Niefortunne sformułowania i ich skutki
Gejowską grupę w łonie partii Zielonych oburzyły niektóre sformułowania z opublikowanego niedawno tekstu w tygodniku Newsweek. Oto list protestacyjny:
W Tygodniku Newsweek (nr 44, 2.11.2003) ukazał się tekst pióra Amelii Łukasiak i Piotra Zarebmy pod tytułem "Barwy Zielonych". W tekście tym znalazły się niezgodne z prawdą następujące twierdzenia: "Podkreślają że w cztero osobowym zarządzie partii nie ma przedstawiciela homoseksualistów."
Wypowiedź ta zawiera dwie istotne nieścisłości. Po pierwsze zarząd partii liczy sześć osób, a po drugie n i k t z zarządu partii nie wypowiedział n i g d y takich słów.
"Liderzy podjęli już próbę wyciszenia obecności homoseksualistów w szeregach partii" - to kolejna wypowiedź budząca kontrowersje.
W statucie partii istnieje osobny zapis o tzw. Radzie mniejszości której zadaniem jest zajmowanie się sprawami grup dyskryminowanych, nie ma mowy o "wyciszaniu", czy spychaniu kwestii mniejszości.
Łukasz Pałucki
Współprzewodniczący
Warszawskiego koła
Partii Zieloni 2004