Seks gejowski pod dachem homofoba!
Zaadoptowany syn znanego w USA gejożercy, Randalla Terry wyoutował sią jako gej. 24-letni Jamiel Terry przyznał w tekście, opublikowanym w piśmie "Out", że już od lat utrzymywał stosunki seksualne z chłopcami. "Jak mogłem się przyznać że jestem gejem, skoro mój ojciec jest jednym z przywódców krucjaty przeciwko małżeństwom gejowskim?"- napisał.
Po tej publikacji, Randall Terry, szef organizacji o nazwie "Operation Rescue" wpadł w szał. Na swojej stronie internetowej napisał, że jego syn "prostytuował się na 5 tysięcy dolarów" (takiej wysokości miało być honorarium jakie otrzymał Jamiel). W rzeczywistości była to suma o połowę mniejsza. Wypomniał także chłopakowi wszystkie grzechy młodości, takie jak prowadzenie auta po pijanemu i wystawianie czeków bez pokrycia. Najbardziej jednak rozjuszyła go wiadomość, że powierzeni jego opiece chłopcy uprawiali z nim seks pod jego dachem.
Oczywiste, że drogi ojca i syna rozeszły się. Stary Terry dalej walczy przeciwko gejom, młody Terry (już całkiem oficjalnie) - oddaje się grzesznym namiętnościom.
(TJ)