Całuję rączki, ministrze Sikorski
Zarzuca się nam, że piszemy o premierze same nieprzyjemne rzeczy. Dziś mamy okazję, aby pochwalić polityka PiS. Po zakończonym posiedzeniu rządu, premier pożegnał się ze swoimi współpracownikami. Wszystko zgodnie z tradycją: panie - "całuję rączki", panowie: męski uścisk dłoni.
Całując dłoń minister Fotygi, premier tak się rozpędził, że czekający w kolejce Radek Sikorski (MON) w ostatniej chwili uratował się przed namiętnymi ustami Jarosława Kaczyńskiego. Całe wydarzenie udokumentowali dziennikarze TVN24.
Panie Premierze: jesteśmy wzruszeni. Nie przypuszczaliśmy, że taki z Pana całuśnik. Następnym razem życzymy więcej odwagi.
(ro)
};-F>