Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 19.09.2013, Aktualizacja: Piątek, 20.09.2013

Krzywym okiem: Dresiarz, Wentworth i inni

Podziel się Tweetnij Skomentuj (14)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (14)

Felieton Witolda Jabłońskiego

Głośny ostatnio i szeroko komentowany wywiad z dresiarzem krypto gejem („Przestań być życiową ciotą”) nie zaskoczył mnie w zasadzie niczym. Doskonale pamiętam, że gdy pod koniec lat 80. ubiegłego wieku wydaliśmy z kolegą jeden z pierwszych gejowskich fanzinów „Kabaret”, przyszła do nas masa listów dziękczynnych pisanych niewprawnymi rękami tzw. prostych ludzi: robotników, górników, hutników…

- Witold Jabłoński -

Również w naszych oczach upadł wtedy popularny dość mit, że homoseksualizm jest wyłączną domeną zepsutych bogaczy i wydelikaconych artystów, a wśród „zdrowego” ludu takie zjawiska nie mają racji bytu. Uświadomiliśmy sobie, że to, z czym się stykamy w naszym środowisku, jest zaledwie wierzchołkiem góry lodowej. Ponieważ według oficjalnej propagandy homoseksualiści w Polsce właściwie nie istnieli, nic dziwnego, że ludzie wyrobili w sobie nawyki konspiracyjne. Wywiad z „karkiem” obala podobne przeświadczenia i w tym upatruję jego dużą wartość. Fakt, że wyparcie bądź silne tłumienie wrodzonych popędów owocuje autoagresją i nienawiścią skierowaną ku podobnym sobie „nieszczęśnikom” też nie jest niczym nowym, nauka od dawna zna podobne przypadki. Wystarczy zaobserwować wzajemnie zagryzające się szczury, zamknięte w pułapce bez wyjścia.

Wstrząsnęło mną całkiem co innego: wyrażone w rozmowie powszechne, jak się zdaje przekonanie, że ukrywanie orientacji seksualnej jest absolutnie niezbędne do przeżycia w skrajnie nietolerancyjnym polskim społeczeństwie, że jest to stan oczywisty, z którym nie da się nic zrobić, bo sytuacja w tym kraju nigdy się nie zmieni, dlatego, jeśli ktoś pragnie wolności, musi jej szukać na „zgniłym” Zachodzie. Młody człowiek, jak widać, odziedziczył w genach charakterystyczne dla rodaków poczucie niemożności i niewiarę w moc postępowych przemian, rodem chyba z głębokiego PRL, gdy też mało kto wierzył w upadek komuny i otwarcie naszego kraju na wartości zachodnioeuropejskiej demokracji. Wspomnijmy jednak na marginesie, że akurat w naszym kraju stosunkowo wcześnie (1932 r.) przestano karać homoseksualizm więzieniem, w zasadzie też nie bywało tutaj (oprócz osławionej akcji „Hiacynt” 1985-87) zorganizowanych nagonek na homoseksualistów, a jeśli nawet zdarzały się odosobnione ekscesy tego rodzaju, nie osiągnęły nigdy skali masowych prześladowań, jak w Niemczech hitlerowskich czy ZSRR. Do owej tradycji względnej polskiej tolerancji powinniśmy nawiązywać i być z niej dumni. W takim kontekście przerażają ekstatyczne pochwały „prawdziwych Polaków” dla wprowadzonego niedawno w Rosji prawa zakazującego „promocji homoseksualizmu” i wprowadzanego w czyn „ostatecznego rozwiązania” kwestii gejowskiej przez tamtejszych dresiarzy w postaci otwartej przemocy i zastraszania źle widzianych przez władze „zboczeńców”. Polscy ziomale chcieliby się uczyć owych metod od rosyjskich kolegów i marzą, by tu było podobnie. Odpowiedzmy: niedoczekanie! A jednak ciarki chodzą po plecach, że ktoś może tak myśleć w 2013 roku, w europejskim i cywilizowanym, bądź co bądź, kraju. Cóż, do transformacji ustrojowej wystarczy kilka lat, na transformację mentalności obyczajowej potrzeba pracy paru pokoleń.

Tym bardziej należy docenić spektakularny gest Wentwortha Millera, który odmówił udziału w festiwalu filmowym w Petersburgu. Znany aktor, któremu światową sławę przyniósł występ w kultowym serialu „Prison Break”, wyznał przy tym, że jako gej nie może zaakceptować łamania w Rosji praw mniejszości. Jak wiemy z opublikowanych także w Queer.pl materiałów, sam nie miał łatwo za młodu: presja otoczenia, wymuszająca, by „prawdziwy” mężczyzna był wobec innych twardy, nieczuły, brutalny sprawiała mu wiele udręki, wiodącej nawet do prób samobójczych. Piekło, w jakim zmuszony był egzystować w latach szkolnych, nie skończyło się w momencie, gdy artysta osiągnął status gwiazdy, wtedy bowiem zaczął się obawiać, że otwarte wyznanie orientacji może mu złamać doskonale zapowiadającą się karierę. Chociaż zagrał w serialu zdecydowanie heteroseksualnego bohatera, skutecznie opierającego się więziennym prowokacjom „cwelenia” (homoseksualizm w filmie ukazany został wyłącznie negatywnie jako krąg sadystycznej dominacji), całe Hollywood i tak trzęsło się od plotek na temat bożyszcza kobiet przedkładającego głównie męskie towarzystwo i „bliskich przyjaciół” będących w istocie kochankami aktora. Swoim wyznaniem położył ostatecznie kres wszelkim spekulacjom. Wyrażona w związku z tym dezaprobata wobec stosowanych w Rosji antydemokratycznych metod to według mnie akt nie tylko odwagi, ale też wolności jednostki walczącej z pragnącym ją zmiażdżyć niehumanitarnym systemem. To właśnie Wentworth Miller powinien stać się idolem młodego pokolenia, nie zaś kreowany w niektórych kręgach na wielkiego bohatera Edward Snowden, który ostatecznie okazał się rosyjskim najemnikiem. Nie jestem szczególnym fanem USA, a jednak zastanawiam się, jak bardzo trzeba mieć zryty umysł, by zdradzić demokrację dla kraju, gdzie prawa człowieka, nie tylko gejów, są łamane dosłownie na każdym kroku.

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (101)
franci23 radek nikka11 secret_lady szowmen enyen28 chleb olly epenteza klaudyna96
Nie podoba mi się (2)
andro
Komentarze (14)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
05.10.2013 3:28 vito212121
A w którym kraju są przestrzegane prawa człowieka?
cytuj zgłoś 1 1
Ikona
05.10.2013 2:14 Lesbian
Znam obydwa kraje i w żadnym z nich nie są przestrzegane prawa człowieka, zarówno w rosji jak i usa.
cytuj zgłoś 1 1
aleksandro x
05.10.2013 1:48 aleksandro x
Lesbian:
Nie jestem fanką USA z podstawowego powodu - w USA prawa człowieka są w takim samym lub w większym stopniu łamane niż w Rosji - przykładem jest dzieciństwo Millera.
.

Wypowiedź kompletnego ignoranta ! Jak można pisać takie banialuki ? Poza tym dzieciństwo Millera , było około 40 lat , temu więc nie wiem jaki to argument.
cytuj zgłoś 1 2
Ikona
04.10.2013 21:10 Lesbian
Nie jestem fanką USA z podstawowego powodu - w USA prawa człowieka są w takim samym lub w większym stopniu łamane niż w Rosji - przykładem jest dzieciństwo Millera.
Mowę nienawiści podsycają media (net, prasa, radio, tv) - redaktorzy, prezenterzy, spikerzy. Typowy "Kowalski" czuje się wkurzony i przelewa swoją agresję na Nowaka. Powodem jest celowe działanie aktywistów medialnych - przedstawianie faktów krzywym okiem.
cytuj zgłoś 0 2
Szesana
22.09.2013 12:44 Szesana (42) Kraków
belial:
(...)
Bardzo mnie to cieszy, chociaż nie napisałam nic o tym, że kogoś nienawidzę. Tak czy siak, tak trzymaj, postaram się brać z Ciebie przykład w tej kwestii :)

Nie bierz ze mnie przykładu bo raz, że czuję się staro, dwa taka cecha życia wcale nie ułatwia. Poza tym, nie obraź się, ale nie chodziło o Ciebie, Twoja wypowiedź to tylko przykład, który akurat wpadł mi w ręce. Chodziło o mowę nienawiści, o radykalizmy, których nie lubię i staram się nie stosować, choć nie zawsze mi to wychodzi. O słowa i wyrażenia etykietyzujące, zawierające tyle nienawiści, ile akurat jesteśmy w stanie upchać w jedno małe słówko, w parę liter: od jesteś czarną owcą do jesteś ścierwem, od ty pedale do ty ku*wo.
cytuj zgłoś 0 1
Ikona
21.09.2013 22:20 belial
Szesana:
belial:
vito212121:

Ale jeśli ktoś zieje nienawiścią do homo sam będąc homo, to czy jest ujawniony czy ukryty jest śmieciem najgorszym padalcem i ścierwem.


Dla mnie ktoś kto zieje nienawiścią w ogóle, jest ścierwem...

Dla mnie nikt nie jest ścierwem. Nie wiem,może ja mam funkcję nienawiści uszkodzoną...


Bardzo mnie to cieszy, chociaż nie napisałam nic o tym, że kogoś nienawidzę. Tak czy siak, tak trzymaj, postaram się brać z Ciebie przykład w tej kwestii :)
cytuj zgłoś 5 0
Szesana
21.09.2013 21:55 Szesana (42) Kraków
belial:
vito212121:

Ale jeśli ktoś zieje nienawiścią do homo sam będąc homo, to czy jest ujawniony czy ukryty jest śmieciem najgorszym padalcem i ścierwem.


Dla mnie ktoś kto zieje nienawiścią w ogóle, jest ścierwem...

Dla mnie nikt nie jest ścierwem. Nie wiem,może ja mam funkcję nienawiści uszkodzoną...
cytuj zgłoś 9 0
Ikona
21.09.2013 21:21 belial
vito212121:

Ale jeśli ktoś zieje nienawiścią do homo sam będąc homo, to czy jest ujawniony czy ukryty jest śmieciem najgorszym padalcem i ścierwem.


Dla mnie ktoś kto zieje nienawiścią w ogóle, jest ścierwem...
cytuj zgłoś 6 2
soksik
21.09.2013 18:23 soksik (105) ŁÓDŹ
Super wywiad !
cytuj zgłoś 0 2
Szesana
21.09.2013 15:46 Szesana (42) Kraków
"(...)jak bardzo trzeba mieć zryty umysł, by zdradzić demokrację dla kraju, gdzie prawa człowieka, nie tylko gejów, są łamane dosłownie na każdym kroku. "
Od kiedy w USA mamy demokrację? o.o
Demokrację pomieszaną z socjalizmem mamy może w Norwegii. W USA panuje kapitalizm.
cytuj zgłoś 4 2
  • 1
  • 2
Witold Jabłoński
Autor
Witold Jabłoński
Pisarz, dziennikarz, redaktor
Ukończył filologię polską na Uniwersytecie Łódzkim. Dwa następne lata był sekretarzem Jerzego Andrzejewskiego. Pracował w Domu Teatru Łódzkiego Domu Kultury (1983/84), Teatrze Nowym, Wydawnictwie Łódzkim, a w 1988 roku ukazała się jego debiutancka powieść, „Gorące uczynki”. W latach 1991/1995 utrzymywał się wyłącznie z pisania: tworzył wówczas serie popularnych biografii, pastisze powieści egzotycznych (wspólnie z Maciejem Świerkockim) i pastisz dalszego ciągu Trędowatej. Był pracownikiem "Gazety Wyborczej - Łódzkiej" i redaktorem prowadzącym dodatek Tygodnik Kulturalny "Verte”. Publikuje również eseje filmowe w miesięczniku "Kino". Był dyrektorem Wydziału Kultury i Sztuki Urzędu Miasta Łodzi, a od marca 1999 r. dyrektorem Śródmiejskiego Forum Kultury. Autor m.in. cyklu „Gwiazda Wenus, Gwiazda Lucyfer”, horroru fantastycznego „Dzieci Nocy” oraz „Kochanka Czerwonej Gwiazdy”.
TAGIWięcej
edward snowden felieton hollywood homofobia homofobia w Rosji rosja wentworth miller witold jabłoński
Powiązane
Obraz Poniedziałek, 19.08.2013 Fiński minister z tęczową flagą w Moskwie Obraz Poniedziałek, 25.04.2022 Koniec jednej z najstarszych organizacji LGBTQ+ w Rosji: oskarżono członków o konspirację z zachodem Obraz Środa, 23.02.2022 Rosja planuje ataki na osoby LGBTQ+ w Ukrainie? Oprócz tego mowa o mniejszościach etnicznych i religijnych Obraz Poniedziałek, 29.11.2021 Wątki LGBTQ+ tylko dla pełnoletnich - Rosja sprawdzi, czy Netflix nie łamie prawa "propagując LGBT" Obraz Środa, 10.11.2021 Rosja: grupa broniąca praw osób LGBTQ+ wpisana na listę "zagranicznych agentów"
Inne tematy
Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia? Środa, 11.03.2026 Sąd Najwyższy Ukrainy uznał parę jednopłciową za rodzinę. Co to właściwie zmienia?
"Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim Wtorek, 17.03.2026 "Kochający inaczej mają miejsce w kościele" - kardynał Konrad Krajewski nowym metropolitą łódzkim
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności