Strona główna Społeczność
Profile Najnowsze zdjęcia Ogłoszenia Przewodnik Wsparcie Regiony
Aktualności Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Ustawienia Mój profil Pierwsze kroki Kontakt
Queer.pl 30 lat · Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 05.11.2002 00:00

Webnowela "Okruchy życia"

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Odcinek dwudziesty: Klucze

Pogoda wyraźnie się psuła. Z nieba płynęła marznąca mżawka o nieokreślonej treści. Reklamówki wyślizgiwały się z rąk, nasiąknięta kurtka ciążyła na plecach, buty przemokły. W dodatku jak zwykle nie pamiętał, gdzie wetknął klucze i czy w ogóle brał je rano. W domu nie ma nikogo: Troy wróci dopiero za godzinę, Jarek - nie wiadomo kiedy. Poprawił zawiniątko pod pachą i torbę na ramieniu. Naparł na bramę w nadziei, że jest uchylona. Na szczęście się nie przeliczył.
Biegiem wspiął się po schodach. Na ostatnim piętrze prawie rzucił pakunki na podłogę. Przysiadł na stopniach i przejrzał schowki w torbie. Etui utknęło na samym dnie, pod książkami. Z westchnieniem ulgi podniósł się i sięgnął do klamki. Kątem oka zarejestrował ruch za plecami. Obrócił głowę, nie przerywając manipulacji przy zamku.
Zza węgła wyszedł mężczyzna. Rosły, na oko sporo po czterdziestce, niedogolony, w wymiętej odzieży. Poruszał się pewnie, choć oddech zdradzał, że nie stroni od kieliszka.
-Tak, słucham? - Darek na wszelki wypadek przytrzymał drzwi.
-Szukam Tadeusza - mimo starań głos nieznajomego brzmiał nieprzyjemnie. Darek natychmiast zorientował się, z kim ma do czynienia.
-Kogo? - zagrał na zwłokę.
-Tadzia. Mieszka tu, prawda?
-To zależy - przytaknął Darek ostrożnie - a w jakiej sprawie?
-Chcę pogadać.
-Jest na uczelni - wcale nie był pewien.
-Nie - odparł tamten natychmiast. - Czekałem, ale dziś nie przyszedł.
"Nic dziwnego, pewnie cię zauważył", pomyślał Darek.
-W takim razie przykro mi - pokręcił głową - nie mam pojęcia, gdzie może być.
-To może ja zaczekam? - na twarzy ojczyma pojawiła się namiastka uśmiechu. Nerwowo zaciskał pięści w kieszeniach.
-Nie powiedziałem, że tu mieszka - odparł z namysłem Darek, rozważając jednocześnie, jak pozbyć się intruza.
Mężczyzna zarechotał nieprzyjemnie ukazując żółtawe zęby.
-Czy on się pana spodziewa? - zapytał Darek retorycznie.
-Na pewno ze mną pogada, tylko muszę się z nim zobaczyć - powtórzył tamten z uporem.
-Nie ma go i nie wiem, kiedy wróci - rzucił Darek zniecierpliwiony.
-Słuchaj no - mężczyzna podniósł głos i zbliżył się chwiejnie - nie przyszedłem na randkę. Mały wisi mi forsę. Zmienił komórkę...
-Skąd pan ma ten adres? - przerwał Darek.
-Z plakatu - rzucił ojczym - a bo co?
-Nic - Darek spojrzał prosto w przekrwione oczy - Tadeusz nie życzy sobie kontaktów z panem.
-A co ci, kurwa, do tego? - zaśmiał się mężczyzna. - To mój syn.
-Już nie. Poza tym jest pełnoletni.
-A ty co, jego kochaś? - ojczym pchnął go uderzeniem w klatkę piersiową. - Nie pogrywaj ze mną panienko!
Darek odsunął głowę, bardziej ze wstrętu niż z obawy przed ciosem. Spiął się w oczekiwaniu na atak. Rozstawił szerzej nogi i zgiął kolana.
-Gówno cię to obchodzi - powiedział stanowczo. - Spadaj facet, ale migiem, i żebym cię tu więcej nie widział!
Mężczyzna runął na niego z taką siłą, że pchnięte nagłym ciężarem drzwi ustąpiły i zarzuciły obu do środka. Zanim się zorientował, obcy biegał już po pokojach.
-Stój! - krzyknął i rzucił się w pościg - Dokąd?
Napastnik zatrzymał się nagle, obrócił i z całej siły złapał go za poły kurtki.
-Co ty, kurwa, myślisz - wycharczał wściekle - że mi tu będziesz chłopaka, kurwa, ukrywał, cwelu jebany? Nie z takimi ciotami, kurwa, robiłem porządek!!! - pociągnął go za sobą. - Gdzie ten gnojek? Nogi mu z dupy powyrywam!
Darek szarpnął. Rozległ się trzask materiału, ale on nie zwracał uwagi. W mgnieniu oka znalazł się za napastnikiem, wykręcił mu rękę i rzucił o framugę. Zaskoczony mężczyzna miotał się chaotycznie, strącił telefon ze stolika i zaplątał się w kabel. Rzucił się do tyłu, niemal przewracając siebie i przeciwnika. Wyśliznął się z uścisku, wykonał zwrot i zaatakował od nowa. Darek jednak zyskał już niezbędną przewagę. W trzeźwym skupieniu odpierał niecelne ciosy i kopniaki. Krótkimi kuksańcami popychał intruza w stronę wyjścia.
-Teraz ty posłuchaj, kmiotku! - złowieszczo zniżył głos. - Spierdalaj stąd, bo wezwę policję. Zdaje się, że dobrze cię znają...
Ojczym zatoczył się, potknął o skraj chodnika, krzyknął i upadł. Darek wczepił się w jego marynarkę i prawie uniósł w powietrze.
-Spróbuj tylko wrócić, to tak się tobą zajmiemy, że miesiąc nie siądziesz i będziesz robić pod siebie - wlókł go przez próg szepcząc niemal prosto do ucha. - Wiesz jak napierdala rozjechany zwieracz? W pierdlu pewnie nie takich rzeczy uczą...
W zdumieniu słuchał własnych słów. Przez ułamek sekundy wydawało mu się, że stoi gdzieś obok i niczym przypadkowy świadek obserwuje całe zdarzenie. Mężczyzna tymczasem wylądował na podłodze w korytarzu, rozsypując wokoło zawartość siatek. Z obrzydzeniem rozczapierzył palce, umaczane w rozlanym oleju i wytarł je odruchowo o sztruksowe spodnie. Darek ruszył rozjuszony w jego kierunku.
-A jak się dowiem, że nachodzisz chłopaka w pracy - ciągnął podstawiając tamtemu pięść pod nos - to masz przesrane jak w ruskim czołgu.
Mężczyzna wycofywał się nieporadnie szurając siedzeniem o wykładzinę. Gdy tylko znalazł się w bezpiecznej odległości, poderwał się do ucieczki.
-Banda pedałów, poczekajcie tylko!!! - krzyknął potykając się na stopniach. - Jeszcze tu wrócę!
-Czekam z utęsknieniem - mruknął Darek, przechylił się przez poręcz i zawołał za nim, niczym w studnię: - Też znam twój adres!!!
Zapanowała cisza, w której słyszał tylko echo własnych słów. Przez dłuższą chwilę opanowywał zadyszkę i łomot serca. Sytuacja wyglądała gorzej, niż się spodziewał. Troy niechętnie mówił o domu, chciał jak najszybciej zapomnieć o niedawnej przeszłości. Wspominał o przepychankach w pracy, głuchych telefonach, ale wtargnięcie ojczyma przerosło wyobrażenie Darka o skali problemu. Zdecydowanie trzeba działać, na tej awanturze z pewnością się nie skończy.
Doprowadził się do porządku. Prawy łokieć pulsował bólem, w ferworze walki o coś uderzył. Obejrzał rękaw, na szczęście tylko lekko naderwany. Ukląkł i zabrał się za zbieranie rozsypanych sprawunków. Na dole trzasnęła brama, rozległ się tupot niecierpliwych kroków. Spod posadzki wychynęła głowa Jarka.
-Cześć, co porabiasz? - zawołał. Kilkoma susami dostał się na podest. Ze zdumieniem rozejrzał się po pobojowisku. - Co się stało? Nie mów, że znów coś zgubiłeś...
Darek odruchowo spojrzał na drzwi. Wydawało mu się, że nie zdążył wyciągnąć klucza z zamka, tymczasem cały pęk zniknął. Nie znalazł go także na klatce schodowej ani w mieszkaniu.
-Kurwa, jeszcze tego brakowało! - zaklął pod nosem i sięgnął po książkę telefoniczną. - Znów trzeba będzie pogadać z Waldkiem.

Koosie

Następny odcinek webnoweli "Okruchy życia" już za tydzień!

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu" Poniedziałek, 05.10.2026 W wieku 36 lat zmarł "Gej Przeciwko Światu"
Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu Piątek, 16.10.2026 Dzień po wygranej Gibała zrywa z Marszem Równości. W 2020 dziwił się Majchrowskiemu, że odmawia patronatu
Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki? Czwartek, 01.10.2026 Transkrypcja zagranicznych aktów małżeństwa - czy to już równość małżeńska? Jakie problemy rozwiązuje? Gdzie pozostawia luki?
Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa Środa, 30.09.2026 Premierka, marszałkini, teraz prezydentka. Ana Brnabić pierwszą lesbijką na czele państwa
"Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara Wtorek, 22.09.2026 "Czarna kula" w Polsce: Gutek właśnie ogłosił datę premiery hiszpańskiego kandydata do Oscara
Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie? Piątek, 18.09.2026 Związki partnerskie przepadły - jak głosowały poszczególne partie?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się