Czy heteroseksualnego chłopaka można w łatwy i prosty sposób namówić do gejowskiego seksu? W Stanach Zjednoczonych podobno wszystko jest możliwe. Historyjkę, którą Wam opowiemy, wygrzebaliśmy w internecie. Nie wiemy do jakiego stopnia jest ona prawdziwa. To znaczy - nie wiemy, czy chłopcy o których mowa są rzeczywiście heterykami. Ale nawet jeśli nie - to zabawa jest przednia. A rzecz ma się następująco:
Po ulicach Miami na Florydzie krąży od pewnego czasu ciemnoszary busik. Jego pasażerowie wypatrują na ocienionych palmami alejach młodych i samotnych mężczyzn, po czym zarzucają przynętę. Przynętą jest siedząca obok kierowcy dziewczyna. Oferta jest konkretna: dolary za seks przed kamerą. Panienka kryguje się, pokazuje piersi, hormony grają. Chłopak wsiada - ale po chwili czeka go niespodzianka. Dziewczyna zaczyna go namawiać, by zamiast z nią, kochał się z... chłopakiem, który siedzi na tylnim siedzeniu. Jako nagroda czeka go zamiast stu aż 300 dolarów! Nie każdemu amatorowi mocnych wrażeń oferta się podoba, ale po dłuższej obróbce wielu dało się skusić. Co potem następuje wywołać może rumieniec zawstydzenia na twarzy.... Ale - zobaczcie sami.
Na stronie "Bait Bus" (Autobus-Przynęta) znajduje się kilkanaście różnych historyjek w postaci filmików do ściągnięcia (fragmenty za friko, reszta za kasę) i niewielkiej galerii. Sądząc z nim przypadkowych aktorów porno, nieźle się bawili. Nawet jeśli nie zawsze otrzymywali zapłatę za wykonane zadanie. Ciekawe czy wiedzą, że efekty ich wysiłków można obejrzeć w sieci?
Opracował: ®OME©