Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 23.06.2004 00:00

Wokół Parady Równości

Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)

Media, a wydarzenia w Warszawie

Jeszcze żadna Parada Równości nie miała takiej reklamy jak tegoroczna, której zresztą w efekcie nie było. O ile w poprzednich latach media poświęcały manifestacji zaledwie kilka zdań okraszonych zdjęciem drag queen, o tyle tym razem relacja z Wiecu Wolności, który ostatecznie odbył się zamiast Parady, była na czołowym miejscu w telewizyjnych i prasowych informacjach. Swoista debata na temat osób homoseksualnych w polskim życiu publicznym trwa zresztą nieprzerwanie od dłuższego czasu, wcześniej miała związek z marszem w Krakowie, a jeszcze wcześniej z projektem ustawy o związkach partnerskich autorstwa Marii Szyszkowskiej.

Jeszcze żadna Parada Równości nie miała takiej reklamy jak tegoroczna, której zresztą w efekcie nie było. O ile w poprzednich latach media poświęcały manifestacji zaledwie kilka zdań okraszonych zdjęciem drag queen, o tyle tym razem relacja z Wiecu Wolności, który ostatecznie odbył się zamiast Parady, była na czołowym miejscu w telewizyjnych i prasowych informacjach. Swoista debata na temat osób homoseksualnych w polskim życiu publicznym trwa zresztą nieprzerwanie od dłuższego czasu, wcześniej miała związek z marszem w Krakowie, a jeszcze wcześniej z projektem ustawy o związkach partnerskich autorstwa Marii Szyszkowskiej.

Krakowskie wydarzenia, gdzie w ruch poszły kamienie i butelki, zmusiły do zajęcia zdecydowanego stanowiska. Swój udział miała w tym także prasa. O ile np. "Rzeczpospolita" była zawsze konserwatywną gazetą, która starała się unikać tematu gejowsko-lesbijskiego w dużych ilościach, o tyle tym razem nie można było narzekać na przemilczanie przez dziennik tej kwestii. 7 maja, gdy w Krakowie odbył się Marsz Tolerancji "Zobaczcie nas", "Rzeczpospolita" wprost uginała się od tekstów mu poświęconych. Obok przedstawienia samej genezy konfliktu, ukazał się także "Felieton na zaproszenie" w którym Stefan Bratkowski zaapelował o zgodę i pouczył, że "upodobania seksualne były dawniej sprawą prywatną". Główną atrakcją numeru okazał się jednak artykuł "O zmaganiach z homofobią" doktoranta Instytutu Socjologii UJ, Szymona Czernika w którym autor jako młody ojciec wyraził swoje słuszne "prawo i obowiązek sprzeciwić się imprezie, która przygotowuje grunt pod demoralizującą indoktrynację młodzieży szkolnej." Żeby było "sprawiedliwie" obok zamieszczono kilkukrotnie mniejszy tekst Jana Lityńskiego i Pauliny Kuźnik "W obronie otwartego państwa". Działacz i działaczka Unii Wolności według zasady "i wilk syty, i owca cała", upomnieli się o prawa gejów i lesbijek do demonstrowania, jednocześnie krytykując objęcie patronatu nad imprezą przez Izabelę Jarugę-Nowacką.

Nie było to jednak wszystko co tego dnia "Rzeczpospolita" zaserwowała zainteresowanym homoseksualizmem. Na deser był list czytelnika - Krzysztofa Zygmunta ze Szczecina, który entuzjastycznie wypowiadał się o wcześniejszym, homofobicznym tekście Bronisława Wildsteina, a zakończył pytaniem: "A co z prawami pedofilów?". Jakby tego było mało, na pół strony korespondent "Rzeczpospolitej" z USA napisał tekst o prezydencie Bushu, który domaga się zapisu w konstytucji, że małżeństwo jest "świętym przymierzem mężczyzny z kobietą", by obronić społeczeństwo przed homoseksualnymi uzurpatorami. Właśnie w ten sposób wygląda podejście jednej z najważniejszych i najbardziej opiniotwórczych gazet w Polsce, która swego czasu reklamowała się jako "obiektywna".

