Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 25.02.2004 00:00

Uczeń czarnoksiężnika - fantastyczna powieść gejowska

Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (10)

Pisarz Witold Jabłoński ofiarą katolickich homofobów

Kilka miesięcy temu, w księgarniach pojawiła się nowa powieść Witolda Jabłońskiego - "Uczeń czarnoksiężnika". W recenzji, jaka ukazała się na łamach miesięcznika "Fantasy" w październiku 2003, Marek Piekara napisał: "Jabłoński pisze ciekawie, językiem bogatym, zróżnicowanym, malarskim. Jak mało który pisarz w Polsce posiadł umiejętność niezwykle barwnego i plastycznego przedstawiania zarówno bohaterów jak i scenografii, w której toczy się fabuła powieści. Przyznam jednak, że moje uczucia estetyczne zostały głęboko zranione przez fakt, że autor folguje bez opamiętania swym homoseksualnym fascynacjom. Główny bohater jest niczym innym jak męską (a raczej chłopięcą) dziwką, oddającą się komu popadnie na prawo i lewo oraz ciągle wyrażającą podziw dla męskiej urody i męskiego ciała. Nie ulega jednak wątpliwości, że oto mamy po raz pierwszy w historii polskiej fantasy do czynienia z "powieścią gejowską". Zabawne...

Kilka miesięcy temu, w księgarniach pojawiła się nowa powieść Witolda Jabłońskiego - "Uczeń czarnoksiężnika". W recenzji, jaka ukazała się na łamach miesięcznika "Fantasy" w październiku 2003, Marek Piekara napisał: "Jabłoński pisze ciekawie, językiem bogatym, zróżnicowanym, malarskim. Jak mało który pisarz w Polsce posiadł umiejętność niezwykle barwnego i plastycznego przedstawiania zarówno bohaterów jak i scenografii, w której toczy się fabuła powieści. Przyznam jednak, że moje uczucia estetyczne zostały głęboko zranione przez fakt, że autor folguje bez opamiętania swym homoseksualnym fascynacjom. Główny bohater jest niczym innym jak męską (a raczej chłopięcą) dziwką, oddającą się komu popadnie na prawo i lewo oraz ciągle wyrażającą podziw dla męskiej urody i męskiego ciała. Rozumiem, że autor jako dawny sekretarz pisarza Jerzego Andrzejewskiego - czołowego polskiego "kochającego inaczej", słynącego z polowań na młodych chłopców, może mieć takie czy inne zapatrywania seksualne. Ale jako czytelnik nie tylko nie muszę się z nim zgadzać, ale mogą one we mnie budzić niesmak. Nie ulega jednak wątpliwości, że oto mamy po raz pierwszy w historii polskiej fantasy do czynienia z "powieścią gejowską". Zabawne...

Nazywając "Ucznia czarnoksiężnika" powieścią gejowską" recenzent ma w istocie rację, choć jego "zranienie" trudno wytłumaczyć inaczej jak ostrym przypadkiem homofobii. W powieści Witolda Jabłońskiego nie ma drastycznych opisów stosunków homoseksualnych (najbardziej dosłowny opis tych praktyk brzmi tak: "Rozpamiętując mój słodki upadek, piękny grzech nieznany głupcom, chichotałem nerwowo, kiedy długa broda Wolfganga łaskotała moje plecy i kiedy początkowy ból zamieniał się w rozkosz"). Jest natomiast wspaniała, oddana w wielobarwnych szczegółach historia o Witelonie - żyjącym w latach 1230-1311 słynnym śląskim astronomie i magu. W internetowym czasopismie kulturalnym Avatarae - znajdujemy więcej informacji:

Witold Jabłoński zaistniał na polskiej scenie fantastycznej jakiś czas temu powieścią "Dzieci nocy", byłą to zwariowana historia rozgrywana w Europie opanowanej przez wampiry. Teraz powraca nową książką, otwierającą czteroczęściowy cykl "Gwiazda Wenus Gwiazda Lucyfer". "Uczeń czarnoksiężnika" to opowieść o średniowiecznym alchemiku, który zaprzedał duszę Szatanowi. Całość stylizowana jest na tekst spisywany przez samego głównego bohatera, zamkniętego w jakimś lochu, kryjącego się przed nadchodzącymi prześladowcami. W ostatnich godzinach życia postanawia on przedstawić swoje losy. Opowiada o swoich dziadkach i rodzicach, a pochodzenie miał takie, że nie mógł zostać nikim innym tylko sługą Lucyfera. Jest synem turyńskiego kupca i Ślązaczki, której matka, dzika góralka była wiedźmą. Chłopiec, znający ojca jedynie ze słyszenia, szybko tracący matkę, oskarżoną o zabójstwo, wychowywany jest właśnie przez babkę, która uczy go swych umiejętności. Ale jako, że chłopcu przystoi pobierać nauki od mężczyzny, a nie zaznajamiać się z gusłami starej kobiety, szybko trafia do mistrza, który pokazuje mu między innymi jak zamieniać ołów w złoto. Później Witelon, bo takie imię nosi przyszły wielki mag, astronom i alchemik wędruje do Paryża na studia. I trafia w jeszcze gorsze towarzystwo, co nie wróży mu powrotu do cnotliwego i bogobojnego życia.

