Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Poniedziałek, 01.01.2001 00:00

Moje Dwie Mamy

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Czy pary jednopłciowe powinny wychowywać dzieci?

Bartosz Zalewski (na podstawie pracy zaliczeniowej na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego)

Homoseksualiści mają dzieci. Brzmi to szokująco, bo ze związku dwojga osób tej samej płci nie powinno być dzieci. A jednak są i to zdrowe.

Adoptowanie dziecka przez parę homoseksualistów graniczy z cudem i zdarza się sporadycznie. Jednak zarówno geje jak i lesbijki mają dzieci, a ich łączna liczba szacowana jest w USA na 14 milionów. A więc jeśli homoseksualiści mają dzieci, to czy one też wyrosną na homoseksualistów? Wokół wychowywania dzieci przez homoseksualistów zdążyło już narosnąć wiele mitów i uprzedzeń. Nie tylko o tym, że będą homoseksualistami, ale również, że będą miały zaburzenia emocjonalne, zła identyfikację z płcią i skrzywiony obraz świata, wreszcie, że homoseksualiści wykorzystują je seksualnie.

W Polsce, o ile sami homoseksualiści zaczynają się ujawniać, o ich dzieciach zupełnie się milczy. Według badań dr Zbigniewa Izdebskiego sprzed dwóch lat 4% Polaków i 4% Polek przyznaje się, obok zachowań heteroseksualnych, także do homoseksualnych. Zgodnie z polskim prawem małżeństwo osób tej samej płci jest niemożliwe. Można żyć w związku nieformalnym, lecz brak jest szczegółowych uregulowań prawnych dotyczących konkubinatu i w praktyce przepis ten jest martwy. Natomiast adopcja nie jest zakazana wprost, a jedynym kryterium jest dobro dziecka. W praktyce przekreśla to ludziom o orientacji homoseksualnej szanse na adopcję w polskiej legislacji.

Pisząc uniwersytecką pracę o dzieciach homoseksualistów chciałem ustalić skąd bierze się homoseksualizm. Nie udało mi się. Istnieją dziesiątki teorii powstawania tej orientacji seksualnej, od psychoanalitycznych po biologiczne, ale żadna nie wyjaśnia kwestii do końca. Pewne jest, że homoseksualizm od 1973 roku nie jest chorobą, choć dopiero w 1987 roku usunięto zapis o nim z DSM (europejska oficjalna. klasyfikacja zaburzeń psychicznych).

A skąd biorą się dzieci homoseksualistów? Najczęściej rodzą się one w heteroseksualnych małżeństwach, gdzie następnie jedno z rodziców określa się jako homoseksualista i rozwodzi z małżonkiem drugiej płci. Częściej są to kobiety i głównie ich dotyczą badania. Drugim sposobem posiadania dzieci jest adopcja, jednak na otrzymanie zgody mają szanse w praktyce tylko pary lesbijskie. Trzecią drogą, której popularność wzrasta w ostatnich latach, jest sztuczne zapłodnienie. Decydują się na nie pary kobiece, które pragną żyć razem i wychowywać dzieci. W ten sposób powstaje nowy rodzaj rodzin. Częściej w rodzinie lesbijskiej jest jedna niż dwie matki biologiczne. Wychowywanie dzieci przez homoseksualistów wywołuje wiele kontrowersji. Główny zarzut głosi, że jest to wychowywanie nowych homoseksualistów, którym nie dano szansy wyboru swojej orientacji. Odpowiedzmy więc na pytanie, czy dzieci te też będą homoseksualne. Pozornie wydaje się oczywiste, że tak. Fiona Tasker i Susan Golombok, naukowcy z City University w Londynie, na podstawie wieloletnich badań stwierdziły, że nie ma różnic w orientacji seksualnej dzieci wychowywanych przez homo- oraz heteroseksualistów. Także wśród synów mieszkających średnio przez 10 lat z ojcami homoseksualistami tylko 9% pokazywała zachowania nieheteroseksualne (bi- i homoseksualne), czyli tyle ile w populacji mężczyzn w Ameryce (według najbardziej znanych badań Kinseya).

Uważa się też, że dzieci takie mogą mieć zaburzoną identyfikację z własną płcią. Takie poglądy wyrastają z klasycznej psychoanalizy, wedle której chłopiec, który nie miał ojca do ok. 7 roku życia, prawdopodobnie będzie homoseksualistą. Matki homoseksualne biorą to pod uwagę i zapewniają dzieciom dostęp do postaci męskiej. W badaniach zespołu pod kierunkiem Nanette Gartrell okazało się, że matki homoseksualne, które zaszły w ciążę na skutek sztucznego zapłodnienia, chciały zapewnić dziecku podczas jego rozwoju kontakt z mężczyzną. Przewidywały, że będzie to albo dawca nasienia albo ktoś z kręgu ich przyjaciół. Matki lesbijki bardziej niż samotne matki heteroseksualne dbają, by po rozwodzie dziecko miało kontakt z ojcem. Te drugie częściej manipulują dzieckiem, odgrywając się na mężach i ograniczają dostęp do dziecka.

Zarzuca się rodzicom homoseksualnym, że są złymi rodzicami. Ale okazuje się, że matki takie tworzą np. bardziej stabilne związki z kobietami niż samotne matki heteroseksualne z mężczyznami - wbrew poglądom o posiadaniu wielu partnerów przez gejów i lesbijki.. Dzieci matek homoseksualnych częściej mieszkają w domu z dwojgiem wychowujących je osób oraz częściej widują ojców niż dzieci wychowywane przez samotne matki heteroseksualne. Wreszcie te pierwsze jako dorosłe bardziej chciały założyć rodzinę i były pozytywnej nastawione do posiadania dzieci niż te drugie, z których większość nie wyszła ponownie za mąż.

W wielu werdyktach sądowych, odmawiających prawa do opieki nad dziećmi rodzicom homoseksualnym, czytamy, że samo wychowywanie przez rodzica lub rodzinę homoseksualną powoduje u dzieci zaburzenia emocjonalne, relacyjne lub zachowania. Naukowcy zwracają uwagę, że dzieci te są w grupie ryzyka zaburzeń emocjonalnych, lecz nie ze względu na orientację ich rodziców, ale fakt przeżycia rozwodu rodziców. Badania pokazują, że dzieci te nie przejawiają zaburzeń zachowania ani przystosowania do życia w społeczeństwie, w porównaniu ze średnią w populacji. Nie mają także więcej ani głębszych zaburzeń emocjonalnych. Wykazują nawet lepsze wyniki niż dzieci samotnych matek heteroseksualnych. Krytycy tych badań uważają, że mogą zgłaszać się do nich homoseksualistki, które chcą pokazać jak dobrze rozwijają się ich dzieci. Problemem może być natomiast prześladowanie przez rówieśników. Jednak podobnie dręczone są dzieci samotnych rodziców. Gdy koledzy i koleżanki zauważą, że w domu dziecko ma dwie matki i żadnego tatusia, zaczynają dokuczać "odmieńcowi". Dzieci z rodzin homoseksualnych mogą być bardziej narażone oraz wrażliwe na prześladowanie ze strony rówieśników. Jedynie połowa dzieci miała zaufanego, bliskiego przyjaciela, któremu mogła powiedzieć o swojej rodzinie o swojej rodzinie. Na szczęście, jak wynika z badań Tasker i Golombok, ewentualne bycie prześladowanym nie decyduje o zdolności do nawiązywania i podtrzymywania przyjaźni, zarówno w dzieciństwie jak i dorosłym życiu. Dzieci takie mają silne oparcie w swoich homoseksualnych rodzicach.

Bliskim potocznemu myśleniu zarzut dotyczy molestowania seksualnego dzieci przez homoseksualistów. Wciąż mylimy homoseksualizm z pedofilią ( podobnie jak psychologa z psychiatrą). Okazuje się, że prawdopodobieństwo, że dziecko było nadużyte przez homoseksualistę jest minimalne (wg zespołu badaczy pod kierunkiem Carole Jenny waha się od 0 do 3%). Największe zagrożenie stanowią mężczyźni z bliskiej rodziny dziecka oraz kochankowie matek.

Prawdopodobieństwo, że nadużyte dziecko było wykorzystane przez nich jest przerażająco duże i wynosi 82%. Nie należy zatem mylić homoseksualizmu z pedofilią. Mężczyźni, którzy żyją w związkach z kobietami, ale także wykorzystują chłopców (synów, pasierbów, siostrzeńców), nie są z definicji homoseksualistami, lecz pedofilami.

Okazuje się więc, że w nietypowych rodzinach, a takimi są rodziny homoseksualne, dzieci mają podobne warunki rozwoju jak u rodzin heteroseksualnych. Pod pewnymi względami warunki te są nawet lepsze, np. podział obowiązków na pracę i opiekę nad dzieckiem, duża dbałość o ciepło w rodzinie. Tylko w nielicznych przypadkach wychowywanie przez homoseksualnych rodziców może przeszkadzać w zapewnieniu optymalnych warunków rozwoju dziecka. Potrzeba jeszcze jednak wielu lat i badań, by zmienić negatywne stereotypy związane z rodzinami homoseksualnymi. Wydaje się, że w Polsce może to długo potrwać.



OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się