Kolejna fala homofobicznych tekstów wylała wraz ze zbliżającym się terminem Parady Równości i brakiem zgody Lecha Kaczyńskiego na przemarsz. Okazało się wówczas, że według "Rzeczpospolitej" osobami, które mają najwięcej do powiedzenia na temat homoseksualizmu są: szefowa Centrum Badań Regionalnych i socjolożka wsi. Obie panie zaprezentowały wiedzę - delikatnie mówiąc - potoczną. Tekst Wisły Surażskiej "Między demokracją a ekshibicjonizmem" (26.V.04) porównać można chyba jedynie do słynnego już artykułu Zofii Milskiej-Wrzosińskiej. Także tu mamy zbiór nieświeżych stereotypów. Teoria o związkach pedofilii z homoseksualizmem czy stylem życia homoseksualnych mężczyzn, które ogniskuje się wokół publicznych toalet to zwyczajnie absurdalne bzdury, które unaoczniają brak kompetencji do publicznego wypowiadania się w tej kwestii. Podobnie zresztą z oświadczeniem, że dla większości gejów ich orientacja seksualna jest dramatem. Typowe jest także utożsamienie homoseksualizmu z mężczyznami i kompletne pominięcie w tekście istnienia lesbijek. To najlepsze świadectwo, że w artykule zebrano jedynie funkcjonujące w społeczeństwie fobie.

Drugą specjalistką od homoseksualizmu okazała się Barbara Fedyszak-Radziejowska, która w "Prawie do odmiennej świadomości" (9-10.VI.04) opisała na prawie całą stronę czego sobie w związku z homoseksualizmem nie życzy. Też wielu rzeczy bym sobie nie życzył, np. tego, żeby osoby, które na jakiś temat nie mają pojęcia nie zabierały w tej sprawie publicznie głosu. Jeśli jednak redakcja puszcza tekst socjolożki wsi na temat praw gejów i lesbijek to warto ją w kilku podstawowych kwestiach oświecić. Choćby wyjaśnić, że homoseksualne kobiety nie potrzebują jej ani niczyjej zgody, aby uzyskać zapłodnienie in vitro.

Obie panie, zwolenniczki praworządnego państwa, nie zainteresowały się jednak kwestią podstawową jaką było łamanie prawa przez prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego, który odmawiając zgody na Paradę zlekceważył fundamentalne dla demokracji prawo do zgromadzeń. Reakcji zresztą nie było z żadnej strony, zawiodły nie tylko partie takie jak SLD czy SdPl, ale także media, Aleksander Kwaśniewski czy Ryszard Kalisz. Samo stwierdzenie prezydenta (ponoć wszystkich Polaków) czy szefa MSWiA, gdy łamane jest prawo, że oni na miejscu Kaczyńskiego postąpiliby inaczej to jednak trochę mało. I to chyba w całej sprawie było najstraszniejsze. Bo problemem nie jest, że dany urzędnik, nawet wysoko postawiony, łamie prawo, ale to, że nikt na to nie reaguje. Na liście gender jedna z internautek napisała: "Smutna prawda jest taka, ze społeczeństwo naprawdę ma serdecznie w dupie kto i w jaki sposób nim rządzi. Już to kiedyś pisałam, mnie mniej przeraża fakt, że prezydent wydał zarządzenie niezgodne z prawem i gwałcące prawa człowieka, bardziej, że takie rzeczy się dzieją w ciszy, że Kaczyński nie jest skończony jako polityk. Bierne społeczeństwo w którym jedynymi aktywniejszymi uczestnikami życia politycznego są faszystowskie bojówki - rozpacz." Bierni okazali się w dużej mierze także sami geje i lesbijki, których masowego udziału zabrakło w Wiecu Wolności. Nie różnili się także od reszty społeczeństwa jeśli chodzi o absencję w wyborach do Parlamentu Europejskiego, w przeciwieństwie zresztą do grup skupionych wokół skrajnej prawicy, efektem czego Liga Polskich Rodzin uzyskała drugi wynik w kraju.

Dużo większe oburzenie niż łamanie prawa przez prezydenta Warszawy wywołał - także wśród samych gejów i lesbijek - prosty gest młodego anarchisty, który rzucił w Lecha Kaczyńskiego jagodowym tortem. Tyle naczytałem się, że to skandaliczne i niedopuszczalne zachowanie, a jakoś mało komu przyszło do głowy uznanie go za wyraz bezsilności. Bo co w sumie można zrobić, gdy prezydent będący do tego prawnikiem bezczelnie łamie prawo i nic na to nie można poradzić? Jedynie ośmieszyć tę bufonadę i zbijanie politycznego kapitału. Według mnie dobrze się to udało skoro człowiek, który niegdyś krzyczał do przechodnia "Spieprzaj dziadu!" i uważał, że wszystko jest w porządku, teraz domagał się ukarania jagodowego napastnika. A przecież był to swego rodzaju happening polityczny, który rzeczywistej krzywdy nikomu nie zrobił.

W Wiecu Wolności udział wzięło wiele znanych osób, choć kamery telewizyjne pokazywały jedynie Jerzego Urbana, ewentualnie kandydatów do Parlamentu Europejskiego, w tłumie byli też: aktorka Maja Ostaszewska, pisarka Anna Bojarska, aktor Omar Sangare. Jednak grupą, która najbardziej zdecydowanie okazała wsparcie dla Parady Równości i środowiska gejów i lesbijek były jak zwykle feministki. W wiecu uczestniczyły m.in. Kazimiera Szczuka, Kinga Dunin, Agnieszka Graff, Bożena Umińska.

Bożena Umińska w "Przeglądzie" opublikowała tekst "Wojna z gejami i lesbijkami" (13.VI.04), gdzie pisała: "Tak, nie jesteśmy Francuzami, u nas pękłoby się ze śmiechu, gdyby jakiś Sartre powiedział, że jak długo istnieje antysemityzm, wszyscy jesteśmy Żydami. Cóż, powiem jednak: póki homofobia zagraża polskiej demokracji, wszyscy jesteśmy gejami i lesbijkami i powinniśmy razem z nimi wyjść na ulice." Autorka zauważyła także: "Kto nie akceptuje homoseksualizmu - niech go nie uprawia. Ale niech będzie na tyle przyzwoity, żeby szanować tych, którzy mają inne skłonności, inne potrzeby. Śmieszne jest mówienie o gejach i lesbijkach, tak jakby spadli z Marsa. Nie mają prawa do ślubu, to nie ich tradycja! A czyja? Przecież pochodzą z tej samej kultury co wszyscy. (..) Chcą prawa do godności dla siebie - takich, jakimi są - i do rejestracji związków partnerskich, które ich zalegalizują społecznie. Elementem domagania się prawa do godności, do pełnej legalności, do życia bez zakłamania i lęku (że się wyda!) jest Parada Równości. Mają do niej święte prawo."

Także Magdalena Środa wielokrotnie i błyskotliwie wypowiadała się w kwestii prawa gejów i lesbijek do demonstracji. Znakomicie wypadła choćby w programie "Co Pani na to?", gdzie uświadomiła Barbarze Fedyszak-Radziejowskiej, że musi być bardzo niepewna własnych przekonań skoro obawia się, że jedna Parada może zmienić jej świadomość. Środa wypowiadała się także w radiu TOK FM i telewizji TVN 24, gdzie swego czasu kilkakrotnie tłumaczyła przeprowadzającemu wywiad, że spór o manifestację nie jest sporem o wartości, ale sporem o przestrzeganie prawa. Warto zresztą zauważyć, że w stacji TVN 24 zdarzało się, że choć cały dzień puszczano wywiad z Magdaleną Środą, to do wieczornych "Faktów" zapraszano konserwatywnego profesora Wolniewicza.

Wreszcie Kinga Dunin cały swój felieton w "Wysokich Obcasach" poświęciła kwestii Parady. W tekście "Polak heteryk" (05.VI.04) autorka pytała: "Skąd tyle przeszkód? Komu wadzi doroczna Parada Równości, która już kilkakrotnie przeszła ulicami Warszawy i jakoś nic strasznego się nie stało? Parada, w której uczestniczą lesbijki, geje oraz jeszcze jeden rodzaj odmieńców. Bo jak inaczej nazwać dziwaków, którzy w dzisiejszej Polsce ciągle czują się obywatelami, a więc chcą jakoś publicznie wyrażać swoje demokratyczne poglądy? I na dodatek leży im na sercu pewna ogólna sprawa - chcieliby żyć w kraju równych praw i wolności. Czemu nie mogą legalnie i wspólnie przespacerować się po Warszawie?"

