Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 17.10.2002 00:00

Poprzeć gejów czy NIE?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (19)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (19)

O sojusznikach i ich braku

Kto w Polsce opowiada się za przyznaniem praw mniejszościom seksualnym? Czy jest jakaś wpływowa siła polityczna, publikacja, ciesząca się poważaniem organizacja pozarządowa, która czynnie występuje przeciwko homofobii, piętnuje powtarzające się werbalne znieważanie osób homoseksualnych i naruszanie ich konstytucyjnych praw? Kto staje po stronie gejów i lesbijek? Czy powstał choć jeden rządowy program walki z nietolerancją na tle seksualnym? Słowem: czy polscy geje i lesbijki mają sojuszników, na których mogliby polegać? Część działaczy gejowskich lokuje swe nadzieje w SLD. Inni w powstających strukturach partii antyklerykalnej APP Racja. Jeszcze inni odwołują się do znanych z liberalnej postawy osób publicznych. Pomysłów jest dużo, tylko co z nich wynika? Za dwa lata Polska wejdzie - miejmy nadzieję - do Unii Europejskiej. Czy polskie "elity" dostrzegają konieczność dostosowania do poziomu europejskiego także standardów obyczajowych?

"Ile razy dostałeś w ryj za pedalstwo?" - zalotnie pyta dziennikarka tygodnika NIE jednego z polskich działaczy gejowskich. "Ani razu. Dla żuli wyglądam chyba zbyt męsko. W Pomrocznej panuje stereotyp pedała-zboczeńca z krzaków albo przebierańca" - odpowiada dzielnie działacz, dostrajając się płynnie do wulgarnego stylu pisma Jerzego Urbana. List do redakcji, opublikowany nieco wcześniej, redakcja NIE poprzedziła wzruszającą inwokacją: "Z najwyższą niechęcią drukujemy polemikę p. Korwin-Mikkego, z którą się głęboko nie zgadzamy (...)" Chodziło o manifest pt. "My, lesbijki i geje Rzeczypospolitej Polskiej...", podpisany przez trójkę działaczy i dwa wydawnictwa erotyczne z Warszawy. Ekscentryczny szef kanapówki o nazwie Unia Polityki Realnej udzielił polskim gejom kilka praktycznych rad, z których najważniejsza brzmiała tak: "Musicie jednak zrozumieć, że przytajony homoś lub lesbijka nie powinni zajmować stanowisk odpowiedzialnych politycznie (a i w businessie!), bo zawsze istnieje groźba szantażowania ich ujawnieniem tego wstydliwego faktu." Tygodnik NIE solidaryzował się z gejami bardzo krótko. W numerze 40/2002 przeczytać można humoreskę pod tytułem "Pedałując do Budapesztu", w którym niejaki Krzysztof Rala udowadnia, że na podstawie jednego jedynego tekstu można napisać pracę doktorską o homofobii. Cytat: "Waszym problemem przestaje być to, że ciągniecie sobie druty. Waszym problemem jest to, że nie wiecie, czego chcecie." Tyle o sojuszniczej lojalności tygodnika NIE.

Prawdopodobnie, zawartość mózgownicy Krzysztofa Rala jest lustrzanym odbiciem jego artykułu. Podobnie skwitować można wypowiedzi biskupa Pieronka, który chciałby izolować osoby homoseksualne i posłanki do Sejmu Ewy Kopacz z Radomia - która podziela opinię Janusza Korwin-Mikkego, choć należy do innej partii. I wielu, wielu innych osób, którym wydaje się że są mądre, podczas gdy są głupie. I że coś wiedzą, podczas gdy są kompletnymi ignorantami. I że są światowe, podczas gdy po uszy tkwią w katolicko-małomiasteczkowej ciemnocie.

Wiele się zmieniło w polskiej obyczajowości w ostatnich kilku latach. Niestety - optymizm jest przedwczesny. Mogłoby się wydawać, że przynajmniej "elity" nie przyjmują już spraw związanych z seksualnością z nerwowym chichotem niczym w klasie, w której nauczyciel mówi właśnie o budowie narządów rodnych. Gdyby w tej klasie posadzić na jednej ławce red. Krzysztofa Ralę, biskupa Pieronka, Janusza Korwin-Mikkego i posłankę Ewę Kopacz, zachichotaliby się na lekcji wychowania seksualnego na śmierć. A potem stworzyliby zgrany, harmonijny, ponadpartyjny i ponadwyznaniowy chór mieszany. Progresywny tygodnik NIE standardowo używa w swoich tekstach słowa "dupa". Jednak ta estetyczna czasami część ciała jak była wstydliwa dla jego redaktorów - tak jest. Znana amerykańska seksuolog Ruth Westheimer (jej Encyklopedia Seksu jest w Polsce bestsellerem) szokowała gości swych programów telewizyjnych, prosząc ich, by publicznie i przed kamerami powiedzieli głośno słowo "erekcja". Większość pokrywała zakłopotanie nerwowym śmiechem.

