Każdy poeta jest zbokiem
Myliłby się ten, kto myślał że wiersze to tylko nudne, liryczne strzępy tekstu, spisane przez sfrustrowanego bezrobotnego. Stereotyp usypiających, znienawidzonych w szkole wierszy konsekwentnie przełamuje Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki. Ten współcześnie nam żyjący poeta, od lat zajmujący się formą liryczną, otrzymał właśnie najbardziej prestiżową nagrodę literacką w Polsce. Nagroda Nike wyznacza trendy literackie, odznacza zasłużonych, ale przede wszystkim honoruje zdolnych pisarzy.
Wyróżnienie dla Dycia (bo taki przydomek otrzymał poeta wśród swoich sympatyków) jest szczególne - rzadko bowiem zdarza się, by to właśnie książki liryczne otrzymywały wyróżnienie jakim jest nagroda Nike.
Ostatni tom poezji Dyckiego, zatytułowany Piosenki o zależnościach i uzależnieniach, jest nie tylko opowieścią o tym, co ogranicza człowieka jako autonomiczną jednostkę. Poeta jak zawsze krąży wokół tematu śmierci, metafizyki, rozkładu. Sam Dyciu jest także autorem wyrafinowanych i niejednoznacznych wierszy o tematyce homoerotycznej. Wychowany w konserwatywnej rodzinie z zasadami, tworzy poezję dotykającą miłości homoseksualnej, która balansuje na granicy uwikłania w chrześcijański grzech. Bo jak sam pisze - każdy poeta jest zbokiem | pisząc wiersze z Bogiem i mimo Boga.
Do Nike był już nominowany Michał Witkowski (2006r), za przełomową w polskiej literaturze współczesnej książkę Lubiewo. Tym razem pierwiastek literatury, która mówi o homoseksualnych przeżyciach, fascynacjach wniósł Dycki. Jakiemu następnemu twórcy uda sięgnąć się po laur Nike w przyszłości? Czas pokaże.
(ob)
a rymkiewicz, miłosz, barańczak i różewicz? 5 "książek lirycznych" na 13 "książek w ogóle" to jednak nie jest mało :)
(ale miło, że może być więcej)
No to sobie pożartowaliśmy...
Bo autor ma poczucie humoru.
Bardo się chwali, tylko mam nadzieję, że nikt tego nie wziął na serio :)
No to sobie pożartowaliśmy...
Bo autor ma poczucie humoru.
No to sobie pożartowaliśmy...
Albo co gorsza jego szef nic o niej nie wie :)
Myślę, że autor notki po prostu "przepraszał" w ten sposób, że pisze o poecie :) (bo temat faktycznie mało "chodliwy" w dzisiejszych czasach)