logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
16

Pełna tolerancji, światła "Gazeta Wyborcza"

Czyli polska inteligencja i geje

Dodano: 10.12.2002, Aktualizacja: 10.12.2002

Gdyby w jakimś piśmie wydrukowano dyskusję o prawach Romów lub Żydów w której oskarżono by ich o porywanie dzieci i kryminogenność - powiedzielibyśmy być może, że takiego faszystowskiego pisemka drukującego ponure, kłamliwe i siejące nienawiść bzdury nie weźmiemy więcej do ręki. A właśnie tak można by było streścić sierpniową dyskusję w "Gazecie Wyborczej" na temat legalizacji związków homoseksualnych. Wtedy myśleliśmy z oburzeniem o autorce tych zarzutów, Zofii Milskiej-Wrzosińskiej. Czytając jej teksty z dystansu widzimy, że problem nie sprowadza się do homofobii znanej psychoterapeutki. Kiedy w krajach cywilizowanych prowadzono dyskusje nad prawami homoseksualistów, nad ich prześladowaniami i dyskryminacją, w Polsce panowała na ten temat martwa cisza. Nie skończyła się ona z przemianami ustrojowymi ani ze zniesieniem cenzury. Homoseksualizm nadal kojarzy się dziennikarzom tylko ze skandalem. Nic dziwnego, że na najsłynniejszego polskiego geja wykreowali molestującego kleryków arcybiskupa Paetza. Trudno się też dziwić, że przeciętnemu Polakowi gej i lesbijka kojarzą się z jakąś manią seksualną, a spory dotyczą głównie tego, w jakim stopniu to hobby jest szkodliwe społecznie. Obecnie, kiedy politycy i dziennikarze prześcigają się w udawaniu światłych Europejczyków także u nas modne stało się udawane zrozumienie i obłudna akceptacja dla odmiennej orientacji seksualnej. Najczęściej to udawanie niewiele kosztuje. Pożytek jaki wynika z takiej przebieranki dla samych gejów i lesbijek jest jeszcze mniejszy. Warto jednak poobserwować te ćwiczenia i manewry w mistrzowskim wykonaniu czołowej gazety, starannie pielęgnującej swój wizerunek medium umiarkowanego, otwartego i niezależnego. "Gazeta Wyborcza" przez rok rozważała publikację artykułu Jacka Kochanowskiego ("Gej poza prawem"), który w rzeczowy, rozsądnie uargumentowany, wyważony sposób przedstawił pogląd o potrzebie legalizacji związków osób homoseksualnych. Tekst opublikowany został w sierpniowy czwartek, aby następnego dnia skontrować go emocjonalnym wystąpieniem Milskiej-Wrzosińskiej. Ten aspekt czasowy nie jest bez znaczenia: czwartek w sierpniu to dzień, w którym sprzedaż gazety jest chyba najmniejsza, ale piątkowe wydanie ma większy nakład - zatem w...   ( Pozostało znaków: 9433 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 186031   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku