Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 29.11.2002 00:00

Ooooo... Ooooo... Orgazm!

Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (4)

Najwspanialsze uczucie na świecie

Pomimo, że w sferze uczuciowej każdy przeżywa orgazm na swój sposób a jego intensywność jest bardzo różna, poszczególne etapy docierania na orbitę rozkoszy są zawsze takie same. Kontakt z partnerem lub stymulacja manualna powodują stały wzrost podniecenia. Wreszcie, dociera ono do tzw. "momentu nieuchronności" w którym wytrysku nasienia nie można już powstrzymać...

Słowo "orgazm" pochodzi z greckiego "orgon", co znaczy "gwałtownie pożądać" lub "być pełnym pożądania". Używanych jest jeszcze kilka innych nazw, jak choćby szczytowanie, "dochodzenie" lub climax. W każdym przypadku chodzi o to samo: niezwykle intensywne, narastające uczucie, przechodzące w błogostan i odprężenie. Orgazm jest bez wątpienia najwspanialszym prezentem, jakim obdarzyła nas natura. O procesach, zachodzących w organizmie podczas szczytowania wiemy bardzo wiele. W odróżnieniu od kobiet, mężczyźni dochodzą do orgazmu podczas niemal każdego stosunku seksualnego. Nierówność traktowania płci objawia się między innymi tym, że kobiece trudności z szczytowaniem nie uważane są za poważny problemem. U mężczyzny natychmiast kojarzą się z impotencją.

Do rozpoczęcia gry miłosnej wystarczy delikatna pieszczota, widok odsłoniętego fragmentu ciała. Kiedy dwoje ludzi ma ochotę na miłość, sto miliardów komórek nerwowych w mózgu produkuje erotyczne obrazy wywołujące napięcie seksualne. Jego widocznym efektem jest erekcja, spowodowana napływem krwi do członka. Organizm zalewany jest produkowanymi na wysokich obrotach hormonami: adrenaliną, endorfinami a przede wszystkim dopaminą. Substancja ta pobudza mózg i przenosi impuls podniecenia seksualnego do rdzenia kręgowego. Wzmaga się tętno, poziom testosteronu podwaja się. Dłonie, uda, włosy reagują na najlżejszy dotyk, twardnieją brodawki piersi. Ciało zalewają falę gorąca, skóra poci się. Świat zewnętrzny odpływa. Cała uwaga skoncentrowana jest na wyobraźni i doznawanych uczuciach. Przekrwiona skóra jest zaróżowiona (naukowcy nazywają to zjawisko "sex flush"). Wszystkie mięśnie są napięte.

Pomimo, że w sferze uczuciowej każdy przeżywa orgazm na swój sposób a jego intensywność jest bardzo różna, poszczególne etapy docierania na orbitę rozkoszy są zawsze takie same. Kontakt z partnerem lub stymulacja manualna powodują stały wzrost podniecenia. Wreszcie, dociera ono do tzw. "momentu nieuchronności" w którym wytrysku nasienia nie można już powstrzymać. Nasze ciało jest już do tego przygotowane. Jądra podnoszą się w mosznie i układają w ten sposób, że ich tylna część leży blisko obszaru krocza zwanego "perineum". Dochodzi do skurczów nasieniowodów i prostaty. Od stu do pięciuset milionów plemników pompowanych jest z jąder do nasieniowodów, płynąc z prędkością 1,2 centymetrów na minutę do pęcherzyków nasiennych. Tam wpadają w wypychany skurczami mięśni kleisty płyn z prostaty, bogaty w wszystkie potrzebne im do przeżycia substancje: białka, enzymy, tłuszcze i cukry. W tej samej chwili rozpoczyna się orgazm psychiczny. Puls i ciśnienie krwi gwałtownie wzrastają. Mięsień, zamykający pęcherz moczowy zaciska się, uniemożliwiając połączenie moczu i spermy. Następuje skurcz mięśnia odbytu (sphinkter ani) i samego członka, co powoduje wytrysk nasienia. Niedługo potem, zgromadzona w penisie i całym obszarze genitaliów krew zaczyna odpływać. Jądra opuszczają się do swej normalnej pozycji. Mięśnie rozluźniają się. Podniecenie ustępuje miejsca uczuciu przyjemnego odprężenia. Puls i ciśnienie krwi wracają do normy.

Od połowy lat sześćdziesiątych wiadomo, że zdolność do przeżywania orgazmu pojawia się w bardzo wczesnym dzieciństwie, nie zaś dopiero w okresie dojrzewania. Nie jest ona zatem związana z dojrzałością płciową. Oczywiście - większość ludzi odkrywa swą seksualność wtedy, kiedy naturalne procesy dojrzewania gwałtownie przebudowują całe ciało. Gdzie więc powstaje to wspaniałe doznanie, które jest ukoronowaniem miłości, najwznioślejszego z uczuć? Romantyków trzeba rozczarować - orgazm nie powstaje w sercu. Także nie w organach płciowych. Przenikający wszystkie zmysły błysk rozkoszy wytwarzany jest w głowie. Odkrył to pewien holenderski profesor, który mierzył prądy mózgowe mężczyzn podczas szczytowania. Silny sygnał, odkryty przez skaner, dobiegał z najwyższych obszarów mózgu. Czy zatem miłość to tylko chemia? Na szczęście nie musimy się nad tym zastanawiać. Najlepiej - przeżywać. Miłość jest darem, a podarunków nie należy nigdy odrzucać...

Dr Nick

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (4)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
20.08.2005 11:54 romanandalllight
- Leci orzeł nad górami i krzyczy: ORGAZM!!! ORGAZM!!! ORGAZM!!! Znacie to?
- ??
- Żałujcie, cudowne uczucie.
[Doskonały kawał na wszelkie imprezy i wyjazdy studenckie, by rozładować napięcie związane ze wzajemną nieznajomością, rozumiany nawet po 10-tej ;-)]
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.05.2005 11:41 kogutkura
a ma ktoś tak, że w czasie erekcji czasami jądro wchodzi jakby pod skórę, tak jakby w okolice łona i wtedy jakby nie ma jądra w mosznie. Dopiero po wytrysku i rozluźnieniu z powrotem wchodzi do moszny.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.12.2002 1:54 johnny0102
krótko: strona jest naprawdę fajna, ale ten artykuł wydaje się mało odkrywczy, a wniosek, że orgazm jest darem odbiega od argumentacji i śmieszy- co zwróciło moją uwagę. Orgazm napewno zasługuje na zainteresowanie, a przedostatni akapit (chyba) jest bardzo obrazowy i działa na wyobraznię.... fajnie :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.12.2002 13:31 dancer21
Tak, orgazm to piekna i cudowna rzecz. W sumie - to nawet nie jest rzecz. To jest coś bardzo abstrakcyjnego, a jednocześnie jak pożądanego! Ale - wiem z doświadczenia - u faceta nei zawsze orgazm musisię równać wytryskowi. Jeśli z kimś jest Co dobrze, znacie się nawzajem doskonale to potaficie tak siobie dogodzić, żeby nie pobrudzić pościeli. Zreszta... Kochać się można namiętnie i pięknie i nie zawsze musi się to konczyć orgazmem. Czasem jeszcze przyjemniej jest się nieco podroczyć z partnerem i swoim ciałem również i - później - przeżyć najwspanialszy orgazm na świecie. GORĄCO POLECAM - dziś przeżyłem ;-) Z moim kochanym brunecikiem...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się