Zakaz demonstracji dla prawicowych bojówek
Nie będzie antygejowskich wieców podczas sobotniej parady równości w Brnie. Lokalne władze zakazały dwóch nacjonalistycznych demonstracji, jakie zgłosiły do urzędu tamtejsze partie o znajomo brzmiących nazwach- skrajnie prawicowa Partia Narodowa, Partia Konserwatywna, Akcja Narodowe Odrodzenie oraz.. Prawo i Sprawiedliwość.
-Prawo pozwala na tylko jedną demonstrację w danym miejscu- mówił rzecznik władz w Brnie Roman Burian- Pierwsi swój marsz zgłosili geje i lesbijki, i to oni otrzymali zezwolenie.
Czesi dostali od miasta nie lada prezent, tym bardziej, że planowana na 28 czerwca parada będzie pierwszą w historii kraju. Co ciekawe, w państwie, które nigdy dotąd nie obchodziło dnia dumy gejowskiej, zostały już zalegalizowane związki partnerskie osób tej samej płci.
-Mimo możliwości zawierania związków partnerskich, homofobia w Czechach nadal jest powszechna- tłumaczy cel parady Andrea Jochmanowa- Będziemy próbowali zwrócić uwagę na prawne nierówności osób homoseksualnych, np. w kwestiach rodzinnych, czy wychowywaniu dzieci. Poza tym, parady odbywają się corocznie w większości zachodnich państw. Chcemy, by Czechy dołączyły do tej tradycji.-dodała.
Swoje poparcie dla Tęczowej Parady wyraziła była tenisistka, jedna z pierwszych sportsmenek, która ujawniła swoją homoseksualną orientację, Martina Navratilova.
(mk)
W Polsce też mamy "nierówność", tylko trochę inaczej wygląda - o to mi chodziło. Nacjonaliści, oczywiście, też mają prawo manifestować. Pokojowo.