czyli bałkańska M. Butterfly
Turecka agencja prasowa Aanadolu doniosła, że niebawem odbędzie się proces w bardzo nietypowej sprawie: 24-letni chłopak oskarżony został o szantażowanie i wymuszanie pieniędzy od mężczyzny, którego poznał na jednym z kanałów chat. Podczas pierwszych internetowych kontaktów, obaj udawali że są kobietami. Wreszcie wyznali sobie prawdę i ustalili miejsce spotkania. Sprytny 24-latek przyszedł uzbrojony w ukryty przy sobie mały magnetofon i nagrał miłosne wyznania swej ofiary po to, by grozić mu publiczną demaskacją. Turcja jest krajem jeszcze bardziej konserwatywnym niż Polska i życie gejowskie – choć ma bogate i bardzo długie tradycje – toczy się tam w zupełnym podziemiu. Gdy sumy, jakich domagał się młodzieniec stawały się coraz wyższe, szantażowany udał się na policję. Szantażysta musi liczyć się z wyrokiem do dwóch lat więzienia. A te w Turcji nie należą do wygodnych.
(JS)