Rozpoczęło się od bólów
W brzuchu szesnastoletniego chłopca znaleziono martwy płód. Chłopak narzekał na bóle w tej części ciała - poinformowała w poniedziałek na swoich stronach internetowych BBC.
"Po operacji znaleźliśmy w jego brzuchu ważący dwa kilogramy martwy płód" - powiedział doktor Ma Mazid ze szpitala uniwersyteckiego Bangabandhu. Dodał, że oprócz głowy u płodu rozwinęły się wszystkie kończyny.
Według lekarzy, płód prawdopodobnie byłby dziś bratem-bliźniakiem szesnastolatka, gdyby normalnie rozwinął się w łonie matki.
Jest to wyjątkowo rzadki przypadek bliźniactwa syjamskiego, kiedy jeden płód wchłania drugi - tłumaczyli.
Inny lekarz mówił, że płód rósł w ciele chłopca jak nowotwór.
BBC dodała, że setki ciekawskich gapiów przybyły pod szpital, gdy tylko usłyszały plotkę, że chłopiec urodził dziecko.
Podobny przypadek odnotowano w kwietniu 2003 r. w Kazachstanie, gdzie podczas operacji 7-latka, znaleziono w jego ciele martwy płód.
(PAP / BBC)
Juz sam tytul mwi o tym co jest trescia tego artykulu...
Po co wiec czytac skoro wiadomo, ze chlopiec nosil martwy plod w brzuchu....I tyle.
Przyjdzie dzień, że pasywni geje będę rodzili dzieci :)