Przełomowa decyzja państwowego urzędu
Yonatan Gher, przewodniczący izraelskiej organizacji broniącej praw gejów i lesbijek, otrzymał 64-dniowy urlop ojcowski, po tym, gdy urodziło mu się dziecko. Jest pierwszym w Izraelu gejem, któremu Narodowy Instytut Ubezpieczeń, odpowiednik naszego ZUS, przyznał prawo do urlopu rodzicielskiego.
Gher i jego partner są razem od siedmiu lat. Zdecydowali, by biologiczną matką ich dziecka była kobieta spoza Izraela, gdyż formalnie adopcja dziecka przez samotnego mężczyznę lub parę homoseksualną jest niemożliwa.
Teraz, gdy Gher jest jedynym prawnym opiekunem dziecka, jego partner może starać się o objęcie nad nim współopieki.
-Ustaliliśmy, że nie mamy prawnej możliwości posiadania dziecka, którego biologiczna matka byłaby obywatelką Izraela - tłumaczył Yonathan Gher. -Ponieważ prawo nam tego nie umożliwia, państwo z przyzwoitości powinno wziąć na siebie część kosztów "alternatywnej" drogi, przyznając jednemu z nas urlop ojcowski.
Media i prawnicy nazywają decyzję przełomową.
-Potrzeby rodziców bez względu na płeć, są w sytuacji posiadania dziecka identyczne. Czas, by rządzący wzięli odpowiedzialność za dyskryminację płci w rodzinie.
Radości nie kryje prawniczka pary mężczyzn Irit Rosenblum.
-To kamień milowy na drodze do równości par homoseksualnych w Izraelu - mówiła Rosenblum. -Do tej pory nastawienie państwowego ubezpieczyciela do takich związków było diametralnie inne. To cieszy - dodała.
(mk)