"Znak nadziei na drodze do normalności"
Wybory komunalne w Hamburgu wzbudziły nawet zainteresowanie w Polsce, a to z tego względu, że sporą liczbą mandatów z Radzie Miejskiej, wyborcy obdarzyli skrajnie prawicowe ugrupowanie "Ofensywa Praworządności", na której czele stoi były sędzia Ronald B. Schill, znany z wydawania drakońskich wyroków. Rządzący dotąd w mieście socjaldemokraci (SPD), ponieśli gorzką porażkę. Razem z koalicyjnymi Zielonymi, dysponują obecnie tylko 58 głosami, w 121-osobowym parlamencie komunalnym.
Nie jest jednak aż tak źle, skoro deputowany z ramienia Zielonych Farid Müller, wybrany został wiceprezydentem Rady Miasta - i to aż 88-cioma głosami. Müller jest otwartym gejem, pierwszym w długiej historii miasta obdarzonym tak wysokim urzędem. W miejskim parlamencie, zwanym "Bürgerschaft" zasiadają oprócz wspomnianych partii także przedstawiciele Chrześcijańskich Demokratów i liberałów - i to oni udzielili Müllerowi poparcia.
Hamburg jest jednym z najważniejszych centrów przemysłowych i handlowych Niemiec i posiada w ramach Republiki Federalnej autonomiczny status "wolnego miasta", odpowiadający statusowi landu, czyli kraju związkowego. Po swym wyborze, Farid Müller podkreślił, że kruszy się odwieczne tabu, dotyczące gejów w polityce. Nie jest jeszcze tak dobrze jak w Berlinie, gdzie prezydent miasta, Klaus Wowereit jest otwartym gejem a na czele frakcji Zielonych stoi lesbijka Sybill Klotz - ale chłodna północ Niemiec też notuje postęp.
Gabriela Ruszkowska-Meier - Berlin
a w Polsce tez sie zblizaja wybory komunalne! :)