Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 08.05.2003 00:00

Carl Lewis - upadek legendy sportu

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Doping, ukrywany homoseksualizm, mafijne metody

Demontaż Carla Lewisa, legendy sportu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych prowadzony od kilku dni w prasie zachodniej stwarza nieomal wrażenie zaplanowanej akcji. Aż kilka poważnych gazet jednocześnie opublikowało teksty rojące się od zarzutów i oskarżeń. Jeśli im wierzyć, Carl Lewis jest kłamcą, oszustem posługującym się metodami rodem z mafii, bezwzględnym arogantem i ukrytym gejem. Wielkonakładowy dziennik szwajcarski zamieścił wywiad z prominentnym managerem sportu Resem Brüggerem z Zurychu, który mówi: "Carl był śliski jak ryba - nigdy nie dał się złapać". Mowa oczywiście o dopingu. Oczywiście - plotki o tym, że Lewis zażywa niedozwolone środki krążyły od początku jego kariery, która zaczęła się dwadzieścia lat temu w Helsinkach, gdzie zdobył pierwszy z łącznie ośmiu tytułów mistrza świata, a zakończyła siedem lat temu na Olimpiadzie w Atlancie. "Wszystkie zarzuty, stawiane Lewisowi były z góry odrzucane, ponieważ nikt nie chciał przyjąć do wiadomości prawdy" - piszą komentatorzy. "Biznes zatriumfował nad sportem. Gdyby tylko jeden jedyny raz udało się nakryć championa na tym, że swoje rekordy zawdzięcza zakazanym środkom chemicznym, skończyłyby się lukratywne kontrakty reklamowe a kumple z jego gejowskiej paczki Santa Monica Track Club straciliby pracę."

Carla Lewisa chronili wszyscy: poczynając od amerykańskiego Komitetu Olimpijskiego, poprzez Związek Lekkoatletyczny USA aż po stacje telewizyjne ABC i NBC i bogatych sponsorów. Nic dziwnego. Frederick Carleton Lewis, urodzony w 1961 roku w niezamożnej rodzinie był dużo lepszym nośnikiem reklamowym niż jego rywal, Kanadyjczyk Ben Johnson. Maszynka do zarabiania gigantycznych pieniędzy była świetnie naoliwiona. Wspomniany już Res Brügger opowiada, że kiedy chciał ściągnąć Lewisa na zawody, bilety lotnicze - oczywiście w pierwszej klasie - musiał zamówić w biurze podróży prowadzonym przez jego brata. Wynik wielu zawodów był z góry ustalony, a rywalami Lewisa jego kumple z Santa Monica. Amerykański sprinter Darrell Robinson, który w 1989 roku w wywiadzie z niemieckim magazynem Stern ujawnił, że Lewis i inni czołowi sportowcy stosują środki dopingujące został wyklęty i już nigdy więcej nie otrzymał szansy zarobienia pieniędzy. Nie zwracano nawet uwagi na tak charakterystyczne objawy jak silny trądzik na twarzy (anabolika) i powiększająca się szczęka (hormony stymulujące rozrost). Wszystkie pytania tonęły w monotonnym chórze zapewnień o "najczystszym atlecie świata".

Równie często jak zarzuty o stosowanie przez Carla Lewisa dopingu, pojawiały się plotki o tym, że jest gejem. Po kilku niedyskrecjach, popełnionych przez jego byłych kochanków, podejrzenia przerodziły się w pewność. Już przed olimpiadą w Los Angeles w 1984 roku - kiedy to zdobył złoty medal w skoku w dal - w wywiadzie z renomowanym amerykańskim pismem sportowym "Sports Illustrated" niemal płaczliwie zarzekał się, że "nie jest homoseksualistą". Przyznać się oczywiście nie mógł. Purytańska amerykańska publiczność nie lubi "zboczeńców" i swoich idoli potrafi karać nagłym spadkiem popularności. Tak stało się swego czasu z tenisistkami Billie Jean King i Martiną Navratilovą, które popełniły odważny coming out jako lesbijki. Jak piszą gazety "(...) całe USA zaśmiewało się, bo wszyscy i tak wiedzieli o seksualnych upodobaniach wrażliwego na męskie wdzięki Lewisa". Popularności, jaką cieszyli się bokser Muhammad Ali czy koszykarz Michael Jordan i tak zresztą nigdy nie osiągnął. Ale to już z zupełnie innego powodu - "personnalité hautaine" (arogancka osobowość) - jak nazwała ją francuska gazeta sportowa "L'Equipe".

Kilkanaście dni temu, Carl Lewis został zatrzymany przez policję za jazdę po pijanemu. Przeprowadzone przy tej okazji badanie krwi wykazało obecność w organizmie środków dopingujących. Legendzie "czystego sportu" nie pozostało nic innego jak po raz pierwszy w swej karierze powiedzieć prawdę. "Jedna ryba została złapana" - piszą gazety. "Inne śmierdzą dalej..."

Opracował: Tomek Juszkowski

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
23.09.2012 7:37 goku
autor tekstu nie wysilił się wcale.. może wydać się to śmieszne ale powodem jest to że był "weganinem" a jak weganin bez sztucznego mięsnego białka mógł osiągnąć taki sukces? mainstremowe media którym poddał się nawet autor- kopiując cudze myśli bez przemyślenia i wejścia w temat. Dlatego się Carla oczernia.. to jest gruba sprawa... zobacz.. http://www.youtube.com/watch?v=b6iOGx98pIo&list=UUC6IJpq(...)ure=plcp
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
02.03.2004 0:09 krzysiek
Oscar Wilde mial dwoje dzieci! i co z tego? o czym to ma świadczyć, że ma dziecko?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.03.2004 20:07 czlowiek prawka
chyba was wszystkich pogielo! co sie tak na chlopaku uwzieliscie? zreszta jak on ma byc gejem skoro ma dziecko z kobieta?
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się