Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Sobota, 14.01.2006 00:00

Leczenie homoseksualizmu

Podziel się Tweetnij Skomentuj (66)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (66)

Jak "najlepszy psycholog w Polsce" może zrobić z ciebie heteryka

Po kilkugodzinnych rozmowach ze wszystkimi członkami rodziny nadszedł czas na diagnozę: Kamil jest homoseksualistą - ma ostatnią szasnę, aby się z tego wyleczyć. "Powiedział, że po moich oczach widać, że biorę narkotyki. Poza tym jestem onanistą" - relacjonuje Kamil(...) "Psycholog zalecił moim rodzicom, aby natychmiast mnie odizolowali, bo przyniosę do domu jakiś syf"...

Coming out to dla wielu gejów i lesbijek nadal ogromne wyzwanie. 19-letni Kamil (imię zostało zmienione przez redakcję) postanowił je podjąć i wtajemniczył swoich rodziców. To krok, który wymaga wiele odwagi, ponieważ brak zrozumienia, agresja a nawet zmuszanie do "leczenia" się to nadal częste reakcje rodziców. Rodzice Kamila zareagowali zaskakująco pozytywnie. Planowali nawet wizytę w gejowskiej dyskotece, aby poznać środowisko, w którym obraca się Kamil. Jednak po kilku dniach zastanowienia zdecydowali, że Kamilowi należy pomóc. Ojciec 19-latka przejął inicjatywę wyruszył na internetowe poszukiwania metod leczenia homoseksualizmu... Nie szukał długo. Jednym z pierwszych trafnych była strona Księcia Marka Świętopełka Zawadzkiego - "najlepszego psychologa w Polsce". Pan Zawadzki prowadzi w Warszawie "anonimową poradnię dla dzieci, młodzieży ich rodziców oraz osób dorosłych". Zajmujący się od 20 lat psychologią Książe ma nie tylko ogromne doświadczenie, ale także mnóstwo tytułów oraz referencji. Mgr. Zawadzki z dumą komunikuje, że nie należy do Polskiego Towarzystwa Psychologicznego - jest za to członkiem Królewskiego Piastowskiego Słowiańskiego Towarzystwa Psychologicznego, które... sam założył. Oprócz tego jest założycielem Królewskiego Uniwersytetu Psychoterapii i Poradnictwa Chirurgii Głębinowej - Psychologicznej Marka Swiętopełka Zawadzkiego. Książe-psycholog jest specjalistą od wszystkiego - tak wynika za długiej listy specjalizacji, którą zamieścił na swojej witrynie internetowej. W naszym konkretnym przypadku najciekawszą specjalizacją jest "psychoterapia z uzależnień takich jak homoseksualizm".

Ojciec Kamila uznał najwidoczniej, że trafił w 10-tkę. Po krótkiej rozmowie telefonicznej zdecydował, że to właśnie Książe Zawadzki "wyleczy" jest syna. Podczas pierwszej wizyty konieczna była obecność całej rodziny. "Zostaliśmy przyjęci w zwykłym mieszkaniu. W kuchni panował nieporządek a po podłodze pomieszczenia, w którym odbywały się rozmowy porozrzucane były zabawki" - opowiada Kamil o swoich pierwszych wrażeniach. Po kilkugodzinnych rozmowach ze wszystkimi członkami rodziny nadszedł czas na diagnozę: Kamil jest homoseksualistą - ma ostatnią szasnę, aby się z tego wyleczyć. "Powiedział, że po moich oczach widać, że biorę narkotyki. Poza tym jestem onanistą" - relacjonuje Kamil. "Psycholog zalecił moim rodzicom, aby natychmiast mnie odizolowali, bo przyniosę do domu jakiś syf". "Leczenie" Kamila miało polegać na cotygodniowych wizytach. Za pierwszą wizytę rodzice Kamila musieli wyłożyć na stół kilkaset PLN, każda kolejna godzinna sesja kosztowałaby 100 PLN. Rodzice Kamila przystali na tą propozycję.... Na szczęście nie przystał na nią Kamil.

Po powrocie do domu, Kamil oświadczył rodzicom, że nie podda się praniu mózgu przez Księcia Zawadzkiego i zagroził wyprowadzeniem się. Zadziałało. Mówiąc o swojej wizycie w warszawskiej "przychodni" Kamil nie może powstrzymać się od śmiechu. Mówi, że jego rozmowa ze "specjalistą" była raczej kłótnią. Dawno nie słyszał tylu bzdur na swój temat.