Redakcja katolickiego miesięcznika Więź zajmowała się homoseksualizmem w artykule "Jak z tym żyć...", którego podtytuł wyraźnie sugerował, że lepiej nie żyć wcale: "Straszny ból, straszne cierpienie. Płakałem - miałem ochotę uciec z psychoterapii"... Kilka numerów później, jezuita, ojciec Mieczysław Kożuch pocieszał: "Możliwa jest całkowita zmiana orientacji z homoseksualnej na heteroseksualną. Trzeba mówić o tym coraz głośniej. Czyni się wielką krzywdę, oznajmiając osobie o skłonnościach homoseksualnych - zwłaszcza młodej - że w tym względzie nic nie da się zrobić." Oba teksty przygotował Cezary Gawryś, były redaktor naczelny szanowanego w pewnych kręgach pisma, człowiek z wyższym wykształceniem...

Przykłady publikacji i wypowiedzi na temat homoseksualizmu, w których do głosu dochodzi dziennikarska oszołomeria, szarlatani, półgłówki i kompletni idioci można mnożyć. Jedynym poważnym przyczynkiem w dyskusji na temat społecznego odbioru homoseksualizmu w Polsce była seria publikacji w "Gazecie "Wyborczej", rozpoczęta tekstem Jacka Kochanowskiego pt. "Geje nie będą udawać małżeństw". Poszczególne głosy w tej dyskusji ujawniły znany fakt: pozycje są skrajnie przeciwstawne. Na jednym biegunie znajdują się krzykliwi moraliści, zamknięci na dokonujące się wokół nich przemiany, przerażeni wizją świata pozbawionego "wartości", Polski którą zawładną "zboczeńcy". Na drugim nowocześni pragmatycy, których śmieszą stereotypy, lecz są zbyt kulturalni by je bezlitośnie wyśmiać i niezbyt chętni do angażowania się w jakiekolwiek akcje o charakterze społecznym. Rozmowa jednych z drugimi przypomina dyskusję ślepego z głuchym. Nikt nikogo nie jest w stanie przekonać. Jednak w dialogu z Europą, ci właśnie pragmatycy zostaną wysłuchani i zaakceptowani. Czy wśród nich szukać sojuszników?

Pewnie nie znajdziemy ich w antyklerykalnej partii Racja, która w nazwie nosi co prawda słowo "postęp", ale w jej programie brak wzmianki o równouprawnieniu mniejszości seksualnych. W SLD, która taką wzmiankę posiada, jednak nic w tej sprawie nie mówi i nie robi, pewnie też nie. Unię Polityki Realnej już zaliczyliśmy (Korwin-Mikke dramatycznie woła: "Nie narzucajcie się! Powtarzam: NIE NARZUCAJCIE SIĘ! Ostrzegam: NIE NARZUCAJCIE SIĘ!") Tygodnik NIE swoje credo wyraził tak: "(...) najlepszym sposobem unormalnienia i oswojenia homoseksualizmu byłoby wyrugowanie tego słowa ze świadomości społecznej".

Więc co? Są jakieś pomysły? Pozostaje jeszcze metoda mojego sąsiada, który dobrze wiedząc że jestem gejem, zwykł mówić: "A g... mnie to obchodzi". Lubię go za to.

