Komiks, czyli rysunkowa opowieść jest amerykańską specjalnością. Gejowski komiks nieco mniej, ponieważ wielu znakomitych artystów - wśród nich Niemiec Ralph König - mieszkają w Europie. Amerykański rysownik Henry Kujawa opublikował właśnie pierwszy zeszyt z futurystycznego cyklu "Stormboy". Jest on rodzonym bratem Batmana - z tą różnicą że Stormboy jest najprawdziwszym gejem... Komiks ten jest zgrabną mieszanką science-fiction i gejowskiego "pornola". Henry Kujawa jest pochodzenia polskiego. Mieszka w Camden, New Jersey. Komiksem interesuje się od 1963 roku, kiedy rodzice kupili mu zeszyt z przygodami "Black Fury". W piśmie satyrycznym "MAD" opublikował parodię znanego filmu fantastycznego "Battlestar Galactica". Już od dawna chciał stworzyć postać, gejowskiego superbohatera - wreszcie mu się udało!
Jak na prawdziwego bohatera przystało, Stormboy wychodzi z wszystkich przygód zwycięsko. Tak i teraz: Po zakończeniu kolejnej misji, Stormboy wraca do swego mieszkania w Metro City, gdzie czeka na niego ukochany chłopak Jay. Stęsknieni, chłopcy oddają się miłości, gdy nagły dzwonek videofonu przerywa ich igraszki. Dzwoni przełożona Storboya z wiadomością, że demoniczna Kyrene znów pojawiła się w mieście i snuje kolejne przestępcze plany... Storboy wyrusza by ją powstrzymać, podczas gdy Kyrene porywa i perfidnie gwałci Jay'a... Jej marzeniem jest zwabić Stormboy'a w pułapkę i odbyć z nim szaleńczy stosunek. I to pomimo, iż Stormboy wcale nie lubi kobiet. Jak łatwo się domyślić, wszystko kończy się happy endem.
(TJ)