Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 28.05.2013, Aktualizacja: Czwartek, 02.04.2026

Współczesny Don Juan i święto tęczowego kina

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Kraków: O miłości między INNYMI

Maj w Krakowie to nie tylko festiwal Queerowy Maj i Marsz Równości. W krakowskim Kinie Pod Baranami już po raz szósty odbył się festiwal filmów o mniejszościach seksualnych – „O miłości między INNYMI”. Sześć dni, kilkanaście filmów, kilka polskich premier – wielbiciele i wielbicielki kina mieli w czym wybierać.

- Magda Dropek -

Na otwarciu festiwalu obejrzeliśmy szwedzki film „Pocałuj mnie”. Spokojny i sympatyczny komediodramat o rodzącej się między dwoma trzydziestolatkami miłości. I nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że jedna z tych kobiet zamierza niedługo wyjść za mąż, a panie poznały się podczas… przyjęcia zaręczynowego swoich rodziców.

Film otwiera scena miłosna. Dwoje pięknych ludzi, kobieta i mężczyzna, oddaje się miłosnym uniesieniom. Tak poznajemy Mię i Tima. Młodzi jadą do ojca Mii (Krister Henriksson), który zamierza poślubić Elisabeth (Lena Endre). Tak poznajemy Fridę, córkę Elisabeth. Mia i Frida to zupełne przeciwności. Jedna trochę depresyjna, zamknięta w sobie, druga – kipiący życiem wulkan energii. Pierwsza zamierza wyjść za mąż, druga jest w stałym związku z kobietą i dowiadujemy się, że w przeszłości bardzo przeżyła zdradę i rozstanie. Czy coś może te dwie kobiety, które niedługo zostaną przyrodnimi siostrami, połączyć? I czy to ma szansę na przetrwanie?

Lubię spokój, dystans i prostotę kina skandynawskiego. Taki też jest film „Pocałuj mnie”. Duże uznanie dla odtwórczyń głównych ról: Mii (Ruth Vega Fernandez) i Fridy (Liv Mjönes). Panie nie tylko są piękne (i każda reprezentuje zupełnie inny typ urody), ale i przekonywująco budują swoje postaci, napięcia między nimi, także erotyczne. Długie spojrzenia, dotyk, zbliżenia kamery – film jest ucztą dla oczu.

O ile „Pocałuj mnie” był propozycją raczej dla pań, panowie mogli być moim zdaniem zadowoleni z filmu „Pięć tańców”. Zrealizowany dzięki Kickstarterowi film Alana Browna opowiada historię chłopaka – tancerza, który przyjeżdża z Kansas do Nowego Jorku na stypendium i załapuje się do grupy tańca współczesnego. Praktycznie cały film dzieje się w sali, w której tancerze przygotowują się do występu. Pełne wyrzeczeń treningi, muzyka, taniec i piękne ciała. A w tle historia (a nawet historie) o samotności, poszukiwaniu szczęścia, przyjaźni i miłości.



Warto także wspomnieć o dwóch polskich premierach: irańskim „Facing mirrors” i izraelskim dokumencie „Invisible men”. „Facing mirrors” to film bezpretensjonalny, poruszający i prekursorski – pierwszy raz w irańskim kinie pokazano transseksualnego bohatera. Film dzieje się współcześnie i opowiada o trudnej przyjaźni kobiety z transseksualistą. „Invisible men” to historia prześladowań palestyńskich gejów, którzy muszą uciekać od swoich rodzin i nielegalnie ukrywać się w Tel Awiwie. Poznajemy trzech mężczyzn, trzy poruszające historie uciekinierów. Co jest gorsze – być pozbawionym dokumentów Palestyńczykiem w Tel Awiwie, czy być homoseksualistą w Zachodnim Brzegu bądź Strefie Gazy? – zdaje się pytać reżyser i narrator – Yariv Mozer.