Kamil to chłopak świadomy swojej seksualności. Posiada wielu homoseksualnych znajomych i wie, że obraz geja prezentowany przez tych, którzy nazywają homoseksualizm chorobą jest nieprawdziwy. Wie, że to nie on jest chory, lecz społeczeństwo, które chce za niego decydować, kogo może kochać a kogo nie powinien. Może dlatego miał wystarczająco sił, aby jednoznacznie sprzeciwić się przymusowemu "leczeniu". Kamil miał szczęście. Trafił na "specjalistę", którego bardzo łatwo zdemaskować. Książę Zawadzki to znana postać. "Podczas jednego z wykładów pojawił się wydruk strony internetowej Zawadzkiego - mieliśmy niezły ubaw" - opowiada absolwentka psychologii na UJ. W Polsce istnieją jednak specjalistyczne ośrodki, które coś tak niedorzecznego jak leczenie homoseksualizmu potrafią przykryć szczelną zasłoną dymną z pseudo-naukowego bełkotu oraz pobożnych deklaracji.

Homoseksualizm nie jest chorobą. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia przy ONZ) już w 1985 r. skreśliła homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych. Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne (American Psychological Association APA) ogłosiło w 1975 roku, że "homoseksualizm jako taki nie wiąże się z upośledzeniem osądu, stabilności, wiarygodności danej osoby czy też jeśli chodzi o zawodowe i społeczne możliwości. Ponadto; Amerykańskie Stowarzyszenie Psychologiczne wzywa wszystkich psychologów, psychiatrów, terapeutów i inne osoby zajmujące się kwestiami zdrowia psychicznego do podjęcia zdecydowanych kroków na rzecz zmiany w postrzeganiu homoseksualizmu, który przez długi czas wiązał się z naznaczeniem piętnem choroby psychicznej"1. 31 lat później w Polsce nadal "leczy" się z homoseksualizmu. To dobry biznes - zmartwieni rodzice chętnie płacą. Trudno mi osądzać rodziców Kamila. Skoro "leczenie" homoseksualizmu to dyżurny temat programów jak "Rozmowy w Toku" Ewy Drzyzgi, to przecież coś w tym musi być?

Póki co specjaliści od leczenia "homoseksualizmu" są zupełnie bezkarni. Szerzenie ewidentnych bzdur i pranie mózgów nastolatków nie wiąże się z żadnymi konsekwencjami. Od tego roku każdy psychoterapeuta powinien mieć zezwolenie na wszelkiego rodzaju czyności związane z pomocą psychologiczną. Problem w tym, że po dziś dzień nie zostało ustalone, kto takie zezwolanie może wydać...



1 Standardy postępowania dotyczące kwestii gejów, lesbijek i osób biseksualnych Amerykańskiego Stowarzyszenia Psychologicznego w przekładzie Anny Gruszczyńskiej


Gdzie szukać pomocy? Dla osób szukających pomocy, warszawska Lambda uruchomiła darmowy telefon zaufania. Dyżury prowadzi przeszkolony zespół wolonatriuszy.
Darmowej pomocy udzialeją także Towarzystwa Rozwoju Rodziny.
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (5)
wolka ithink
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (66)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.11.2012 13:44 kate
Sama nie wiem co ma na celu leczenie homoseksualistów. Uważam również, żę kościół nie powinien zaglądać nam pod kołdrę, co to kogo obchodzi jakiej jesteśmy orientacji. Powinniśmy mieć prawo do okazywanie do drugiej osoby niezależnie jakiej jest płci. Nie rozumiem również dlaczego kościół ma takie poglądy i nie działa dla szczęścia drugiego człowieka
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.11.2008 12:45 luke
Daj znac jak podziala na ciebie to leczenie. Z tego co ja czytalem owszem udaje sie czasem zrobic z gejow osoby aseksualne, ale jak na razie nie udalo sie zrobi z nikogo hetero.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
17.09.2008 15:42 Kaśka
Błagam, napisz mi jak najwiecej o tej orientacji. Potrzebuję informacji, jak to sie leczy. mam problem i poszukuje informacji na temat leczenia homoseksualizmu. Nistety nadal jest to temat tabu. Nawet jeżeli nic nie napiszesz, dzięki Ci wielkie za Twój komentarz, bo dałeś mi nadzieje. Pozdrawiam serdecznie.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.06.2008 12:42 Czytelnik
To jeszcze, ja. Piec minut temu napisalem kilka słów o artykule pani Maliny Błńskiej w pt. Przychodzi lesba do doktora. Otóz ja ja tam pisze o przypadłości ale to powuinno byc w cudzysłowach. Uwazam, ze homoseksualizm nie jest żadną choroba a jest to norma. To tylko kosiół bredzi w ten sposób. Popatrzsmy jednak, ze historia kosioła to historia pomyłek.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.06.2008 12:36 czytelnik
W numerze NIE z 5 czerwca 2008 ukazal się artykuł M. Błańskiej "Przychodzi lesba do lekarza". Auroska podając sie, za chcącą sie wyleczyc lze swej przypadłosci esbijke udała sie do najwiekszego specjaliste w Polsce z zakresu leczenia homoseksualismu p. dr Marka Świetopełka Zawadzkiego. NAprawde nie chce dokuczyc panu doktorowi, tym nie mniej czytając ten artykuł dochodzi się do wniosku, że jest on id .... Zachęcam do lektury
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.04.2008 22:39 wawa
ten Pan psycholog nie leczy ludzi, byłem u niego na kilka wizyt w okresie najgorszym,i sie uzależniłem od niego od pierwszej wizyty.on jest chory i sie leczy ludźmi. NIE POLECAM , są inne metody leczenia bólów normalnym życiem. u niego słaby człowiek dobrze sie poczuje potrafi on dużo zrobić ale jego miłość do pieniędzy uzależnia ludzi od niego na całe życie jak sie go nie zostawia wcześnie.
cytuj zgłoś 0 0
kurczak_z_rozna
30.03.2008 19:51 kurczak_z_rozna (36) Kraków
po rekombinacji DNA to mogę sprawić, że Ci trzecia noga wyrośnie i pokryjesz się łuskami... ale czy to jest leczenie? To może wyleczmy blondynów z ich jasnego owłosienia, co?
cytuj zgłoś 0 0
kurczak_z_rozna
30.03.2008 19:49 kurczak_z_rozna (36) Kraków
Pozwolę sobie jeszcze obalić Twój jakże marny mit możliwości wyleczenia homoseksualizmu. Oto wypowiedź dotyczące przytoczonego przez Ciebie przypadku:

Do przeciwstawnych wniosków doszli autorzy dwóch badań nad możliwością zmiany orientacji seksualnej, przedstawionych w środę na konferencji Amerykańskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (APA) w Nowym Orleanie.
Psychiatra z Uniwersytetu Columbia dr Robert Spitzer przebadał 200 homoseksualnych mężczyzn i kobiet, którzy chcieli zostać heteroseksualistami i szukali w tym celu pomocy psychoterapeutów.
Spitzer przeprowadził z każdym z nich wywiady telefoniczne trwające po 45 minut. Osoby biorące udział w badaniu musiały odpowiedzieć na 60 pytań dotyczących ich odczuć i zachowań seksualnych przed rozpoczęciem i po ukończeniu terapii.
Wszyscy stwierdzili, że zmienili orientację płciową, przy czym 66 proc. mężczyzn i 44 proc. kobiet zadeklarowało, że pozostają w dobrych związkach z partnerami płci przeciwnej przez co najmniej pięć lat. Większość badanych przyznała, że zastosowała więcej niż jedną strategię terapeutyczną. Około 50 proc. uznało że najbardziej pomocną metodą była pomoc specjalistów - najczęściej psychologów.
Tymczasem dwaj psychologowie nowojorscy: Ariel Shidlo i Michael Schroeder, badali 202 gejów i lesbijek, którzy w latach 1995-2000 także przeszli podobną terapię. Na podstawie półtoragodzinnych rozmów z nimi ustalili, że 178 spośród nich nie udało się zmienić orientacji seksualnej, 18 osób deklarowało, że znalazły się w wewnętrznym konflikcie albo przestały się interesować seksem, i tylko sześć powiedziało, że zostały heteroseksualistami.
Spitzer przyznał, że badana przez niego grupa nie była reprezentatywna dla całej populacji homoseksualnej i składała się głównie z osób pochodzących ze środowisk religijnych o konserwatywnych przekonaniach.
Uczony przyznał ponadto, że nie może oszacować na podstawie swoich wyników, jaki w rzeczywistości procent homoseksualistów może zmienić swoją orientację. Podkreśla jednak, że jego badania wskazują na istnienie takiej możliwości przynajmniej dla niektórych osób.
Wyniki badań Spitzera powitali z uznaniem działacze organizacji konserwatywnych, natomiast lobby homoseksualne napiętnowało jego konkluzje jako "nienaukowe".
David Elliot, rzecznik National Gay and Lesbian Task Force w Waszyngtonie podkreśla, że badana grupa jest źle dobrana i zupełnie niereprezentatywna dla społeczności gejów i lesbijek.
Psycholog dr Douglas Haldeman z University of Washington uważa, że badania Spitzera nie dostarczają żadnych przekonujących dowodów na temat możliwości zmian orientacji płciowej.
Dr Haldeman argumentuje to tym, że uczestnicy badań pochodzili ze środowisk konserwatywnych, a ich psychoterapeuci wydawali się wyjątkowo negatywnie nastawieni do homoseksualistów. Spora ich grupa była polecana przez Narodowe Stowarzyszenie na Rzecz Badań i Terapii Homoseksualizmu (National Association for Research and Therapy of homosexuality), której członkowie uważają homoseksualizm za chorobę powstałą w wyniku zaburzeń rozwojowych. Osoby, które poddały się takiej terapii mogły być więc wyjątkowo silnie przekonane, że ich orientacja seksualna jest zła i odczuwały wyjątkowo silną presję, aby ją zmienić.


Widać wyraźnie więc, że orientacji zmienić nie można ot tak, można udawać, że się ją zmieniło na wskutek wielkiego pragnienia zmiany, jednak nie jest to zmiana trwała ani prawdziwa.
Dlaczego tak się dzieje opisałem w poprzedniej wypowiedzi. Biologia. Ot i tyle.
cytuj zgłoś 0 0
kurczak_z_rozna
30.03.2008 19:33 kurczak_z_rozna (36) Kraków
Zabawne, czy fakt, że jedna osoba twierdz, iż jest w stanie coś uczynić, a szereg innych uważa iż jest to niemożliwe jest dla Ciebie wystarczającym dowodem na istnienie możliwości wyleczenia homoseksualizmu? Czy nie wziąłeś pod uwagę faktu, że były robione badania nawet przy użyciu elektrowstrząsów? Pierwsze robił HItler. To, co jest w stanie sprawić, iż królik będzie miał taki wstręt do jedzenia, że będzie je miał przed nosem, a umrze z głodu, nie jest w stanie zmienić orientacji człowieka. Orientacja zakodowana jest w genie, w koliście zamkniętej cząsteczce kwasu deoksyrybonukleinowego, rozmnażającego się w komórkach niezależnie od głównych zasobów DNA organizmu i posiadającego swoją własną płciowość (nie płeć). Zmiana płciowości tej koliście zamkniętej cząsteczki zmienia formę zainteresowań sfery uczuciowej i seksualnej człowieka. Jest to zjawisko powszechne w środowisku i bynajmniej nie ma nic wspólnego z pomyłką genetyczną ani z chorobą. U człowieka występuje u ok. 5% populacji, są gatunki w których jest to zjawisko częstsze, np. żyrafy, choć również znajduje sie przypadki gdy homoseksualizm jest sporadyczny. TO są wyniki badań wielu międzynarodowych i niezależnych od siebie grup naukowców, ta teza jest poparta przez wiele wybitnych jednostek. I jak do niedawna mawiano jeszcze, że homoseksualizm nie jest chorobą, a prawdopodobnie jego podłoże leży w genach, tak nastaje nowa era w której twierdzenie to zostanie obcięte ze słowa "prawdopodobnie". Przykro mi, że zawalił się Twój światopogląd, wystarczy jednak poczytac prasę tą naukową, a nie pseudonaukowy katolicki chłam. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.03.2008 17:29 s_wojtkowski
Autorzy, którzy promują tezę o nieodwracalności orientacji seksualnej, często powołują się na opublikowaną dyskusję między dr. C.C. Tripp i dr. Lawrence Hatterer, w której dr. Tripp oświadczył: „... nie ma ani jednego odnotowanego przypadku zmiany orientacji homoseksualnej, który byłby potwierdzony przez zewnętrzną ocenę i testowanie. Kinsey nie był w stanie znaleźć żadnego takiego wypadku. I również, ani dr Pomeroy, ani ja, nie byliśmy w stanie znaleźć takiego pacjenta. Bylibyśmy radzi, by dr. Hatterer wskazał nam takiego pacjenta” (Tripp i Hatterer 1971). Autorzy ci, zwykle nie odnotowują odpowiedzi dr. Hatterer:

„Ja ‘uleczyłem’ wielu homoseksualistów doktorze Tripp. Dr Pomeroy lub każdy inny badacz może przeanalizować moją pracę bo jest ona cała udokumentowana na zapisach magnetofonowych za okres 10 lat. Wielu z tych ‘uleczonych’ (wolę używać słowa ‘zmienionych’) pacjentów ożeniło się, mają rodziny i żyją szczęśliwym życiem. Twierdzenie, że „homoseksualista, zawsze będzie homoseksualistą” to destruktywny mit. Uczynił on i uczyni w przyszłości miliony zaangażowanych homoseksualistów. Co więcej, nie tylko ja ale i szereg innych szanowanych psychiatrów (dr Samuel B. Hadden, dr Lionel Ovesey, dr. Charles Socarides, dr Harold Lief, dr Irving Bieber i inni) odnotowali sukcesy w leczeniu uleczalnych homoseksualistów” (Tripp i Hatterer 1971).

Szereg terapeutów pisało szeroko o pozytywnych rezultatach terapii w wypadku pociągu do osób tej samej płci. Tripp wolał zignorować bogatą literaturę na temat leczenia i prace przeglądowe terapeutów. Przegląd opublikowanych skutków leczenia niechcianego pociągu do osób tej samej płci wykazuje, że w tym wypadku skuteczność jest taka sama jak w podobnych problemach psychologicznych: około 30% doświadcza uwolnienia od symptomów, a dalsze 30% poprawy (Bieber i in. 1962 58 Clippinger 1974 59 Fine 1987 60 Kaye i in. 1967 61 MacIntosh 1994 62 Marmor 1965 63 Nicolosi i in. 1998 64 Rogers i in.1976 65 Satinover 1996 66 Throckmorton 1996 67 West 1977 68 ).

Doniesienia poszczególnych terapeutów też są pozytywne (Barnhouse 1977 69 Bergler 1962 70 Bieber i Bieber 1979 71 Cappon 1965 72 Caprio 1954 73 Ellis 1956 74 Hadden 1958 75 Hadden 1967b 76 Hadfield 1958 77 Hatterer 1970 78 Kronemeyer 1980 79 ). Jest to tylko reprezentatywna próbka terapeutów, którzy donoszą o sukcesach w leczeniu pacjentów doświadczających pociągu płciowego do osób tej samej płci.

Jest też wiele autobiograficznych doniesień mężczyzn i kobiet, którzy kiedyś uważali siebie za niereformowalnie związanych z homoseksualnymi odczuciami i zachowaniami. Wiele z tych mężczyzn i kobiet (Exodus 1990-2000 80 ) obecnie określa samych siebie jako wolnych od pociągu płciowego do osób tej samej płci, od fantazji i zachowań homoseksualnych. Większość z nich uzyskała wolność poprzez uczestnictwo w wyznaniowych grupach wsparcia, chociaż część także szukała pomocy u terapeutów.

Niestety szereg wpływowych osób i grup zawodowych ignoruje te dane (APA 1997 81 Herek 1991 82 ) i wygląda na to, że istnieje skoncentrowany wysiłek ze strony „apologetów homoseksualizmu” by zaprzeczyć efektywności leczenia pociągu płciowego do osób tej samej płci lub twierdzą oni, że takie leczenie jest szkodliwe. Barnhouse wyraził zdziwienie z powodu tych wysiłków: „Wypaczanie rzeczywistości zawarte w zaprzeczeniach apologetów homoseksualizmu, jakoby stan ten był uleczalny jest tak silne, że człowiek zastanawia się, czym jest ono motywowane” (Barnhouse 1977).

Dr Robert Spitzer, znany badacz psychiatra z Uniwersytetu Columbia, który był bezpośrednio zaangażowany w decyzję z 1973 r. podjętą przez Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne by usunąć homoseksualizm z listy chorób umysłowych, ostatnio włączył się w badania nad możliwością uzyskania zmiany. Dr Spitzer powiedział w wywiadzie: „Jestem przekonany, że wiele ludzi dokonało poważnych zmian w kierunku stania się heteroseksualistami ... uważam to za ważną wiadomość ... podchodziłem do tych badań sceptycznie. Teraz twierdzę, że te zmiany mogą być trwałe” (NARTH 2000).
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • ...
  • 7
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się