Dostało się też polskim pseudo-liberałom: "W tym wszystkim mamy jeszcze naprawdę świętych i wyższych ponad wszystko liberałów. Ci jednym półgębkiem przypominają, że każdy obywatel ma prawo do publicznej obecności, a drugim półgębkiem głoszą święte prawo homofobów do nienawidzenia normalnych, uczciwych ludzi tylko dlatego że są od nich odmienni. Niechby i tak było. Jednak nie w kraju, w którym z powodu szantażu prawicy i nieudolności policji niektórych spycha się w niebyt. W tej sytuacji bujanie się w niebie liberalnych sloganów oznacza w istocie popieranie aktualnego stanu rzeczy. A jaki on jest, każdy widzi - chciałoby się napisać, gdyby nie to, że w tym kraju 'inni' mogą sobie żyć, byleby byli niewidoczni."

Dzień po Wiecu Wolności Maciej Rybiński w swoim stałym felietonie w "Rzeczpospolitej" narzekał, że w Polsce tak dużo się ostatnio mówi o gejach i lesbijkach. Dziwi taka deklaracja u publicysty, który nie przepuszcza żadnej okazji, żeby posączyć trochę homofobicnzego jadu. W swym dawnym tekście "O wyższości prowincjonalnego mędrkowania" (15.III.04) Rybiński pisał: "Zmuszanie ludzi do wypowiadania sądów kategorycznych w sprawach, o których mają blade pojęcie, jest gwałtem dokonywanym ze szczególnym okrucieństwem." Może warto, żeby Maciej Rybiński przestał wreszcie dokonywać na sobie gwałtu ze szczególnym okrucieństwem i nie pisał na tematy o których nie ma bladego pojęcia. Warto także, aby słowa te wzięły sobie do serca redakcje pism, także "Rzeczpospolitej". W Polsce są naprawdę ludzie zajmujący się zawodowo kwestią homoseksualizmu i nie trzeba sięgać po socjolożkę wsi i szefową Centrum Badań Regionalnych. Nie ma powodu, żeby te osoby pozbawiać głosu, ale to chyba nie one powinny incjować dyskusję.


