Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Miejsca Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 06.04.2004 00:00

George Michael: Ważne jest w kim się naprawdę

Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (9)

Długo ukrywałem że jestem gejem

Nowa płyta George'a Michaela "Patience" odniosła ogromny sukces. W Niemczech już w pierwszym tygodniu po ukazaniu się w sprzedaży, wspięła się na pierwsze miejsce listy przebojów. Prasa podkreśla, że piosenkarz już dawno nie był w tak świetnej formie. Prestiżowy tygodnik "Der Spiegel" zamieszcza długi i ciekawy wywiad z kontrowersyjnym artystą, w którym George Michael opowiada o swym życiu, bolesnych ciosach jakie go dotknęły, a przede wszystkim o trudnej drodze do zaakceptowania swej homoseksualności. Oto najistotniejsze fragmenty tych zwierzeń...

Nowa płyta George'a Michaela "Patience" odniosła ogromny sukces. W Niemczech już w pierwszym tygodniu po ukazaniu się w sprzedaży, wspięła się na pierwsze miejsce listy przebojów. Prasa podkreśla, że piosenkarz już dawno nie był w tak świetnej formie. Prestiżowy tygodnik "Der Spiegel" zamieszcza długi i ciekawy wywiad z kontrowersyjnym artystą, w którym George Michael opowiada o swym życiu, bolesnych ciosach jakie go dotknęły, a przede wszystkim o trudnej drodze do zaakceptowania swej homoseksualności. Oto najistotniejsze fragmenty tych zwierzeń:

- Dlaczego musieliśmy czekać na ten nowy album aż osiem lat?

Michael: Miałem po prostu blokadę. Po śmierci mojej matki w 1997 roku wpadłem w ciężką depresję. Ale sam nie myślałem, że wyjście z niej potrwa aż tak długo. A przecież poprzednio przez dwa i pół roku byłem w żałobie po stracie bliskiej mi osoby.

- Po śmierci Anselmo Feleppa, Twojego towarzysza życia, który umarł na AIDS w 1993 roku...

Michael: Myślałem już że jestem uodporniony na tragedie. Ale stracić matkę to coś innego.

................

- Twój ojciec pochodził z greckiej części Cypru i osiedlił się w Anglii. A Ty sam nazywasz się Georgios Kyriakos Panayiotou. Czy kiedykolwiek planowałeś zostać gwiazdą muzyki pop?

Michael: Nie, nigdy!

- Może Twój ojciec chciał żebyś prowadził grecką restaurację?

Michael: Nie, też nie. On chciał bym był kimś znaczącym. Adwokatem albo lekarzem. Porzucił jednak te plany kiedy miałem około dwunastu lat. Absolutnie nie chciałem wtedy pójść do prywatnej szkoły, bo miałem uczucie że niczego się tam nie nauczę.

- Pierwszy hit z grupą Wham! Odniosłeś w wieku dziewiętnastu lat. Byłeś otoczony mrowiem wrzeszczących i rozhisteryzowanych dziewcząt. Czy wiedziałeś już wtedy że jesteś gejem?

Michael: Wiedziałem na pewno że jestem biseksualny. Zaraz po założeniu Wham! Miałem doświadczenia zarówno homoseksualne jak heteroseksualne. Już wtedy chciałem się do tego przyznać, ale mi to odradzono. Ale o tym że jestem gejem przekonałem się dopiero wtedy, kiedy pierwszy raz zakochałem się w facecie. Od tej pory wszystko było jasne. Nie jest ważne z kim idziesz do łóżka - z dziewczyną czy z facetem. Ważne jest w kim się naprawdę zakochasz.

- Opowiedziałeś o tym rodzicom?

Michael: Nie. Długo się przed nimi ukrywałem. W latach80-tych nie było żadnej pomyślnej perspektywy dla gejów. AIDS był niczym ciemna chmura. Każdy ojciec i matka wpadali w panikę na myśl, że syn może się zarazić. Kiedy im wreszcie powiedziałem, odniosłem wrażenie, że i tak sami się domyślili. W naszych stosunkach nic się nie zmieniło.

- W jednej z najbardziej wzruszających piosenek "My Mother Had a Brother" (Moja matka miała brata) opowiadasz zupełnie nieprawdopodobną historię, a mianowicie, że Twój wujek popełnił samobójstwo w dniu, kiedy się urodziłeś. Zabił się, bo był gejem. Czy to prawda?

Michael: Niestety. Ta historia jest prawdziwa.

- Kiedy matka ci o tym opowiedziała?

Michael: Miałem wtedy 17 lat.

..................

- Gdybyś nie ukrywał że jesteś gejem - może nie doszłoby do skandalu związanego z aresztowaniem w 1998 w męskiej toalecie w Beverly Hills?

Michael: Dyskutowałem o tym z moim terapeutą. Byś może zrobiłem to dlatego, że podświadomie zaplanowałem taki skandal. Miałem dość bariery jaką stanowiła moja seksualność. Ale nie miałem odwagi powiedzieć po prostu jakiemuś dziennikarzowi: "Jestem gejem".

- I z tego powodu dostarczyłeś dziennikarzom o wiele bardziej spektakularną historię, opuszczając spodnie przed policjantem w cywilu?

Michael: Tak, to brzmi dziwnie, ale najwidoczniej tego właśnie podświadomie chciałem. Wiedząc, że moja kariera na tym nie ucierpi.

- Czy nadal używasz publicznych toalet?

Michael: O nie! Kiedy pytam kogoś w restauracji o toaletę boję się, że ten ktoś dostanie zawału serca!

- Twój były partner z Wham! Andrew Ridgeley delektuje się spokojnym życiem w luksusie. Nie zazdrościsz mu?

Michael: Zawsze mu zazdrościłem. Kiedy odwiedził mnie kilka dni temu właśnie wybierał się na wakacje z deską do surfowania.

- Mógłbyś tak żyć?

Michael: Otóż nie. Mam co prawda opinię leniucha, bo tylko sporadycznie wydają płyty. Ale w rzeczywistości jestem woraholikiem. W ubiegłym roku wziąłem tylko tydzień wolnego, przez pozostały czas pracowałem. Te pięć lat pracy nad "Patience" było torturą.

- Madonna i Ty należycie do nielicznych gwiazd lat osiemdziesiątych, utrzymujących się na powierzchni. Ale w przeciwieństwie do Madonny, która ciągle zmienia styl i image, pozostajesz wierny swojej linii. Nie lubisz ryzykować?


Michael: Doszedłem do wniosku że nie lubię innowacji. Zamiast eksperymentować ulepszam mój styl. Niemal wszystkie piosenki z nowego albumu sam napisałem i sam zaaranżowałem. Sam gram na większości instrumentów. W efekcie słucha się czystego George Michael'a. I tego właśnie chciałem.

- Nie boisz się starości?

Michael: Gdybym miał z tym problem, ufarbowałbym włosy i zgolił brodę. Ale trochę siwizny podoba mi się. Czuję się znakomicie. Pamiętajcie, że dwa największe rzekomo problemy na świecie: tycie i starzenie, są luksusem dostępnym tylko niewielkiej cząstce ludzkości.


