Znani oraz ich ujawnieni bracia i siostry
Mój brat gej pomógł mi zrozumieć kwestie LGBT - powiedział ostatnio aktor Chris Evans, który od lat nie ukrywa swojego poparcia dla równości małżeńskiej. "Kapitan Ameryka" to nie jedyny celebryta, który angażuje się w walkę o prawa człowieka dzięki swojemu tęczowemu rodzeństwu. Okazuje się, że lista jest całkiem długa!
CHRIS EVANS
Znany przede wszystkim dzięki filmowej serii o Kapitanie Ameryce aktor od lat głośno mówi o równości dla ludzi LGBT. W 2012 roku podkreślał w rozmowie z magazynem "Playboy", że "brak równości małżeńskiej jest powodem do wstydu" i że "za 10 lat będziemy się wstydzić tego, że kiedyś to był problem". Aktor ma wielu przyjaciół LGBT, ale największy wpływ na niego miało wychowywanie się z siostrami i bratem gejem, który także jest aktorem.
Scott Evans ma na koncie kilka seriali i filmów. Bracia chętnie pokazują się razem, a Chris zawsze podkreśla w wywiadach, że to właśnie Scott pomógł mu lepiej zrozumieć kwestie LGBT. Ostatnio w rozmowie z "TheFix" aktor przyznał, że szczególnie teraz - po wyborach prezydenckich w USA - wspiera swojego brata.
ANNE HATHAWAY
Aktorka lubi podkreślać, jak bardzo kocha swojego brata geja, Michaela. Po jego coming oucie cała rodzina odeszła z Kościoła Katolickiego, albowiem "Jak możemy wspierać organizację, która odrzuca mojego brata?". Anne często się śmieje, że z krótkimi włosami wygląda tak samo jak Michael.
ADAM LEVINE
Wokalista Maroon 5 także od lat wspiera równość małżeńską i ważne dla LGBT kwestie. Muzyk ma młodszego brata, Michaela. W rozmowie z "OUT" Levine powiedział, że o tym, że Michael jest gejem, cała rodzina wiedziała, gdy miał już dwa lata: "Zaufajcie mi, wszyscy wiedzieliśmy, po prostu się z tym rodzisz".
LENA DUNHAM
Siostrę lesbijkę, Grace, ma także Lena Dunham. Gwiazda "Dziewczyn" od dawna wspiera społeczność LGBT. Powiedziała nawet kiedyś, że żałuje, iż... sama nie jest lesbijką. "Dlatego, gdy Grace się ujawniła - poczułam ulgę: jak dobrze, że ktoś w tej rodzinie może reprezentować to, w co wierzę i co jest dla mnie ważne".
COLIN FARRELL
Pamiętacie dyskusję przed referendum ws. równości małżeńskiej w Irlandii? Jedną z kluczowych postaci w kampaniach na rzecz małżeństw jednopłciowych był aktor Colin Farrell. "Mój brat Eamon nie wybrał bycia gejem. Tak, wybrał malowanie się do szkoły i to prawdopodobnie nie była najlepsza odpowiedź na codzienne tortury, których doświadczał ze strony szkolnych prześladowców. Ale zawsze był dumny z tego kim jest. Gdy inni traktowali Eamona pięściami i wyśmiewali, on był silny i z godnością znosił okrucieństwo. Nie wiem gdzie są dziś ci prześladowcy, ale wiem gdzie jest mój brat. W swoim domu w Dublinie, gdzie żyje w spokoju i szczęściu z mężem Stevenem" - napisał w irlandzkim "Sunday World" aktor, namawiając swoich rodaków do udziału w referendum.
CHLOE GRACE-MORETZZnana przede wszystkim z filmów "Kick-Ass" młoda aktorka ma aż dwóch braci gejów. Chloe podkreśla w wywiadach, że była świadkiem tego, jak Trevor i Colin byli homofobicznie prześladowani i zawsze starała się ich bronić oraz stać po ich stronie. "Nie powinno być czegoś takiego, jak coming out. To, kim jesteśmy, jakiej rasy, czy płci nie powinno mieć znaczenia" - mówiła w rozmowie z magazynem "Nylon".
A Wy macie wsparcie od rodzeństwa?
Powiedziałam mu od wpływem chwili, bo na słowa "jak wyjdziesz za mąż i będziesz miała obywatelstwo.." zareagowałam "może za mąż" i musiałam już pociągnąć kwestię, zamiast głupio ją obiegać. "Masz dziewczynę???". To pytanie i... nadzieja w oczach. Ekscytacja. Był taki... szczęśliwy :) :p Tak bardzo jak ja jestem szczęśliwa z bycia bi. To była jedna z najmilszych chwil w moim życiu.
Ale brat mojej mamy jest ujawnionym gejem, ma stałego partnera i jest dla mnie bardziej przyjacielem i bratem niż wujkiem. Wspiera mnie bardzo mocno, otworzył oczy mojej rodziny - która zawsze była tolerancyjna - i przetarł mi szlaki. To on jest dla mnie wzorem jawnego odkrywania przed innymi, kim jesteś naprawdę. Kocham go bardzo mocno i każdego dnia dziękuję światu, że miałam to szczęście podzielić z nim krew i geny. Że oboje jesteśmy "inni". Rodzinnie. Genetycznie. Kocham go, bo patrząc na niego nauczyłam się mówić "jestem bi" obcym ludziom tak samo spokojnie i łatwo jak "jestem głodna".
budujące... koniec końców rodzina daje największe wsparcie-albo odwrotnie...
PS. Coraz lepiej piszesz, aby tak dalej ;p. Czyżbyś korzystał z mojej metody? lol
w USA za taki numer nie wyszedłbyś cało z opresji... ciesz się człowieku, że na siniaku się skończyło...
Jeżeli używa określeń typu homoś, to jest to bardziej złośliwość niż pogarda a poza tym znamy tylko jednak subiektywną opinię jednej ze stron, więc trudno jest określić przyczynę relacji między braćmi.
Odstępy będę poprawnie wstawiał, jak będę o tym pamiętał a wiesz, w moim wieku to już chyba skleroza .
PS. Nie przesadzaj już z tym wiekiem ;p. Napisz sobie karteczkę "Wstawiaj odpowiednie odstępy" i zawieś gdzieś przy monitorze, żebyś zawsze ją widział kiedy piszesz lol.
Ale jeżeli ktoś nie ma świadomości, że robi coś niewłaściwego i uważa, że jest jedynie zabawny, to raczej nie jest to pogarda . Pogarda to jednak świadome uznawanie kogoś za gorszego i poniżanie go.
Odstępy będę poprawnie wstawiał, jak będę o tym pamiętał a wiesz, w moim wieku to już chyba skleroza .