Politycznie niepoprawna wypowiedź posłanki SLD
Członkini sejmowej komisji śledczej badającej tzw. "aferę Rywina" Anita Błochowiak (SLD, foto) pytała Adama Michnika (redaktora naczelnego Gazety Wyborczej) podczas środowego przesłuchania o szczegóły jego rozmowy z Lwem Rywinem i detale dotyczące m.in. tego, kiedy włączono magnetofony w gabinecie Michnika i kiedy zamówiono poczęstunek. "I pamiętałaby pani w jakich Lew Rywin był skarpetkach?" - ripostował Michnik nie doprecyzowując niczego co już zeznał. Cały wątek przesłuchania skończył się niefortunną wypowiedzią posłanki o homoseksualistach.
Gdy szef komisji Tomasz Nałęcz (UP) chciał zareagować na tę wymianę zdań, Błochowiak dodała: "nie wiedziałam, że tak się tam panowie poznawaliście". "Pani poseł, to już było naprawdę poniżej pasa" - skomentował Michnik. "No bo skarpetki..." - broniła się Błochowiak. Michnik na to: "kolorowe skarpetki były symbolem walki ze stalinizmem. Wszyscy bikiniarze chodzili w kolorowych skarpetkach".
"Mówi się, że pedały też" - tak posłanka SLD nawiązała do anegdoty Michnika.
Jej wypowiedź wywołała śmiech na sali i reakcję Michnika: "Pani poseł, ja protestuję, to jest tak politycznie niepoprawne (...), że pani w taki (...) sposób nazywa pewną grupę mniejszości seksualnej" (niektórych fragmentów wypowiedzi nie dało się usłyszeć, gdyż mikrofon Michnika był w tym momencie wyłączony).
Bochowiak próbowała się wytłumaczyć z tej wypowiedzi. "Przepraszam, nie powinnam, ale to już było żartobliwe..." - zaznaczyła. Wówczas Nałęcz zaproponował, by zakończyć już przesłuchanie i przerwać je do piątku.
(WP)
obraźliwa 20%
niesmaczna 48%
Pytanie tylko czy chodzi o obrazenie srodowiska gay/les czy Michnika.
http://rozmowy.onet.pl/_loinc/sonda/wyniki.html?ITEM(...)ADOMOSCI