"Duży Format" o Joannie Senyszyn
Zdaniem Senyszyn aferę wokół słów: "Niech ta parada odmieni oblicze ziemi, tej ziemi", rozpętała nie ona sama ale Ryszard Kalisz.
"Bo poszedł do telewizji i tam zaczął za mnie przepraszać, dolewając oliwy do ognia. Po tym się zaczęło polowanie z nagonką. Wszyscy - i prawica, i moja partia. Próbowali mnie skłonić do tego, że bym przeprosiła. A ja nie zamierzam. Bo z jakiej racji?".
"Nie chcę chodzić nago" - Bożena Askamit i Piotr Głuchowski i posłance prof. Senyszyn. Dziś w "Dużym Formacie".
(red)
Więcej o prof. Senyszyn w dzisiejszym "Dużym Formacie"
(red)
Aha, jeszcze jedno - trudno dziś o polityka, który reklamy sobie zrobić nie chce. Bez tego politykiem być trudno (a chyba byłoby to wręcz niemożliwe) i trudno za to Senyszyn czy kogokolwiek potępiać (np. Marcinkiwicza starającego się być "cool"). Nie wiem też, na jakiej podstawie mówisz, że Senyszyn nie reprezentuje środowiska. Jeżeli chodzi Ci o to, że są osoby, którym to nie w smak, to pewnie racja. Są też tacy, którym przeszkadzają "wyraźnie ciotkowaci" faceci na paradach. Fakt jest taki, że politycy tacy jak Szyszkowska, Senyszyn czy Gadzinowski COŚ robią dla gejów i lesbijek, m.in. pozwalając nam łatwiej przebić się z naszymi postulatami do mediów. Mnie się wydaje, że to całkiem sporo.
Gratulacje!
Nikt nikomu nie zabrania uwielbiać papieża, trudno się jednak ciągle autocenzurować, bo "co fani powiedzą". Jednocześnie nikt nie mówi, że masz uważać Senyszyn za osobę taktowną, ale przecież absurdem byłoby wymagać, żeby ona sama dokonała ekspiacji i uznała się za nietaktowną - ją przecież może akurat mało obchodzić uwielbienie innych ludzi dla papieża, tak samo jak mnie niewiele ono obchodzi.
Poza tym sporo literowek w zajawce i nie wiadomo kogo winic, "Wyborcza" czy IS...