Strona główna Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie Regiony
Aktualności Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Ustawienia Mój profil Pierwsze kroki Kontakt
Queer.pl 30 lat · Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 16.04.2003 22:00

Manifest nietolerancji w "Reczpospolitej"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Maciejowi Rybińskiemu w odpowiedzi

Kilkanaście dni temu, felietonista Rzeczpospolitej Maciej Rybiński natrząsał się z plakatowej kampanii przeciwko homofobii. W tekście zatytułowanym "Nowe wchodzi na billboardy" ironizował, że "jest wiele innych mniejszości (w różnym rozumieniu tego słowa), których też na billboardach nie widać. Cyganie, anarchiści, kalwini, filosemici, wegetarianie i filateliści. Ich też trzeba by rozwiesić. Idealny ze względu na poprawność polityczną byłby plakat przedstawiający Cygana, który jest równocześnie kalwinem, filatelistą, weganinem, homoseksualistą i filosemitą (...)To samo powinno dotyczyć polityków. Wyobraźmy sobie czas kampanii wyborczej i napisy przy wizerunkach kandydatów: koprofag, fetyszysta, zoofil. Cóż za bogactwo wyboru! I te nowe perspektywy politycznych rozważań. Nekrofil będzie dobry na ministra zdrowia, sadysta nada się na MSW. Masochiści do opozycji."

W wtorkowym wydaniu Rzeczpospolitej (15.04.2003), Rybiński powrócił do tematu. Napisał między innymi: "Mój felieton "Nowe wchodzi na billboardy" z 20 marca, poświęcony kampanii plakatowej przeciwko ksenofobii, wywołał gniewną reakcję dwóch osób - pewnego dziennikarza, mego starego przyjaciela i geja, oraz redaktora Andrzeja Osęki z "Gazety Wyborczej". Kolega napisał, że nigdy się nie spodziewał po mnie nietolerancji. Osęka postawił mnie w jednym szeregu z "Naszym Dziennikiem". Obaj panowie mają, zdaje się, tę samą wadę. Umieją pisać, ale nie umieją czytać. Mój tekst był felietonową, a więc przejaskrawioną i z elementami komizmu (na jaki mnie stać) deklaracją liberała i człowieka dobrze wychowanego. Jako liberał toleruję rozmaite formy zaspokajania popędu płciowego, przynajmniej tak długo, jak długo nie są przymusowe. Jako człowiek dobrze wychowany nie interesuję się, jakie preferencje mają w tym zakresie moi bliźni. Dowiadywanie się, czy ktoś to robi tak czy inaczej, uważam za nieprzyzwoitą niedyskrecję i brutalne mieszanie się w cudze życie intymne."

Informuję Czytelników, że ten pewien dziennikarz i stary przyjaciel Macieja Rybińskiego - to ja. Równocześnie zapewniam go, że potrafię czytać, pisać a jeszcze dodatkowo myśleć. W tym mam dużą przewagę. Przeczytawszy bowiem felieton o plakatach pojąłem natychmiast, że Rybiński jest klasycznym polskim homofobem-inteligentem. Człowiek taki ma o sobie bardzo wysokie mniemanie. Szczyci się "dobrym wychowaniem", jest głęboko przekonany o swej wzorowej tolerancji. Przepełnia go duma z "liberalnych poglądów". Wypisz wymaluj - mój przyjaciel Maciek. Ale to wszystko kłamstwo, fasada i tania teatralna dekoracja.
W opublikowanej niedawno bardzo ciekawej analizie fenomenu polskiej "nowej elity", znany socjolog napisał, że jej koronnym grzechem jest hipokryzja i zakłamanie. Znane osobistości i "autorytety", gładko wypowiadające się w telewizji mogą mieć w istocie mentalność lumpów. Chleją wódę, posługują się rynsztokowym językiem, bez wahania popełniają nieuczciwości - jeśli tylko jest to im na rękę. Schwytani na gorącym uczynku nie mają żadnego poczucia winy. Podobnie jest z ich poglądami. Przyglądając się polskiej rzeczywistości, którą zajmuje się Rybiński w swych felietonach trudno oprzeć się wrażeniu, że opisuje on kompletną fikcję. Gdyby był uczciwy, musiałby bowiem sprzedać swoją głęboką wiedzę o wszystkich wspomnianych wyżej faktach i pisać szczerą prawdę. Ale nie może - ponieważ kłamstwo jest fundamentem systemu. Prawda jest niebezpieczna, jej głoszenie związane z ryzykiem.

Przypomina mi się jak były prezydent Wałęsa jednym tchem wypominał pewnemu znanemu politykowi żydowskie pochodzenie i twierdził że nie jest antysemitą. Wszyscy wiedzą, że pochodzenie żydowskie jest w Polsce sporą ułomnością. Osoby publiczne, naznaczone tym piętnem spotykają się z niechęcią i podejrzliwością, czasami nawet nienawiścią. Jest bezspornym faktem, że w Polsce pleni się patologiczny antysemityzm. Wiedzą o tym wszyscy. Ale na użytek publiczny, polski inteligent idzie w zaparte i deklaruje: antysemityzm jest nam całkowicie obcy, wstrętny i niegodny nowoczesnego liberała i Europejczyka. Z homofobią sprawa ma się identycznie. Homoseksualizm jest uważany za przypadłość kompromitującą i dyskwalifikującą. Ale kto się przyzna do tak dyskryminacyjnych poglądów? Wyobraźmy sobie co by było, gdyby prezydent Wałęsa dowiedział się, że wspomniany polityk jest nie tylko Żydem, ale także homoseksualistą...

Drogi Macieju, potrafię doskonale czytać. Nie umknęło mojej uwadze, że w swoim tekście nazwałeś mnie "pewnym dziennikarzem, starym przyjacielem i gejem. Dlaczego nie napisałeś: "Janusz Marchwiński, mój stary przyjaciel i gej" - skoro wymieniasz z nazwiska Andrzeja Osękę z Gazety Wyborczej? Pewnie pomyślałeś, że nie wypada Ci mnie kompromitować. Niepotrzebnie. Nie muszę się niczego wstydzić. Informuję Cię niniejszym, że prawda o mojej osobie jest dużo mroczniejsza. Jestem nie tylko gejem, ale także Żydem. W dodatku jestem niewierzący. I mam poglądy antyklerykalne. Czy sądzisz że w tym kraju jest ma dla mnie miejsce? Doradź mi proszę: Czy aby przeżyć, powinienem się ukrywać? Tylko kto mnie przechowa? Jestem zaniepokojony, ponieważ niedawno, gdy pełniłem dość wysoką funkcję społeczną (Ty wiesz jaką), pewien szanowany funkcjonariusz państwowy powiedział: "My wiemy o nim różne rzeczy..."

Patrząc na plakaty wyborcze, rozwieszane regularnie jak Polska długa i szeroka uświadamiam sobie że służą one kłamstwu i manipulacji. Doświadczenie nauczyło mnie, że uwidocznionym na nich ludziom nie wolno wierzyć. Ani jedno słowo z plakatowych zapewnień i obietnic nie jest prawdą. Plakaty są instrumentem manipulacji i oszustwa.
Wyjątkowość akcji plakatów "Niech nas zobaczą" polega na tym, że jej jedynym przesłaniem była prawda o ludziach na nich pokazanych. Może dlatego wzbudziła tak gwałtowne reakcje?

Janusz Marchwiński

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
25.04.2003 9:35 Marcin
Gratuluję. Świetny tekst. Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.04.2003 12:49 antarex
Jakie społeczne samobójstwo? Co ty bredzisz? Chyba pomylił ci się XIX wiek z XXI !
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.04.2003 8:22 ...
>jesli ktoś jest osobą publiczną - także wobec społeczeństwa

...spoleczne samobojstwo....chyba na razie w Polsce nikt nie ma na to ochoty...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.04.2003 19:42 baci
Ha ha ha! To Ci się udało z tymi dziećmi! Gratuluję poczucia humoru!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.04.2003 10:36 Tomasz Górski
W tym jest jeden haczyk. Dopóki się nie ujawniamy dopóty nie wiemy, jakie tak naprawdę konsekwencję poniesiemy. Większość myśli na ten temat jest produktem naszej niedoskonałej wyobraźni, często owładniętej lękiem, a nie doświadczenia. Wiele osób ukrywa swoją orientację, choć tak naprawdę nie grożą im poważne konsekwencje.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.04.2003 1:07 hotdog
Dla tych, którzy chcą się ujawnić, choćby nawet nie całkiem na 100% - pamiętacie akcję pt. "Tak wygląda lesbijka"? Jak narazie są 22 fotografie pań a tylko 4 panów. Naprawdę to trochę żałosne, moim zdaniem powinno być tam dużo więcej fotek, ja przesłałem swoje zdjęcie, nie powiem które bo łatwo zgadnąć. Zachęcam wszystkich do udziału:
http://tak.wyglada.lesbijka.org/projekt.html
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2003 20:38 KASSS
To teoria całkowicie oderwana od praktyki. W tym kraju nie można doszukać się sprawiedliwoœci dla złodzieja czy pospolitego przestępcy a miałbym oczekiwać restrykcji wobec współpracowników czy pracodawcy? Podać do sšdu znajomych za to, że nie chcš ze mnš wyskoczyc na imprezę czy do kina?
Prawda jest taka, że akceptacja homoseksualizmu będzie następować w drodze ewolucyjnej. I my już tego prawdopodobnie nie doczekamy.... aż chciałoby sie powiedzieć, że doczekajš za to nasze dzieci... :-(
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2003 19:41 antarex
Im większa skala zjawiska ujawniania się, tym mniejsze ryzyko represji. Nie chcę rodziny ani znajomych, którzy nie akceptują mnie jako geja!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2003 18:06 hotdog
Jeśli macie prawa w Polsce gwarantujące równość w zatrudnieniu bez względu na wyznania religijne i polityczne, płeć, mniejszości narodowe czy sexualne itp, itd, to tylko trzeba znaleźć odpowiedniego adwokata i sądzić takich pracodawców o grube pieniądze z powodu nelegalnego zwolnienia. Oni tylko wtedy zrozumieją, gdy będzie ich to dużo kosztować.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2003 14:36 KASSS
Idea szczytna ale to zupełna utopia. Dla wielu z nas ujawnienie się oznacza utratę pracy, rodziny, przyjaciół - skazanie na calkowitą izolację towarzyską. Takie są niestety realia.
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu" Poniedziałek, 05.10.2026 W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu"
Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu Piątek, 16.10.2026 Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu
Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki? Czwartek, 01.10.2026 Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki?
Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa Środa, 30.09.2026 Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa
"Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara Wtorek, 22.09.2026 "Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara
Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie? Piątek, 18.09.2026 Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się