Ze względu na swoje korzenie podróżował po Włoszech, gdzie m.in. studiował na akademiach sztuki. Fascynuje się sztuką włoską, w swoich pracach wyraźnie nawiązuje do europejskiej tradycji rysunku, za główny podmiot obierając ciało ludzkie. Z kolei z rodzimych uczelni wyniósł tradycję amerykańskiego realizmu, którą w nawiązaniu do Hoppera i Hockneya z powodzeniem kontynuuje...
Ze względu na swoje korzenie podróżował po Włoszech, gdzie m.in. studiował na akademiach sztuki. Fascynuje się sztuką włoską, w swoich pracach wyraźnie nawiązuje do europejskiej tradycji rysunku, za główny podmiot obierając ciało ludzkie. Z kolei z rodzimych uczelni wyniósł tradycję amerykańskiego realizmu, którą w nawiązaniu do Hoppera i Hockneya z powodzeniem kontynuuje.
Przez lata pracował jako grafik w The Village Voice, po skończeniu kariery prasowej powrócił do swojej największej pasji, jaką jest malowanie. Obecnie mieszka i tworzy w Hudson Valley (Nowy Jork).
"Żyjemy w kulturze wizualnej, bombardowani tysiącami obrazów z telewizji, filmów, gazet, reklam, internetu. Jak więc jest dziś rola rysownika czy malarza? Czy w ogóle są jeszcze potrzebni? Myślę, że bardziej niż kiedykolwiek. Nawiązujemy do tradycji starej jak sama kultura, i przetrwamy tak długo, dopóki ona będzie istnieć. Zadanie artysty polega na umiejętności wyhamowania szaleńczego pędu współczesnego życia, na zaproszeniu do uważnego przyjrzenia się rzeczywistości wokół, wejrzenia w nią głębiej. To właśnie robię, próbując zachęcić widzów do refleksji."
I trzeba przyznać - nawet z czysto estetycznych pobudek jest co kontemplować...
Marcin Pietras
pozdrawiam za to wszystkich na maxa zwłaszcza księży ;-)