Janusz Marchwiński

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (19)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.01.2006 17:32 Kapeć
Oczywiscie ze nie przepadam za widokiem faceta w rozowej dziewczecej koszulce ale to wcale nie znaczy ze mam przylaczyc sie do bandy lysoli spod jakiegos bloku albo jak wiele roznych zLOLowacialych mlotkow pisac komentarze w stylu ''aaa yebani geje palic gejuw pedaly zaasrane aaaaa'' irytuja mnie takie lamy. ale w koncu poco ja to pisze - pszeciez i tak zostane obrzucony kretynskimi komentarzami typu ''widzieliscie go? nie uwaza ze nie nalezy powybijac gejow co do jednej osoby co za ciota NA STOS Z NIM!'''
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.11.2005 12:53 Kapeć
Ja tam nie mam nic do gejów i lesbijek chociaż nie jestem homoseksualistą. Uwazam ze to nie gejów powinno sie palic tylko tych tęmpych blokersów które krzyczą "Palić gejów,, A co wam geje zrobili no słucham :/
cytuj zgłoś 0 0
pepelotta
21.10.2002 23:11 pepelotta (40) podlasie
Ty chyba na prawdę masz problemy... pewnie na każdego, kto się z "tobą" hahahah nie zgadza mówisz ciota. Dobre, śmiałem się poł godziny, ale wkurzyłem się. Bądź wierny. Idź.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.10.2002 12:01 tamarys
Biseksualiści już mają pismo. Nazywa się "Seksrety". Nie urodziłem się homo, najpierw byłem bi. Potem była długa i bolesna ewolucja i na koniec świadomy wybór. Jestem homo i mam nadzieję, że już umrę jako homo. A to czego najbardziej bym nie chciał, to żeby ktoś przypominał mi jakim kiedyś byłem. Pisma dla biseksów nie wziąłbym do ręki. Nie chcę takich wspomnień.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.10.2002 21:29 yukonian
Co to za wiesniacki komentarz ? ;)) Jest on niezwykle konstruktywny, z ktorym oczywiscie mozna polemizowac. No, ale jesli wiekszosc Was jest takich, to watpie, ze cos "wygracie" w dzisiejszej Polsce.
Best wishes, Yukonian.
cytuj zgłoś 0 0
janusz
19.10.2002 17:50 kiss (78) Kraków
He he he, jeszcze jedna partia której nie ma... Co to za wygłup? Konserwatyści? Jeszcze jedna kanapa pełna zbawiennych pomysłów?
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.10.2002 16:28 yukonian
Drogi kolego, wybacz, ale praktycznie od obalenia komunizmu nie bylo ani razu rzadu konserwatywnego. AWS nigdy nie bylo partia konserwatywna, wrecz przeciwnie, czesciej byla bardziej soc-demokratyczna niz SLD. PO ani PiS takze nie sa konserwatystami. Komunisci bardzo dobrze robia dla Polski, bardzo ;))) Przed 1989 tez byli niezwyklymi sympatykami gejow. A teraz dali Wam tyle praw, przywilejow, ze hoho ;)) Po prostu nabraliscie na kielbase wyborcza i tyle. Inna sprawa, ja nie jestem gejem, a ze chce Wam otworzyc oczy, to tylko moja dobra wola. A Pan, Panie Kolego tak bardzo boi sie rzadow konserwatywnych ? Kto Panu bedzie kazal byc katolikiem ? Konserwatyzm to przede wszystkim wolnosc. Pan zbyt stereotypowy patrzy na konserwatyzm. Wiekszosc z ludzi jest obecnie pod wplywem mediow, wiec ja sie nie dziwie, ze macie takie poglady jakie macie.
cytuj zgłoś 0 0
radek
19.10.2002 15:15 radek (51) Kraków
dobre... w którym to miejscu Twoja krytyka jest konstruktywna? opowiadasz takie same bzdety jak ta cała banda oszołomów: siedźcie cicho i nie podpadajcie, to was będziemy tolerować...
W nosie mam taką tolernację. Każdy człowiek jest osobowością. Jeżeli marzy Ci się stadko gejów ubranych w szare sweterki, którzy gejami są tylko podczas przygodnych numerków w darkroomach (tam ich nikt nie widzi), to masz straszną wizję. Poza tym jak większość krypto-koleżanek masz z pewnością poważne kompleksy na punkcie Twojej męskości.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.10.2002 13:26 CARGOFORTE
No widze, że z tak konstruktywną opinią nie bardzo jest o czym z Tobą polemizować. Ciota. no tak ciota.....
cytuj zgłoś 0 0
janusz
19.10.2002 11:08 xxx (78) Kraków
Nie wiadomo jak ty sam wyglądasz? Może jesteś wygięty jak klucz wiolinowy a wydaje ci się że jesteś super samcem? A tak poważnie: Brednie wypusujesz, aż trudno czytać. Uwolnij się od kompleksów, które wpoiło ci wychowanie. Męski - dobry. Niemęski - w ryj. Co to w ogóle ma znaczyć? A gdzie wiedza, charakter, uczciwość etc etc etc? Co to ma wszystko znaczyć? Jak możesz bezmyślnie powielać dyskryminujące stereotypy a sam oczekiwać że zostaniesz zaakceptowany bo jesteć "męską ciotą". Głupiś i tyle...
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się