W ramach festiwalu odbyło się także nocne pasmo dokumentalne, podczas którego mogliśmy obejrzeć cztery klasyczne dokumenty Roba Epsteina i Jeffreya Friedmana: „Czasy Harveya Milka”, „Wspólną sprawę”, „Pułapkę z celluloidu” oraz „Paragraf 175″. Filmy o których nie trzeba pisać – trzeba je po prostu obejrzeć (kto jeszcze tego nie zrobił). W regularnej dystrybucji pojawiły się dzięki firmie Mayfly, także śledźcie ich stronę – być może zawitają także do Waszych miast!

Festiwal zakończył się w sobotę projekcją filmu dokumentalnego Angeli Christlieb: „Nagi Don Giovanni”. To pięknie zrealizowana (autorem zdjęć jest pochodzący z Polski operator, Jerzy Palacz) historia luksemburskiego bogacza Marca Rollingera, cierpiącego na rzadką chorobę, hedonisty i miłośnika tytułowej opery, który podróżuje po Europie w poszukiwaniu jej idealnego wykonania. Odwiedzamy z Rollingerem trzy miasta: Wiedeń, Wenecję i Berlin. Świat ekscentrycznego milionera to nie tylko opera, ale też chłopcy do towarzystwa, których Rollinger wynajmuje w poszczególnych europejskich stolicach. Najważniejszy z nich – aktor porno Jordan Fox to dla bogacza ktoś więcej – niespełniona miłość? Film Christlieb nie jest zwykłym dokumentem o wyjątkowym bohaterze. I chociaż Rollinger jest jak najbardziej realny, nie wiemy co jest prawdą o milionerze, a co fikcją, co kreacją filmowców czy samego Rollingera. Historia Don Giovanniego przeplata się z podróżami i mężczyznami, których na swej drodze spotyka bogacz. Konfuzja widza, ale i napięcie narasta, gdy ekipa filmowa nagle ujawnia się w dokumencie, bądź próbuje kreować sytuacje – jak w przypadku niespodziewanego zaproszenia na obiad Foxa. Ale czy na pewno niespodziewanego? Tego nie wiemy i to jest wielka siła „Nagiego Don Giovanniego”. „Moim zdaniem główny bohater tego filmu to kawał dupka, a ten film to marnowanie pieniędzy podatników” – mówi w scenie otwierającej film Rollinger. Im więcej czasu spędzamy z milionerem, tym bardziej możemy zgodzić się z jego opinią, żeby jednak na końcu mu współczuć, a z drugiej strony podziwiać za odwagę.



Marc Rollinger miał spotkać się z widzami po projekcji filmu – nie dotarł jednak do Krakowa. Nam udało się porozmawiać z bohaterem filmu Christlieb.

Bardzo podobała się mi scena w filmie, w której mówił pan o motywacjach powstania tego projektu – chodzi o „prawdę”. Z drugiej strony nie wiemy co w dokumencie jest prawdą, co jest fikcją, kreacją. Czym dla pana jest owa „prawda”?
Marc Rollinger: W Nowym Testamencie Poncjusz Piłat wypowiedział słynne słowa "Quid est veritas?" i, moim zdaniem, nie znalazł na to pytanie dobrej odpowiedzi. Nawet teraz, po obejrzeniu tego filmu 12 razy, nie znajduję żadnych nieścisłości w tym co mówię, zamiast tego wiele kinematograficznych kłamstw i insynuacji. Czy pomyślałaby pani, że słynny cytat o szampanie za 6800 Euro może nie być prawdą? W rzeczywistości, dżentelmen mówi o innym kliencie, nie o mnie, ale reżyser zastosował doskonały skrót sugerujący, że musiał zwracać się do mnie - ponieważ widzimy go w moim apartamencie, a ja jestem widoczny w scenie przed i po. Wiele podobnych sytuacji można zaobserwować w całym filmie. Scena w Hustla Ball sugeruje, że w tym momencie byłem świadkiem tego, co działo się na ceremonii wręczenia nagród gwiazdom porno - gdyby obejrzała pani film po raz drugi, prawdopodobnie zauważyłaby, że wychodzę dokładnie w tym samym momencie co Jordan. Montaż jest tak sprytnie zrobiony, aby to przysłonić...
W rezultacie sceny, których jesteście świadkami oglądając film, to często odtworzenia - albo nawet rzeczy wymyślone: Angela Christlieb ma dar uwidaczniania wielu takich efektów (znikający czerwony t-shirt Jordana w jednej z otwierających scen, nieruchomy Jordan kiedy robię mu zdjęcie...) dla tych, którzy chcą je zobaczyć. Wielu innym w zupełności wystarcza, że zaspokajam ich wyobrażenie otwartego, bogatego geja strojnisia. Jeśli ludzie chcą to zobaczyć, reżyser im na to pozwala. Nawet jeśli moje postrzeganie tego jest zupełnie inne.