Krzysztof Tomasik
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (10)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
05.07.2004 17:28 Krzysztof Tomasik
jak mi znajdziesz wydawcę to mogę nawet napisać podręcznik "Jak w dwa tygodnie wyleczyć się z homofobii" ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.07.2004 16:57 Camel
Chociaż sam jestem gay`em nie jestem do końca zwolennikiem paradowania i publicznego okazywania swojej orientacji. W paradzie raz wziąłem udział. Raz. Więcej nie wezmę. Nie podoba mi się. Jednakże uważam, że nikt nie ma prawa zabraniać komukolwiek czegokolwiek, jeżeli tylko jest to zgodne z prawem. Zorganizowanie parady w konflikcie z prawem RP nie stało. Stało jednak z poglądami bandy proklerykalnych, postsolidanościowych błaznów śpiewających hymn Polski na nutę Bogurodzicy. W moej opinii właśnie to stało się przyczyną togo, że parada się nie odbyła.
Równie bezpodstawene jak uzasadnienie L. Kaczyńskiego, iż parada stanowi zagrożenie dla obywateli i jej uczestników (jeden z wymienianych przez niego powodów, dla których nie wyraził zgody na paradę), są stwierdzenia, że "widok bandy pedałów na ulicy może zdemoralizować młodzież." Na litość Boską, ludzie, czy wasze dzieci zostają nauczycielami z tego powodu, ze praktycznie codziennie mają z nimi kontakt? Chyba nie bardzo:)....
Przechodząc do kwestii lamania prawa w (ponoć) III-ciej Rzeczpospolitej, która jest państwem (pozornie)demokratycznym: nasi urzędnicy codziennie je łamią zasłaniając się nim samym. Jest to przecież na porządku dziennym. Tak samo, jak to że (dam sobie o to rękę uciąć) 99% obywateli RP zasiadając przed telewizorami i oglądając wiadomości wyrywa sobie włosy z glowy ze złości, ale nic nie robi by zmienić niekorzystny stan rzeczy! Przecież to błędne koło! Chocholi taniec z Wesela Wyspiańskiego. Ludzie POBUDKA!!!
Na koniec tylko jedno: mam nadzieję, że ZŁOTY RÓG W KOŃCU SIĘ ZNAJDZIE I ZABRZMI."
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.06.2004 18:55 E.W.
Krzysiek! Jak zwykle świetny tekst - czyta się jednym tchem! I jak zwykle - moje gratulacje. Tak trzymać!!! pozdrowki :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.06.2004 22:14 piotrek
Gratuluję dojrzałego podejścia do życia. Nie chcę nikomu zamykać ust, ale jeśli temat Cię nudzi i nie interesuje, to zamiast się wypowiadać poświęć swój cenny czas na poprawianie sobie samopoczucia: poskacz sobie na dyskotekach dla gejów i lesbijek, które Kaczyński najchętniej by zamknął, poczytaj - dla rozrywki - homofobiczne teksty w gazetach albo - dla przyjemności - postaw zdjęcie swojego faceta na biurku w pracy. I nie zapomnij zapytać sąsiadów, czy mogliby podlewać kwiaty, bo jedziesz z partnerem na wakacje. Powodzenia!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.06.2004 15:09 azokk
Ależ ja robię cały czas pożyteczne rzeczy...dla SIEBIE SAMEGO - inaczej mówiąc dbam, a przynajmniej staram się dbać o swoje dobre samopoczucie. Pozdrawiam. Cmok ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.06.2004 9:09 monika
jak sie NUDZISZ to moze sam zrobisz cos pozytecznego? najlatwiej jest siedziec na d.. i krytykowac... a artykul bardzo ciekawy
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.06.2004 2:33 azokk
Yo - widzisz, ja już jestem tym znudzony, ponieważ ostatnie tygodnie śledziłem prawie wszystkie doniesienia na ten temat, jakie tylko pojawiały się na różnych portalach od gejowa, poprzez innąstronę - gaylife - homopak - wp, a kończąc na onecie. ;-) I juz mam troszkę dosyć. A komentarz zamieściłem nie czytając artykułu i autentycznie szybko zająłem się czymś innym. :-). W zasadzie mam wszystko w drugim Interhomie a także w swoim komputerze, bo zbierałem sobie wybrane newsy i artykuły (pewnie kiedyś do nich zajrzę, ale chyba nieprędko). W chwili obecnej jestem już znudzony całym zamieszaniem. Dodam jeszcze, że ja na całe to zamieszanie zareagowałem dosyć dużym stresem i teraz pragnę troszkę spokoju i normalności a nie tylko i wyłącznie wirtualno-medialnego wrzasku o otaczającej nas homofobii i nietolerancji - wbrew pozorom z tą nietolerancją to jest chyba przesada, bo jak dotąd nie spotkałem się z jakąkolwiek ostrą krytyką mojego homoseksualizmu. Pozdrawiam.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2004 20:15 piotrek
Każdy ma taką nudę, na jaką sobie zasłuży - jak tak Cię to nudzi, to zajmij się czymś, co Cię interesuje! Nie ma obowiązku śledzenia "zamieszania" w mediach, choć może szkoda, bo przy takim marazmie tylko porządna zawierucha może pomóc. ;-) Przecież chodzi o sprawy fundamentalne, a nie o Paradę jako o jakieś wydarzenie towarzyskie! O tym TRZEBA mówić AŻ DO SKUTKU.

A tekst znakomity: bardzo ładnie wszystko wypunktowane i do tego pełne rzeczowych argumentów cytaty inteligentnych osób! Może by tak zebrać tego rodzaju wypowiedzi i wydać książeczkę pt. "Jak rozmawiać z homofobem"? Może by tak Autor się za to zabrał, skoro potrafi wyłuskać takie perełki? Do homofobów wprawdzie rzadko co trafia, ale a nuż trafi się jakiś podatny na rzeczową dyskusję? Pomysł zamieszczam nieodpłatnie! :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2004 13:30 jareklokaty
Bardzo dobry artykuł! Należy piętnować głupotę, homofobię i zwykły debilizm tzw. czynników wpływowych, wszelkiej maści 'socjologów', 'zatroskanych' rodziców, 'wspólczujących' księży, 'oświeconych' polityków itp. Tak, że za kilka lat nikt nie zapomni ich nazwisk i się im przypomni jakie to brednie wypisywali! Najlepszym przykładem jest Ronald Regan, który słynął ze swej wrogości go gejów i nie zrobił nic, żeby pomóc chorym na AIDS na początku lat 80tych. W 1992 roku, przepraszał amerykańskich gejów i lesbijki za swoje zachowanie. Dlaczego Regan zmienił zdanie o gejach? Być może dlatego, że jego syn Roni jest gejem i było mu poprostu głupio...
Kaczyński i reszta - będziemy o was pamiętali!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.06.2004 11:31 azokk
NUDA - mam już szczerze dość tego cholernego zamieszania wokół niedoszłej Parady. NUDA!!!
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się