logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
14.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
2
0
11

Lipa! Czyli Kochanowski komentuje

Seksualność jako maszyna normalizująca

Dodano: 10.05.2006, Aktualizacja: 10.05.2006

"Nadszedł czas, by przemyśleć problem seksu" - tymi słowy amerykańska antropolożka Gayle Rubin rozpoczyna swój słynny esej Rozmyślając o seksie. Zdecydowałem się na sięgnięcie do tego tekstu podczas tegorocznej edycji krakowskiego festiwalu Kultura dla Tolerancji oraz niemal miesiąc przed warszawskimi obchodami Dni Równości, ponieważ właśnie teraz i właśnie w kontekście tych wydarzeń i towarzyszącej im "paniki moralnej" oraz agresji tekst ten ujawnia swoją niezwykła aktualność...

"Nadszedł czas, by przemyśleć problem seksu" - tymi słowy amerykańska antropolożka Gayle Rubin rozpoczyna swój słynny esej Rozmyślając o seksie. Zapiski w sprawie radykalnej teorii polityki seksualności, opublikowany po raz pierwszy w 1984 roku, a udostępniony polskim czytelniczkom i czytelnikom dzięki znakomitemu tłumaczeniu dr Joanny Mizielińskiej, ogłoszonemu przed dwoma laty w piśmie "Lewą nogą" (16/04). Zdecydowałem się na sięgnięcie do tego tekstu podczas tegorocznej edycji krakowskiego festiwalu Kultura dla Tolerancji oraz niemal miesiąc przed warszawskimi obchodami Dni Równości, ponieważ właśnie teraz i właśnie w kontekście tych wydarzeń i towarzyszącej im "paniki moralnej" oraz agresji tekst ten ujawnia swoją niezwykła aktualność, co z jednej strony wprawia w podziw dla analitycznej przenikliwości autorki owego tekstu, z drugiej zaś jest źródłem przygnębienia. Okazuje się bowiem, iż tekst, w którym Rubin dwadzieścia lat temu projektowała nową strategię polityki seksualnej i nową teorię seksualności, nie tylko jest aktualnym projektem dla nas, żyjących w Polsce w roku 2006, ale stanowi dla nas, jak sądzę i jak będę się starał to wykazywać, perspektywę, do której dopiero musimy się starać dochodzić i która umożliwi, w dalekiej, jak się wydaje, przyszłości, rozpoczęcie prac nad zniesieniem systemu seksualnej opresji i związanych z ową opresją niesprawiedliwości, krzywd i aktów moralnej, psychicznej i fizycznej przemocy wobec tych, którzy posiadają "niewłaściwą seksualność". Rozpocząć trzeba od tezy oczywistej w zachodniej humanistyce, w Polsce ciągle jeszcze rewolucyjnej: seksualność nie jest naturalna. Seksualność jest konstruktem kulturowym, a jest zatem polityczna. Wiemy o tym przede wszystkim dzięki znakomitym analizom Michela Foucaulta, który podjął się w swoich pracach wysiłku zdemitologizowania esencjonalistycznego naturalizmu dyskursu seksuologicznego. To w ramach owego dyskursu, funkcjonującego jako ekspercka wiedza / władza, a zatem kształtującego sposób myślenia każdej i każdego z nas na temat pragnień ciała, wypracowana została idea, iż "seks jest naturalny i poprzedza społeczne życie oraz nadaje kształt instytucjom. [Ten] seksualny esencjalizm zawiera się w myśleniu potocznym zachodnich społeczeństw, które uznają seks za niezmienny, aspołeczny, transhistoryczny." (s. 174). Seks musiał być naturalny po to, aby mógł uchodzić za niezmienny z jednej, i za politycznie neutralny z drugiej strony. To, co naturalne jest stałe, stabilne, niezmienne, niemodyfikowalne. Iluzja naturalności miała powstrzymywać wszystkich przed próbami przekroczenia tego, co zadekretowane zostało jako "naturalny wyraz" lub "naturalny stan" ludzkiej seksualności, miało powstrzymać wszystkich przed nierozważnymi próbami sięgania po to, co "nienaturalne". "Foucault krytykuje tradycyjne rozumienie seksualności jako naturalnego libido pragnącego uwolnić się od społecznych ograniczeń. Sądzi on, że pożądanie / pragnienie nie jest poprzedzającym wszystko biologicznym bytem, ale że raczej konstytuuje się w ramach historycznie specyficznych praktyk społecznych." (s. 175). Oznacza to, że seksualność jest wytworem kulturowym, podlega zatem takim samym uwarunkowaniom, jakim podlegają wszelkie inne procesy kulturowe. Lokalna historycznie i lokalna geograficznie koncepcja seksualności, sposób myślenia o pożądaniu i normy regulujące pragnienia nazywane przez nas seksualnymi są zawsze odbiciem relacji społecznych, w tym przede wszystkim relacji dominacji, przemocy i władzy. Nie oznacza to, jak słusznie podkreśla Rubin, że analizy seksualności powinny pomijać to, co w niej biologiczne: ciało i jego pragnienia, genitalia i wszelkie sfery erogenne i wszystko to, co jest w naszym organizmie zaangażowane do przeżywania aktu seksualnego. Oznacza to tyle, że analizy seksualności nie powinny poprzestawać na owym poziomie biologicznym, ale doceniać i brać pod uwagę fakt kulturowej konstrukcji seksualności i skutków tej konstrukcji, w tym przede wszystkim skutków politycznych, polegających na eliminacji tych jednostek, których seksualność wymyka się opracowanym w ramach procesów kulturowych, obowiązującym i naturalizowanym normom. Oznacza to, że teoretyczne i polityczne mówienie o seksualności musi uwzględniać kontekst historyczny, musi uwzględniać normatywne założenia, które są fundamentem konstrukcji maszyny seksualnej, owego specyficznego, normalizującego urządzania wiedzy sprawującej władzę i władzy wspierającej się wiedzą ekspercką. Gayle Rubin wskazuje na pięć podstawowych wyrazów polityczności seksualności, pięć strategii konstruowania dyskursu seksualnego i pięć sposobów, w jaki maszyna seksualna usiłuje normalizować nasze pożądanie, opisując, segregując i niszcz...   ( Pozostało znaków: 19812 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186517   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku