Stowarzyszenie Sistrum. Przestrzeń Kultury Lesbijskiej* działa od 2017 roku. Zajmuje się szeroko rozumianą kulturą lesbijek* w Polsce. Gwiazdka przy słowie „lesbijka” jest otwarciem na osoby, które utożsamiają się z doświadczeniem kobiet nieheteronormatywnych – psychicznym, fizycznym, duchowym czy politycznym. Celem Stowarzyszenia jest wytwarzanie, animowanie, rozpowszechnianie, archiwizowanie kultury lesbijskiej* w Polsce, by zakorzenić lesbijki* w kulturze i dać kulturowe odniesienia do budowania swojej tożsamości. Kieruje się zasadą: „Nie oceniamy, a przyglądamy się, bo najważniejszy jest proces”. Buduje przestrzeń, w której możliwe są siostrzeństwo i kobieca* kreatywność. Skupia się na działaniach w dwóch przestrzeniach: w sieci i w realu. Stawia na działanie cykliczne, które kulturze lesbijskiej* daje ciągłość i pozwala w nią wniknąć.
Jak własnymi słowami wyjaśnić termin „comphet”? Myślicie, że to zjawisko dotyczy dużej liczby nieheteronormatywnych kobiet? Jak można z tym walczyć?
MR: „Comphet” w uproszczeniu to heteryzacja wizji rzeczywistości, która jest konsekwencją systemu patriarchalnego. Jego siła polega na tym, że orientacja hetero traktowana jest jako „naturalna”, bo dominująca w przyrodzie. Gdy do tego dochodzi socjalizacja kobiet* przez religię i edukację, trudno temu nie ulec, zatem może dotyczyć wszystkich kobiet*. Wyrwanie się z tych szponów nie jest łatwe, ale się dzieje, system jest coraz mniej szczelny.
AM: W Sistrum od początku działalności przyświeca nam idea lesbijskiego kontinuum, to także określenie Adrienne Rich. Postrzegam je jako remedium na „comphet”. Wypatrujemy i obserwujemy wszelkie powiązania kobiet*, bo lesbijskie kontinuum to wzmacnianie siostrzeństwa, badanie i opisywanie relacji córczano-matczynych, tworzenie i uczestnictwo w różnych grupach i aktywnościach skupiających kobiety*. W lesbijskim kontinuum mieści się Strajk Kobiet, nie tylko z powodu Marty Lempart, która ze swoją partnerką rozkręciła ten ogólnopolski ruch społeczny. Strajk Kobiet to przede wszystkim kobiety, dziewczyny, osoby z kobiecym* doświadczeniem, które pokazały, że kobiecość* wymyka się patriarchalnemu wyobrażeniu, bo kobiety* nie są obiektem seksualnym, nie są pokornymi matkami boskimi, potrafią być razem i walczyć o wspólną sprawę. To rozbija heteronormatywne imaginarium.
MK: Jedną z metod jest pokazywanie, że heteronorma nie jest oczywista, że są jeszcze inne możliwości. Dla mnie to kolejny przykład, że zbyt rzadko weryfikujemy nasze przeświadczenia, które często w ogóle nie są nasze albo są już nieaktualne.
Jeśli chodzi o Waszą działalność, co możecie wyróżnić jako Wasz największy dotychczasowy sukces (sukcesy)?
MR: My, z Agnieszką, działamy od 12 lat jako Damski Tandem Twórczy i tym się szczycimy. Samo trwanie w tak niszowej przestrzeni uważamy za sukces. [śmiech] To przestrzeń efemerycznych, zwykle nieopłacanych działań, które są ważne dla garstki osób. Zatem cenimy w sobie i w innych wewnętrzny imperatyw, który nie pozwala odpuścić tematu.
AM: Ja więc nie odpuszczam i od lat czuwam nad projektem szczególnie mi bliskim, bo jestem reżyserką, trenerką teatralną i teatrolożką. Mam na myśli cykl Teatr Lesbijski w Polsce.
MK: A ja wspomnę o ostatnim naszym sistrumowym projekcie „Co lesbijka* ma w słoiku?”, finansowanym ze środków m.st. Warszawy. To projekt poświęcony les*kobietom przybyłym do Warszawy, a składa się z wywiadów, sztuki teatralnej i zrealizowanego na jej podstawie czytania performatywnego. Wiele kobiet* wzięło w nim udział. To budujące.
Opowiedzcie też może dla tych, którzy nie wiedzą, o co chodzi z tą gwiazdką, którą zawsze widzimy przy Waszej nazwie czy różnych projektach? I dlaczego przywiązujecie do niej dużą wagę?
AM: To wynik długotrwałej refleksji. Mamy za sobą debatę o separatyzmie lesbijek*. Pełno było zakazów, gdy chciałyśmy się odłączyć od neoliberalnej narracji i wyeksponować literę “L” z tęczowego akronimu, zlewającą społeczność w tęczową masę. Uznałyśmy, że “lesbijka”, mimo zmian tożsamościowych i nomenklaturowych, musi zostać - wiele kobiet* potrzebuje tego słowa. Choć są też głosy oskarżające “lesbijkę” jako termin esencjonalny, archaiczny i wzmacniający binarność. Ciekawe to też w kontekście patriarchatu i seksizmu, że “lesba”, która obraża wyznawców “prawa naturalnego”, teraz jest też często obraźliwa dla kobiet nieheteroseksualnych.
MR: Lesbijka nie może zniknąć, budowała długo świadomość i tożsamość kobiet nieheteronormatywnych, i ma prawo istnieć. Robimy więc w naszych projektach zoom na lesbijkę, ale dostrzegamy zmiany w spektrum płci i tożsamości psychoseksualnej - precyzyjne określenia są teraz ważne dla grup mniejszościowych, co ma też edukacyjny charakter. Nasza gwiazdka włącza wszelkie doświadczenia kobiecej nieheteronormatywności, które już są i które jeszcze się pojawią. W gwiazdce mieści się też lesbijka polityczna.
MK: Gwiazdka de facto to znak kontinuum kobiecości, lesbijskiego kontinuum, o którym już mówiłyśmy. 
Ostatnio ogłosiłyście projekt L*AW. Lesbijskie* Archiwum Wirtualne. Na czym będzie polegał?
MR: O lesbijskim* archiwum myślałyśmy od dawna, to element naszej idée fix. Od lat zbieramy wszystko o polskiej les*kulturze. Analizujemy i syntetyzujemy. Robimy to tworząc cykle Teatr Lesbijski w Polsce, A kultura LGBTQ+ nie poczeka, organizując wydarzenia w ramach Stołu Powszechnego.
AM: Od dawna też w Polsce podejmowane są różne próby stworzenia Archiwum LGBTQ+. Społeczność wie, jakie znaczenie ma zebranie tęczowej her_historii. W przypadku L*AWendowej herstorii waga archiwizacji wzrasta. Bez dobrze zebranej les*storii nie mamy pełnego obrazu lesbijek* w Polsce, gdyż większa część lesbijskiej* kultury pozostaje w cieniu, w świecie patriarchalnym bowiem rozwijała się na offie, żeby nie powiedzieć na marginesie, jako nieuniwersalna. Dzięki L*AW mamy szansę zobaczyć „przestrzeń lesbijską”, którą wspomniana już Adrienne Rich, widzi szeroko: „całe spektrum – w obrębie życia pojedynczej kobiety*, ale także w perspektywie historii – doświadczenia związków pomiędzy kobietami*, nie zawężając ich jedynie do faktu, że dana kobieta* odbywała stosunek z inną kobietą* lub świadomie o nim fantazjowała”. Dokumentujemy więc cierpliwie les*kulturę od XIX w. do dziś. Wszystko wirtualnie, żeby les*spuścizna była łatwo dostępna.
MK: Platforma L*AW. Lesbijskie* Archiwum Wirtualne ruszy oficjalnie w styczniu 2022 r. Szczęśliwie tak się stało, że ten pomysł wsparła dotacja programu Aktywni Obywatele - Fundusz Krajowy, finansowanego z funduszy EOG. A wczoraj zapowiedziałyśmy już pierwszy cykl dla L*AW. Będziemy w podcaście ilustrowanym „Wypatrzyć Lesbijkę* rozmawiać o les*motywach.
MR: L*AW to też efekt zmian, które sprawiają, że projekt lesbijski* dostaje dofinansowanie. Warto to podkreślić. Zaczyna się dostrzegać odrębność kobiet nieheteronormatywnych, ale to też reakcja na przemoc polityczną w Polsce wobec osób LGBTQ+. A wbrew zagrożeniom nastąpiło wzmożenie aktywności osób z tęczowej społeczności i sojuszników.
Dziś bardziej niż kiedykolwiek potrzebujemy własnego głosu w Internecie. Daliśmy radę przez 24 lata - z Waszą pomocą przetrwamy także ten ciężki okres. Równocześnie utrzymanie takiego projektu jeszcze nigdy nie było tak trudne.
Zobacz jak wspomóc QUEER.PL
Jakie jeszcze działania planujecie w najbliższym czasie?
MK: Będziemy kontynuować nasze wieloletnie projekty: A kultura LGBTQ+ nie poczeka!, to już szósty rok, Lesbijska Inspira, którą realizujemy od 2017 roku, czy Teatr Lesbijski w Polsce.
MR: Myślimy też o nowych projektach, ale potrzebujemy na nie środków. Opowiemy o nich następnym razem, kiedy sprawy będą bardziej zaawansowane.
AM: Planujemy też trwać i ryć, jak mówiłyśmy we wstępniaku Siostra lesbijka do #12 numeru Magazynu RTV.
MK: Z Lesbijskim* Pozdrowieniem!
Piątek, 23.04.2021 Tydzień Widoczności Lesbijek: Rozpoczynamy go od Międzynarodowego Dnia Widoczności Lesbijek!
Wtorek, 15.02.2022 "Lesbijki* potrzebują pamięci o własnej przeszłości" - Lesbijskie Archiwum Wirtualne startuje już w lutym!
Czwartek, 29.04.2021 Tydzień Widoczności Lesbijek: Najlepsze filmy o miłości pomiędzy kobietami
Wtorek, 27.04.2021 Tydzień Widoczności Lesbijek: Najlepsze seriale o kobieco-kobiecej miłości
Piątek, 24.04.2020 Dziś Międzynarodowy Dzień Widoczności Lesbijek