Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 14.11.2013, Aktualizacja: Środa, 01.04.2026

Gej, którym PiS straszył Polskę

Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)

Rozmowa z Brendanem Fayem

Brendan Fay jest filmowcem, pisarzem, ale przede wszystkim działaczem LGBT, od wielu lat zaangażowanym m.in. w walkę o równość małżeńską w USA. 9 i 10 listopada odwiedził Warszawę i Kraków ze swoim ostatnim filmem: o Johnie McNeillu, jezuicie, autorze znanej książki "Kościół i homoseksualiści", współzałożycielu DignityUSA. Fay opowiadał przy okazji o swojej działalności, przyjaźni z McNeillem, szacunku dla Polski, wierze i LGBT, a także papieżu Franciszku.

O Brendanie Fayu zrobiło się w Polsce głośno w 2008 roku, gdy prezydent Lech Kaczyński wykorzystał ślubne zdjęcie filmowca w swym orędziu. Małżeństwo Brendana Faya i Thomasa Moultona miało zadziałać jako "straszak" i zobrazować negatywny skutek ratyfikacji traktatu lizbońskiego. Fay odwiedził niedługo potem Polskę, spotkał się z polskimi parlamentarzystami, chciał także spotkać się z prezydentem Kaczyńskim, ale bezskutecznie. Podczas spotkania w Krakowie Brendan przypomniał, że to nie był jego pierwszy kontakt z Polską: w latach 80. aktywnie wspierał działania Solidarności – do dziś ma nawet pamiątkowy podkoszulek z logo związku. Miło wspomina też nowojorską paradę Pułaskiego, w której uczestniczył z grupą polskich gejów i lesbijek po tym, gdy udziału w wydarzeniu odmówili im organizatorzy Parady Św. Patryka (Fay jest Irlandczykiem).

Fay i jego mąż aktywnie działają na rzecz praw ludzi LGBT, w tym zachęcają pary jednopłciowe do wstępowania w związki małżeńskie: początkowo w Kanadzie, obecnie w Nowym Jorku, gdzie mieszkają, i gdzie dwa lata temu postawiono na równość małżeńską. Jedną z osób, której Fay pomógł wstąpić w związek małżeński w Kanadzie, była Edie Windsor – kobieta, która w 2010 roku rozpoczęła walkę z ustawą Defense of Marriage Act. Po śmierci żony Edie Windsor musiała zapłacić ogromny (ponad 350 tys. dol.) podatek od spadku. Gdyby Edie miała męża – byłaby zwolniona z podatku. Kobieta uznała, że to dyskryminacja i zdecydowała się na drogę sądową. W czerwcu tego roku Sąd Najwyższy obalił DOMA, stwierdzając, że "małżeństwo to także związek osób tej samej płci".

Na zaproszenie Grupy Chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza - Fay pokazał w Warszawie i Krakowie film o Johnie McNeillu, amerykańskim teologu, pisarzu, psychoterapeucie i wykładowcy, a ponadto współzałożycielu organizacji DignityUSA (Godność USA). Wiara i Tęcza ma podobne cele i zakres działania, jak właśnie Dignity. John McNeill był przez wiele lat jezuitą. Został wydalony z zakonu w 1987 roku za prowadzenie duszpasterstw dla lesbijek, gejów, ludzi biseksualnych i transpłciowych. Książka Johna McNeilla "The Church and the Homosexual" (1976) zawiera teologiczną i etyczną polemikę na temat obecnego nauczania Kościoła rzymskokatolickiego o homoseksualności. Film powstawał 6 lat, Fay przeprowadził ponad 70 wywiadów, nagrał ponad 100 godzin materiału. "To człowiek nadziei, nie ma w nim goryczy" – mówił Fay o McNeillu.



Podczas krakowskiego spotkania Brendan Fay był pytany m.in. o papieża Franciszka. "John McNeill wierzy, że jezuita będący papieżem przynosi specyficzną tradycję, co ma odzwierciedlenie w jego gestach i słowach. To także okazja i szansa dla nas" - mówił Brendan. "Nie możemy być zależni od zewnętrznych sił, ale od naszej wewnętrznej odwagi i ducha, to bardzo jezuickie podejście. Słuchajcie głosu uciśnionych wokół nas i działajcie" - przywoływał słowa McNeilla filmowiec.

"Poznałem wielu katolików w Polsce, wielu to geje i lesbijki, ciągle nieujawnieni w Kościele, ale poszukujący sposobu na coming out" - mówił Brendan, podkreślając, że to ważna postawa, albowiem zamiast opuścić Kościół, szukają innej drogi.

W 2010 roku Brendan i Thomas przyjechali na EuroPride do Warszawy. Następnego dnia pojechali do Krakowa, by pomodlić się przy grobie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Po projekcji filmu w Krakowie udało nam się porozmawiać z Brendanem m.in. o jego działalności i równości małżeńskiej.

W kontekście kwestii LGBT: czy twoim zdaniem Polska 2008 i 2013 czymś się różni?
Brendan Fay: Widzę duże zmiany, nie tylko w Polsce, ale na całym świecie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o ruch na rzecz równości małżeńskiej, który urósł w siłę, wiele krajów i narodów się w niego włączyło. I tak samo w kontekście praw ludzi transpłciowych. Byłem teraz w Buenos Aires, gdzie brałem udział w festiwalu filmowym dotyczącym praw człowieka. Argentyna jest pierwszym krajem w Ameryce Południowej, który włączył pary jednopłciowe w małżeństwa, ale też zwiększył ochronę praw ludzi transpłciowych. Dla mnie to przykład zmiany, która dzieje się tu i teraz. Wciąż jednak mamy wiele pracy przed sobą, zwłaszcza na polu edukacji, walki z prześladowaniami młodzieży, rozpoznaniem rodzin i uznania adopcji, praw imigrantów, ludzi starszych – także LGBT. To wszystko idzie w dobrym kierunku. Ciągle jednak widzimy wszechobecną niesprawiedliwość i uprzedzenia – to najbardziej napawa mnie smutkiem.

Patrząc na to co dzieje się na świecie – mam wrażenie, że świat jest dość mocno podzielony. Z jednej strony mocne emancypacyjne i równościowe ruchy, z drugiej wręcz odwrotnie: wystarczy popatrzeć na Rosję, czy np. kraje afrykańskie.
Brendan Fay: Oczywiście masz rację, ale zawsze przywołuję wtedy przykład RPA, gdzie już wiele lat temu zagwarantowano gejom i lesbijkom równe prawa. Możemy się uczyć na ich przykładzie. Nie dokonywałbym rozróżnienia w kontekście praw człowieka. Nie możemy czekać, musimy działać, pracować, przede wszystkim razem: czy chodzi o prawa kobiet, czy par jednopłciowych. Wiem, że tematy takie jak głód na świecie, bezdomność są drażniące, ale to także priorytety, a ja to widzę jako jeden ruch. W Warszawie spotkałem młodego człowieka, który pokazał mi blizny na nadgarstkach i powiedział: jestem gejem, wiele lat temu próbowałem się zabić, nie udało się mi. Potem trafił do grupy chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza, która bardzo mu pomogła. Strasznie się cieszę, że ich spotkał. To jeszcze inna strona.

Praca i ruch na rzecz równości małżeńskiej to jedna sprawa, ale nie możemy zapominać o ludziach, którymi się otaczamy?
Brendan Fay: Absolutnie. Mieliśmy też w Warszawie rozmowę na temat bezdomności młodzieży LGBT. Przed nami jest wiele wyzwań. Kolejna rzecz: zapytałem widownię, czy znają ludzi LGBT z polskiej historii. Cisza. To także bardzo ważna praca! To wasze historie, wasze dziedzictwo! Widzę potencjał w waszym młodym pokoleniu, widzę intelektualny potencjał, ciekawość świata i zaangażowanie w prawa człowieka. Inny młody człowiek, z Uniwersytetu Warszawskiego, zaprosił mnie, bym poopowiadał o równości małżeńskiej, bo studentów ten temat interesuje.

Mówimy dużo o równości małżeńskiej, ale w Polsce nadal nie możemy wywalczyć związków partnerskich. Jaka twoim zdaniem jest najlepsza strategia w walce o równe prawa?
Brendan Fay: Powiedziałbym polskim parom jednopłciowym, starszym, czy młodszym, które niczym się nie różnią od innych par, że powinny mówić głośno o tym, że zasługują na szacunek i takie same prawa. To nasze prawa! Uważam za tragedię to, że Polska jest w tyle jeśli chodzi o te kwestie. Mam nadzieję, że to się wkrótce zmieni. Strategia, którą ja zacząłem walkę o równość małżeńską, obok demonstracji, intelektualnych debat i konwersacji, także z urzędnikami: zaoferowałem pomoc parom, by wyjeżdżały za granicę i korzystały z praw, których odmawia im ich własny kraj. Żeby doświadczyły szacunku, równego traktowania i wróciły jako legalne małżeństwa i dochodziły swych praw na drodze sądowej.

Miałem telefony od starszych par, jak np. od Edie Windsor. Edie zadzwoniła do mnie w 2007 roku i zapytała, czy ja jestem osobą, która pomaga parom przekroczyć granicę Kanady, by wstąpić w związek małżeński. Opowiedziała mi o swoim związku z Theą i o tym, że Thea jest ciężko chora i pozostał jej może rok życia. Zadzwoniłem do sędziego Harveya Brownstone'a*, zgodził się udzielić im ślubu. Nigdy nie zapomnę tego dnia. Zadzwoniłem do przyjaciela, który jest filmowcem i powiedziałem mu: ktoś musi opowiedzieć ich historię, te dwie kobiety są takie piękne i ta ich determinacja. Edie powiedziała mi też, że przez większość życia była przeciwko małżeństwu jako heteroseksistowskiej, opresyjnej instytucji. Ale jej doświadczenie życiowe zmieniło punkt widzenia. Thea umarła a Edie Windsor wygrała z amerykańskim systemem. Ta niesamowita kobieta poszła do sądu i wygrała. Teraz oczywiście jest bohaterką.

Pamiętasz ten moment, gdy dowiedziałeś się, że amerykański Sąd Najwyższy obalił DOMA?
Brendan Fay: Jeżeli mam być szczery: Edie do mnie zadzwoniła. Pamiętam jak płakałem i płakałem i myślałem o rodzinach i parach w całym kraju, które będą miały teraz dostęp do prawie 1000 praw. Ja jestem imigrantem, Amerykanie, także LGBT, często zapominają o potrzebach imigrantów. Znam mnóstwo osób, które musiały wstępować w nieprawdziwe małżeństwa, bo nie mogły poślubić osoby, którą kochają, czy par, które musiały zostać rozdzielone. Teraz mają te same prawa. Oczywiście w USA to trochę bardziej skomplikowane, albowiem mamy prawo federalne i prawa stanowe, ale jest wiele kwestii, które dzięki temu orzeczeniu będą federalnie łatwiejsze.

Jakie priorytety widzisz teraz dla ruchu LGBT?
Brendan Fay: Musimy być solidarni, szukajmy na to sposobów. Pamiętajmy też, że idzie zima a wielu młodych ludzi LGBT jest wyrzucanych z domu, to obecnie duży problem – nie tylko w USA. Jest nękanie w szkołach, jest przemoc. Równocześnie jest ruch, są organizacje i wiele się dzieje w kwestii edukacji.

To niesamowite, że możemy być świadkami historii, że możemy być częścią tego ruchu i jestem wdzięczny także ruchowi w Polsce, z którym czuję szczególną więź. W 2008 roku spotkaliśmy z Tomem tak wiele cudownych ludzi, którzy zaczepiali nas na ulicy, ściskali dłonie. To było niesamowite.

*Harvey Brownstone jest pierwszym ujawnionym gejem-sędzią w Kanadzie. Często występuje w kanadyjskiej telewizji jako specjalista od prawa rodzinnego. Od wielu lat angażuje się w walkę o równość małżeńską.

Rozmawiała: Magda Dropek

Dziękujemy Grupie Chrześcijan LGBTQ Wiara i Tęcza za pomoc w przeprowadzeniu wywiadu.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (46)
tark pietrus brigadoon deviant canis l-girl qki bezustannie luka02 chult
Nie podoba mi się (4)
lerock91 richbitch
Komentarze (4)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
17.11.2013 21:03 sammy jenkins
ło jezu jaki straszny faktycznie uuu!
cytuj zgłoś 1 3
Ikona
17.11.2013 9:57 skiba808
" Powiedziałbym polskim parom jednopłciowym, starszym, czy młodszym, które niczym się nie różnią od innych par...." - a co jeżeli się różnią, prawa im się wtedy nie należą ?!
Jestem tak bardzo zmęczony klasistowską,i heteroseksistowską retoryką dzielenia związków na gorsze i lepsze pod względem formalizacji. Prawa człowieka i równy dostęp do przywilejów należą się wszystkim bez względu na to czy ktoś pozostaje w związku sformalizowanym czy też nie!

Zamiast rozszerzać definicję małżeństwa wytykałbym jej anachroniczność, opresyjność i niefunkcjonalność. Uważam, że należy zredukować znaczenie małżeństwa - zwłaszcza cywilnego - do roli tylko i wyłącznie symbolicznej, przy jednoczesnym poszerzaniu dostępu do praw i przywilejów queerowych imigrantów, młodzieży, ogólnie ludzi lgbtq.
cytuj zgłoś 2 0
zewszad_i_znikad
16.11.2013 17:36 zewszad_i_znikad (44) Warszawa
A swoją drogą bardzo żałuję, że nie mogłam być na pokazie w Warszawie. Niestety tego samego dnia była demonstracja antyfaszystowska, a obiecałam wcześniej koleżance, że się z nią wybiorę...
cytuj zgłoś 1 0
zewszad_i_znikad
16.11.2013 12:45 zewszad_i_znikad (44) Warszawa
Fay okazał się dużo bardziej wielkoduszny od Kaczora...
cytuj zgłoś 3 1
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Brendan Fay Brendan Fay w Polsce dyskryminacja Edie Windsor film dokumentalny Kościół katolicki Kraków Lech Kaczyński Nowy Jork Polityka Polska prawa człowieka Prawo równość małżeńska Sąd Najwyższy Solidarność Społeczeństwo Warszawa Wiara i Tęcza związki partnerskie
Powiązane
Obraz Piątek, 10.06.2011 Parady tej ziemi Obraz Poniedziałek, 02.12.2024 Druzgocąca krytyka rządu: ekspert ONZ negatywnie o prawach osób LGBT w Polsce Obraz Wtorek, 05.02.2019 Biedroń lakmusowy Obraz Wtorek, 07.02.2017 Ślub to nie tylko papierek, ale i deklaracja Obraz Piątek, 06.11.2015 Uzbierali ponad 60.000 na film o równości małżeńskiej!
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się