Natomiast Portal księgarski ujawnia takie oto rewelacje na temat represji, jakie dotknęły Witolda Jabłońskiego po opublikowaniu "Ucznia czarnoksiężnika" ze strony ultrakatolickich i konserwatywnych środowisk:

Autorowi zarzucono (Marek Arpad Kowalski w "Najwyższym czasie") nadużycia faktograficzne, przerysowania dotyczące głównie stosunku Witelona, skądinąd jednak naukowca, do instytucji Kościoła jako takiego. Na tym tle, jak mówi sam autor, doszło do nieporozumień i zbiegu okoliczności. Dwa miesiące po ukazaniu się pierwszego tomu "Ucznia czarnoksiężnika", Witold Jabłoński, wówczas pełniący funkcję kierownika śródmiejskiego domu kultury, został z niej odwołany, jak twierdzi bez podania jasnej i klarownej przyczyny. Twierdzi, że jego przełożeni kupili książkę i komentowali ją w kuluarach Urzędu Prezydenta m. Łodzi. Media na swój sposób wykorzystały ten fakt i praktycznie odmówiono autorowi sprostowania czy też wypowiedzenia do końca swojej racji. Z jednej strony przysporzyło to książce czytelników i wytworzyło wokół niej witellonowską aurę, z innej zaś niepotrzebnie skierowało dyskusję na pozatekstowe konotacje, z krzywdą dla samego autora. Otóż poważył się Jabłoński na uchwycenie realiów epoki. Trzynasty wiek to okres, kiedy arystotelesowski racjonalizm i empiria wypierały platoński intuicjonizm przefiltrowany przez ówczesny augustianizm Tomasza z Akwinu. Na tym tle postać Witelona, jego niepokora i wątpliwości godne prawdziwego naukowca, stanowią pośredni dowód na to, że tylko to, co rodzi się z buntu, wewnętrznego twórczego niepokoju, może nas przetrwać.

"Uczeń czarnoksiężnika" Witolda Jabłońskiego to pierwsza część zakrojonej na cztery tomy sagi fantastyczno-historycznej. W przygotowaniu są kolejne części:
Metamorfozy, Ogród miłości, Trupi korowód. Warto przeczytać. Jak napisał jeden z użytkowników WP: "Książkę nabyłam dopiero dzisiaj, ale przez kilka bitych godzin nie mogłam się od niej odessać." Ja również.

Krystian Piotrowicz


autor: Witold Jabłoński
tytuł: Uczeń czarnoksiężnika
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2003
wydawca: superNOWA Niezależna Oficyna Wydawnicza
seria: Gwiazda Wenus Gwiazda Lucyfer
OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (1)
janusz
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (10)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
04.01.2012 23:35 krymi
Poprawka. Ojciec bohatera nie był "turyńskim" kupcem, jak to jest napisane w recenzji. Pochodził z Turyngi a nie z Turynu :) to tyle. Co do książki, właśnie skończyłem czytać pierwszy tom i jestem nim zachwycony, szczególnie barwnym i często ironicznym jezykiem. Polecam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.03.2005 22:19 Deso
Syf, syf i jeszcze raz pedalski syf :(
cytuj zgłoś 0 2
Ikona
13.12.2004 22:31 Bartek
Bardzo dobra książka. Sprawnie i dobrze dobrana stylistyka książki, a także bardzo swobodny i doskonały sposób powiązania elementów fantastyki z historią. Polecam
cytuj zgłoś 0 0
radek
22.03.2004 22:01 radek (51) Kraków
Faktycznie istnie to szatańska książka. Książka, której autor hołduje wolności, postępowi, nauce i zmysłowości, czyli wszystkiemu temu, z czym kościół kato-licki od stuleci walczy.
Mi się podobała :-)
Co trochę szokuje, to fakt, że wiele się od tego czasu nie zmieniło. Metody są inne, ale zasady bardzo podobne. Kraj jest w rozsypce, rządy niestabilne a klechy nadal wpychają wszędzie swoje wścibskie nochale i przeraźliwie piszczą, gdy ktoś próbuje odciągnąć ich od koryta. Nadal myli się tradycję z zacofaniem a moralność z ograniczeniem.
Jeśli kogoś interesuje dlaczego dzisiejsza polska jest taka jaka jest, to polecam gorąca "Ucznia Czarnoksiężnika".
cytuj zgłoś 0 0
janusz
09.03.2004 18:30 redakcja (78) Kraków
Drogi dilettante, nie jest przyjęte poprawianie cytatów. Możesz natomiast zgłosić swoje uwagi autorowi komentowanego fragmentu. Podajemy przecież źródło.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.02.2004 22:50 laki123
czytałem-swietna książka
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
28.02.2004 16:01 dilettante
ale znajomoscia filozofii to sie autor artykulu niestety nie popisał.... :(
"Trzynasty wiek to okres, kiedy arystotelesowski racjonalizm i empiria wypierały platoński intuicjonizm przefiltrowany przez ówczesny augustianizm Tomasza z Akwinu."
po pierwsze platonizm byl idealizmem (a nie intuicjonizmem), zas tomasz z akwinu byl zwolennikiem teorii arystotelesa;
proponuje albo poprawienie tekstu , albo usuniecie tego fragmentu
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
27.02.2004 16:25 pepelotta (40) podlasie
heh, no ja będę mieć ją w najbliższy piatek, bo też wyczerpaly sie zapasy w ksiegarni ;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.02.2004 2:31 Adam
Z tym oddawaniem się na prawo i lewo to lekka przesada. Rzekłbym raczej, że powieściowy Witelon realizuje w praktyce odwieczny plan zawodowej kariery: po trupach i na dupach. :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.02.2004 1:12 Ka×
Zamówiłem książkę na merlinie. Tak głośno o niej, że w moim mieście w księgarnich mówią "już nie ma":)
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się