Jak żyją geje na w Chinach? Kogo uważa się w Brazylii za homoseksualistę? Czy można być lesbijką w Erytrei? Dlaczego w niektórych krajach mniejszości seksualne traktowane są dobrze a w innych źle? Skąd wziął się liberalny stosunek do gejów w niektórych pierwotnych szczepach, uważanych przez nas za "prymitywne"? Wiemy, że homoseksualizm występuje we wszystkich społeczeństwach i istniał zawsze. Każdy krąg kulturowy posiada jednak własne tradycje, wierzenia religijne i prawa, które regulują współżycie, pozycję mężczyzny i kobiety oraz sprawy związane z seksualnością. Naukowcy zajmujący się badaniem rozwoju człowieka i tworzonych przez niego kultur, czyli antropolodzy i etnolodzy już dawno odkryli, że tradycji wynikających z uwarunkowań cywilizacyjnych nie sposób całkowicie wyjaśnić, ponieważ nie znamy ich historycznych źródeł. Leżą one głęboko w przeszłości, jednak ciągle wywierają wielki wpływ na życie współczesnych ludzi.
Gdyby możliwe było ustalenie, w jakich okolicznościach doszło do powstania w zamierzchłych czasach negatywnych i krzywdzących gejów i lesbijki stereotypów, możliwe byłoby ich obalenie - tak jak obalono pogląd o tym, że Ziemia jest płaska a Słońce krąży wokół niej. Niestety - sprawa nie jest taka prosta. Antropologia - według James'a Peoples und Garricka Bailey - jest społecznie zakorzenioną wiedzą i działaniem, które są jednoczące i wspólne dla pewnej grupy ludzi. Innymi słowy, jest to przyjęty i zaakceptowany pogląd dotyczący rzeczywistości, norm i wartości dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Pogląd ten nie musi być wcale słuszny. Jest jednak podstawą i strukturą bardzo skomplikowanego mechanizmu, regulującego życie jednostek i związki pomiędzy nimi. W przypadku wspomnianych stereotypów problem polega na tym, że nie można usunąć z mechanizmu jednego elementu i zastąpić go innym. Obarczane winą za konserwowanie braku tolerancji i dyskryminację partie polityczne, związki wyznaniowe lub struktury gospodarcze, nie funkcjonują w oderwaniu od społeczeństwa. Są wzajemnie z sobą powiązane. Dlatego też, przyczyna złego lub dobrego traktowania homoseksualizmu w poszczególnych kulturach jest wypadkową tak wielu wektorów rozwojowych, że nie można ich pojedynczo prześledzić.
Tworzenie reguł, dotyczących seksualnego współżycia między ludźmi, zaczęło się na bardzo wczesnym etapie rozwoju naszego gatunku. Na początku chodziło o zdobycie pożywienia dla grupy, zapewnienia jej ochrony i biologicznego przetrwania. Z upływem tysięcy lat, pojawiły się wierzenia religijne i hierarchiczne systemy sprawowania władzy. Ewolucję tę możemy obserwować na przykładzie zachowanych do dziś obyczajów plemiennych i ich stosunku do seksualności. W żyjącym na Nowej Gwinei plemieniu Etoro jest zwyczaj, że dziesięcioletni chłopcy odbierani są matkom i przechodzą pod opiekę starszego mężczyzny, z którym współżyją seksualnie. W idealnym przypadku, opiekunem zostaje wujek chłopca. Etoro wierzą, że siła i męskość przekazywane są poprzez spermę. Akt homoseksualny jest konieczny, by dziecko stało się mężczyzną. Tego rodzaju inicjacyjne rytuały praktykowane są przez liczne ludy "prymitywne". Jednak im bliżej do współczesnej cywilizacji, tym bardziej podejście do seksu się komplikuje. Przykładem może być afrykański szczep Nuba, który przed pół wiekiem fotografowała niemiecka reżyserka Leni von Riefenstahl. W pięknych obrazach utrwaliła ona rajski świat nagości i bogatych w erotykę obyczajów. Publikacja albumu o Nuba ściągnęła w afrykańskie pustkowie mrowie turystów i misjonarzy. Dziś, Nuba wstydząc się ciała zasłaniają je łachmanami i nie odprawiają już dawnych rytuałów.
Wspomniana na początku Erytrea jest małym krajem, który dopiero niedawno odzyskał suwerenność. Przedtem był prowincją Etiopii. Salomon, który mieszka dziś w Niemczech, urodził się w małej osadzie Adiquala. Gdy miał dwadzieścia lat, postanowił powiedzieć rodzinie, że jest gejem. W rezultacie, został wyklęty przez rodziców i najbliższych krewnych. Kiedy próbował kontaktować się telefonicznie z rodzeństwem, bracia i siostry po prostu odkładali słuchawkę. W języku ojczyzny Salomona nie istnieje słowo, którym można opisać homoseksualizm. O tym, że istnieją różne orientacje seksualne nigdy się nie mówi. Zdemaskowany gej musi obawiać się utraty życia. W Erytrei żyją chrześcijanie i muzułmanie. Salomon jest zdania, że źródłem dyskryminacji jest religia. W afrykańskich krajach Simbabwe i Namibia, homoseksualizm jest przestępstwem. Przywódcy tych krajów nazywają gejów "podlejszymi niż świnie i psy". W Egipcie, geje wtrącani są do więzienia za "obrazą moralności i religii". Jedynym krajem Czarnego Kontynentu, w którym rozwija się tolerancja wobec mniejszości seksualnych jest RPA (Republika Południowej Afryki).
Zupełnie innym przypadkiem jest Brazylia. Kraj ten kojarzy się nam z karnawałem, zmysłowością, gorącymi rytmami samby, egzotycznymi koktajlami i fanatycznym stosunkiem do piłki nożnej. Dla gejów, Brazylia jest najniebezpieczniejszym miejscem na Ziemi. Statystyki ujawniają, że każdego roku około 200 osób pada ofiarą zbrodni na tle dyskryminacji seksualnej. O nastrojach, sprzyjających tolerancji nie można więc mówić. Ostoją kultu męskości jest "machismo". Kult ten kreuje ideał "twardego faceta" rodem z telenoweli. Paradoksalnie, stosunek homoseksualny jest hańbiący tylko dla partnera pasywnego. Kościół katolicki ma w Brazylii bardzo silną pozycję. Wielu zgwałconych i sponiewieranych boi się kontaktów z policją, z obawy o represje. Prześladowania wyzwoliły jednak reakcję obronną. Powstały liczne organizacje obrony praw gejów. Ukazuje się pismo "Identidade", które nie powiela pornografii, lecz dostarcza porad i wartościowej publicystyki. Atmosfera w wielkich metropoliach Rio de Janeiro i São Paulo jest swobodniejsza niż w centrum kraju i zacofanym regionie północno-wschodnim, gdzie tradycja nakazuje mężczyźnie demonstrowanie swej potencji. Zmusza to wielu gejów do prowadzenia podwójnego życia. Jednak nawet w brazylijskich środowiskach artystycznych, gdzie obecność osób zorientowanych homoseksualnie jest aż nadto widoczna, liberalizm jest bardzo powierzchowny. Gej jest postacią egzotyczną, nieznaną. Największym nieszczęściem jest pojawienie się takiego "odmieńca" we własnej rodzinie. Kiedy pojawiły się pogłoski, że zmarły tragicznie kierowca rajdowy Ayrton Senna lubi zarówno piękne dziewczęta jak i pięknych chłopców, przez cały kraj przeszła fala obłudnego oburzenia na autorów pomówienia boskiego idola.
Chińskie Stowarzyszenie Psychiatryczne skreśliło homoseksualizm z listy chorób umysłowych dopiero w marcu 2001 roku. Stało się tak po opublikowaniu wyników testów, którym poddano 51 osób. Tylko sześć z nich miało rzeczywiste problemy z zaakceptowaniem swej orientacji seksualnej. Przyjęto więc dawną definicję World Health Organisation (WHO), według której homoseksualizm jest "zaburzeniem osobowości". Ten formalny zabieg nie ma jednak żadnych skutków praktycznych. Tradycjonaliści są w dalszym ciągu przekonani, że geje niszczą wartości rodzinne, "zarażają" swą orientacją niewinnych chłopców i przenoszą choroby zakaźne. Większość Chińczyków jest i tak przekonanych, że homoseksualizm jest chorobą. W odróżnieniu od chrześcijańskiej Europy, pogląd ten nie ma podłoża religijnego. Związany jest on raczej z filozofią Konfucjusza, która zalicza posiadanie dużej liczby dzieci do najwyższych wartości. Obecność eunuchów na chińskim dworze okresu cesarstwa była związana z tradycją, podobnie jak dyskretne kontakty homoseksualne. Istnieją uzasadnione przypuszczenia że gejem był ostatni chiński cesarz Pu Ji. Przełom przyniosła rewolucja w roku 1912, kiedy "potępiono i obnażono dekadencję europejskich okupantów". W chińskich środkach masowego przekazu, homoseksualizm pojawia się niemal wyłącznie w połączeniu z epidemią AIDS.
Przeciętny chiński gej (po chińsku tongzhi), w wieku około 30 lat decyduje się na ożenek. Presja środowiska jest po prostu zbyt silna. W ostatnich latach powstały w Pekinie i innych wielkich miastach lokale środowiskowe. Ale ogromna większość tongzhi żyje na prowincji, gdzie zmagać się musi z brakiem tolerancji i wielorakimi formami dyskryminacji. Ogromnie ważną rolę pełni też internet, choć większość chińskich portali gejowskich ulokowana jest na serwerach w USA lub Australii. Godny uwagi jest fakt, że w chińskim kodeksie karnym brak jakiejkolwiek wzmianki o homoseksualizmie. Czy najludniejszy kraj świata zmierza w kierunku liberalizmu obyczajowego? Na to pytanie nie ma jeszcze odpowiedzi.
Opracował: Tadeusz Sokołowski
na podst. RIK
Dokończenie za tydzień