To nie jest typowy film dokumentalny. Czyj był pomysł, by pomieszać prawdę z fikcją, kreacją?
Marc Rollinger: Tworząc film chciałem stworzyć pomnik dla dwojga ludzi, których kochałem, i częściowo to mi się udało. Moim celem było tylko mówienie prawdy, jednocześnie dając ekipie filmowej możliwość kłamania (można by również powiedzieć, że zmuszałem ich do tego). Jak chciałem to osiągnąć? Aby nie wyglądać śmiesznie wybrałem wnętrza i miejsca (oprócz pingwinów) i opuszczałem scenę bez komentarza kiedy coś nie dawało mi spokoju. Na przykład w Imperial - kiedy zbliżał się Jordan zszedłem z kadru. Ekipa zaradziła temu dodając dźwięk drzwi zamykanych kluczem (po prostu edycja dźwięku) - myślałem, że obraz będzie grał pierwszorzędną rolę. Nie przypuszczałem, że ścieżka dźwiękowa jest równie ważna. W efekcie mojej niechęci do dopuszczania ekipy do mojej prywatności i ich robiących wszystko co w ich mocy z materiałem który mieli, powstało coś fałszywego (pseudodokument jeśli wolicie), ale wewnętrznie bardzo słusznego: na przykład scena w Hustle Ball jest odtworzona na wiele sposobów, ale podobna sytuacja zdarzyła się w tym samym miejscu rok wcześniej, kiedy w pobliżu nie było żadnej kamery.

Nie mamy w Polsce kina stricte LGBT. I ciągle wiele rzeczy, nawet kulturalnych, związanych z LGBT, homoseksualnością ma podtekst polityczny – w Polsce istnieje duża homofobia, nie mamy ustawy o związkach partnerskich, prawa antydyskryminacyjnego. Pana zdaniem „Nagi Don Giovanni” jest w tym sensie „gejowskim” filmem?
Marc Rollinger: Tak, nawet jeśli słowo homoseksualista nie jest użyte ani razu w ciągu 85 minut trwania filmu. Ci ludzie, którzy nie mają mnie za nieznośnego aroganta, dostrzegają we mnie tragizm, ponieważ "Ja naprawdę wyglądam jakbym kochał tych gości" z wyraźnym niedopowiedzeniem jak głupie to jest. Homoseksualność powinna przede wszystkim być sprawą osobistą, a dopiero potem polityczną. Co mnie obchodzi, że we Francji, Belgii (albo wkrótce w Luksemburgu) mam prawo obywatelskie pozwalające mi na poślubienie tego, którego kocham, jeśli nie mam nikogo, kogo mógłbym z wzajemnością kochać? Z drugiej strony, to nie tylko sprawa osobista: to, co robisz w sypialni jest rzeczywiście prywatne, to czy jesteś homoseksualistą czy nie jest już sprawą polityczną.

Pomimo specyficznej formy ”Nagi Don Giovanni” to film bardzo prywatny, intymny. Czy w jakiś sposób pomógł panu?
Marc Rollinger: No cóż, z jednej strony na GayRomeo mogę teraz na pytanie "czy masz jakieś zdjęcia?" odpowiedzieć: "nie, ale nakręcono o mnie film fabularny". Zabawne jest to, że kręcenie filmu bardzo mnie uspokoiło, nie czuję już, że muszę sobie cokolwiek udowadniać. Z drugiej strony, jak powiedziałem w filmie: "Wciąż jestem dostępny" - być może "Nagi Don Giovanni" jest najbardziej skomplikowaną reklamą samotnych serc w historii kina.

Cieszę się, że festiwal O miłości między INNYMI na dobre wpisał się w kalendarz kulturalnych wydarzeń - ciągle jednak konserwatywnego Krakowa. I pozytywnie zaskoczyła frekwencja – prawie za każdym razem sale były pełne. Wspierajcie kulturę LGBT!

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (41)
dziewczynazszafy gejik mitsukihashimoto awesomeyou jvsta przeor zimna85 tomaszasz sebastian90 anumir
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
04.06.2013 7:26 vito212121
Hehege to tak ja mam ze sztuka-))))
cytuj zgłoś 0 0
Sebastian90
04.06.2013 3:22 Sebastian90 (36) Legnica
vito212121:
A umiesz tańczyć?

Nieeeee. Ja lubię taniec, ale to taka pasywna miłość bym rzekł.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.06.2013 1:08 vito212121
A umiesz tańczyć?
cytuj zgłoś 0 0
Sebastian90
03.06.2013 21:46 Sebastian90 (36) Legnica
I jeszcze jedna rzecz. Można gdzieś za pośrednictwem internetu obejrzeć "Five dances"? Miłośnikiem tańca jestem od kiedy pamiętam i nabrałem ogromnej ochoty na obejrzenie tego filmu.
cytuj zgłoś 0 1
Sebastian90
03.06.2013 21:40 Sebastian90 (36) Legnica
Dziękuję za ten artykuł...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.06.2013 9:39 vito212121
Ciekawe filmy. Takie powinny byc w wawie. My mieliśmy słabe filmy na festiwalu.
cytuj zgłoś 1 0
Ikona
02.06.2013 0:42 Podpis
jak zwykle na temat ; )
cytuj zgłoś 0 0
Magda Dropek
Autor
Magda Dropek
Redaktorka portalu Queer.pl, członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl
Absolwentka filologii polskiej i dziennikarstwa na Uniwersytecie Jagiellońskim, przez 10 lat redaktorka największego i najstarszego w Polsce portalu dla ludzi LGBT, Queer.pl, od 2012 roku zaangażowana w organizację festiwalu Queerowy Maj i krakowskiego Marszu Równości.

Od 2013 roku członkini zarządu Fundacji Równość.org.pl, zajmującej się sytuacją społeczności LGBT i działaniami antydyskryminacyjnymi w mniejszych miastach na południu Polski. Członkini powołanej w maju 2019 roku przez prezydenta Krakowa, Jacka Majchrowskiego, Rady ds. Równego Traktowania.

https://twitter.com/magdadropek
queer.pl/user/wish
TAGIWięcej
Angela Christlieb Don Giovanni festiwal filmowy Festiwal O miłości między INNYMI film dokumentalny kino kino skandynawskie Kraków Kultura Marc Rollinger Mayfly Nowy Jork opera Polska Showbiznes taniec współczesny Tel Awiw transpłciowość Yariv Mozer
Powiązane
Obraz Środa, 15.05.2013 Konkurs! Wygraj karnet do Kina Pod Baranami Obraz Środa, 30.04.2008 "O miłości między innymi": Program jest już znany Obraz Piątek, 11.05.2012 Konkurs: O miłości między innymi w Krakowie Obraz Piątek, 29.04.2011 Między innymi o miłości w Kinie Pod Baranami Obraz Czwartek, 09.04.2026 LGBT+ Film Festival: trzy filmy, których nie można przegapić
Inne tematy
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się