Naruszyła pani godność wielu osób
Pełnomocnik rządu ds. równego statusu kobiet i mężczyzn Izabela Jaruga-Nowacka w liście do Anity Błochowiak (SLD) zwróciła uwagę, iż członkini sejmowej komisji śledczej swoją wypowiedzią naruszyła godność wielu osób. Dodała, że wierzy, iż Błochowiak nie miała zamiaru obrazić homoseksualistów.
Jaruga-Nowacka zareagowała na środową wymianę zdań między Błochowiak a - przesłuchiwanym przez komisję śledczą badającą sprawę Rywina - redaktorem naczelnym "Gazety Wyborczej" Adamem Michnikiem. Gdy Michnik zauważył w pewnym momencie, że "wszyscy bikiniarze chodzili w kolorowych skarpetkach", Błochowiak dodała: "mówi się, że pedały też".
W czwartkowym liście minister napisała m.in.: "Tego typu określenie pozostaje w dysonansie z dotychczasową Pani postawą, posłanki SLD, a więc osoby, dla której prawa człowieka są niewątpliwie wartością nadrzędną".
Jaruga-Nowacka dodała, że prawa osób homoseksualnych są w Polsce ciągle dziedziną zbyt mało znaną - z uwagi na wieloletnie milczenie i brak publicznej dyskusji na ten temat. Przekazała Błochowiak publikację "Prawa mniejszości seksualnych - prawami człowieka", wydaną przez biuro pełnomocnika rządu.
Wcześniej Błochowiak przeprosiła za sformułowanie, którego użyła podczas środowego przesłuchania. Zapewniła jednocześnie, że nie ma "żadnych uprzedzeń w stosunku do homoseksualistów".
(PAP)
Zastanawiam się czy sprawy nie wyolbrzymiamy nieco bo może lepiej "zawsze na pierwsze stronie być niz wcale" a kilku ludzi się dowie, że "pedały" są i czegoś chcą i jeszcze mają do tego święte prawo ...
A teraz postarajmy się przewidzieć jak to z ustawą będzie?
Czy gadanie czy też konkretne zapisy?
Co wy czytelnicy na to ...?