Tłumaczenie i opracowanie: Gabriela Ruszowska-Meier - Berlin
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (9)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
31.03.2006 22:46 Marek 10240
I to właśnie w Georgu mi się podoba (niezmienność, swój styl i charakter..) To powinna być muzyka dla pookoleń, a nie tak jak teraz (same tandetne przeróby znanych utworów). George rządzi.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.05.2004 22:28 marco
George Michael dokladnie opowiedzial cala historie co jak mialo miejsce w publicznej toalecie na Beverly Hills w jednym z ostatnich wywiadow dla Oprah. Otoz wedlug jego relacji, gdy on myl rece przy pisuarze podstawiony policjant (bardzo przystojny w/g Georga Michaela) symulowal zabawe ze swoim czlonkiem. Oczywiscie George Michael o tym nie wiedzial, myslal, ze jest to na serio, i ze jest to propozycja. Co wiec zrobil? W wywiadzie powiedzial dokladnie, " I responded in kind", co znaczy, ze zrobil to samo(!) Z tym, ze nie symulowal. Policjant zobaczyl to co mial zobaczyc i szybko wyszedl. George Michael wyszedl za nim. Na zewnatrz czekal jus policja w mundurach. Odwieziony zostal na posterunek Beverly Hills. Z tamtad odebral go jego kochanek, Ken, z ktorym jest do dzisiaj. Ken byl razem z Georgem w programie u Oprah. Mieszkaja razem w XVI wiecznym domu w Anglii pod Londynem. Ladnie i cieplo urzadzony, ale bez przepychu. Oczywiscie maja jeszcze dwa domy w USA, jeden w Kalifornii, a drugi w Teksasie. Dwa inne ostatnio sprzedali. Tak na margiensie, Ken jest bardzo przystojny.
George Michael zapytany czy nie obawia sie, ze z powodu "coming out", sprzedaz plyty nie ucierpi? George Michael odpowiedzial, "prawde mowiac, to nie zalezy mi na tym zeby homofobowie kupowali moje plyty". I dodal, "jestem na takim etapie swojego zycia, ze nie potrzebuje aprobaty"; z kontekstu wynikalo, ze mowi o ludziach, ktorzy moga miec problem z nim jako gejem.
Wywiad byl bardzo dobry. George byl bardzo wiarygodny (w koncu!). Nie przepraszal, czul sie bardzo komfortowo z faktem, ze publicznie jest gejem. Byl ze swoim partnerem. Bardzo dobry i pozytywny przyklad dla spolecznstwa. Oczywiscie odzew w prasie byl bardzo dobry. Sprzedaz plyty wcale nie spada...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.04.2004 11:16 ramzes
tak, dlatego takiego mam :))))
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.04.2004 9:24 sisk
tak to prawda odrobina siwizny jest ok, tylko tacy faceci mi sie podobaja :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.04.2004 23:51 LAPD
Chcialbym byc na miejscu tego gliniarza kiedy michael sciagnal portki w wc.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.04.2004 21:29 Mik
Wiemy, że przeszkody i cierpienie uszlachetnia.
Ja zastanawiam się czy Gwuazda - jaką jest już G.M. nie mogłabt nieco skłamać, że jest taka doskonała bo śpi w różowym pierzu Feniksa, pija i odzywia się ambrozją itd.
Wtedy dostalibyśmy może cos dodatkowego, nadzwyczajnego wraz z muzyką - taki blask gwiazdy, gwiezdny pył.

Mi tego nieco brakuje ...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
07.04.2004 17:33 doodoo
no wiem, dokladnie to o workaholic, ale lubie sie czasami czepiac ;P
cytuj zgłoś 0 0
egankian2003
07.04.2004 14:58 Wojtek (40) Warszawa
Pewnie chodzi o work - holic, czyli o pracoholika.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
06.04.2004 22:06 doodoo
a co to jest za przypadłość "woraholik"? ;P jest uzalezniony od worów?
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion” Niedziela, 22.02.2026 Wolny w niewoli. Recenzja filmu „Pillion”
Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek Wtorek, 10.03.2026 Lesbinton: w Poznaniu powstał klub badmintonowy dla lesbijek
Zwrot w sprawie pobitego sędziego. Policja podejrzewa sfingowanie napaści Niedziela, 22.02.2026 Zwrot w sprawie pobitego sędziego. Policja podejrzewa sfingowanie napaści
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatności