Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 18.07.2002 00:00

Homofobia - strachy na lachy

Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (8)

Czy przesądy można wyleczyć?

Według definicji, homofobia jest irracjonalnym, niczym nie uzasadnionym strachem przed osobami homoseksualnymi i ich stylem życia. Objawia się ona poprzez rozmaite formy społecznej dyskryminacji, marginalizowanie lub wręcz zaprzeczanie istnienia środowisk homoseksualnych, postrzeganie ich w kategoriach patologii, odmawianie osobom homoseksualnym prawa do równego traktowania a w skrajnych przypadkach stosowanie przemocy werbalnej i fizycznej. Słowo "homofobia" pojawiło się w słownictwie w latach siedemdziesiątych. W odróżnieniu od innych fobii (na przykład klaustrofobii), ludzie nią dotknięci wykazują często skłonność do przyjmowania postawy agresywnej.
Niektórzy uczeni zaprzeczają jednak, by strach przed homoseksualizmem był "fobią". Grupa badawcza z uniwersytetu w Arkansas (USA) przebadała ok. 150 osób i doszła do wniosku, że chodzi raczej o skomplikowany system uprzedzeń i "wstrętu" przed seksem gejowskim (w dużo mniejszym stopniu lesbijskim). Homofobia - ich zdaniem - jest formą rasizmu.

W latach osiemdziesiątych pojawiło się jeszcze inne pojęcie: heteroseksizm. Seksizmem nazywamy nabytą skłonność do wartościowania ludzi ze względu na ich płeć. Przykładem seksizmu jest pogardliwe traktowanie kobiet jako obiektu seksualnego, dowcipy o kobietach, przekonanie o ich niższej wartości lub intelektualnej przewadze mężczyzn etc. Heteroseksizm jest zatem odmianą seksizmu, wymierzoną w gejów. W tym kontekście warto jeszcze wspomnieć o fenomenie "wymuszonego heteroseksualizmu", który objawia się w przekonaniu, że wszyscy ludzie są "zgodnie z naturą" heteroseksualni.

Zjawisko dyskryminacji gejów i lesbijek jest w Polsce wszechobecne, jednak słabo zbadane. Wyniki przeprowadzonych w ostatnich latach badań (CBOS) potwierdzają, że wiedza na temat homoseksualizmu w społeczeństwie jest znikoma. Na jego temat pokutuje wiele mitów i kłamstw Typowym przykładem ignorancji, manifestowanej nawet przez osoby wykształcone, jest utożsamianie homoseksualizmu z pedofilią (seksualnym wykorzystywaniem dzieci). Z tego też powodu, osoby homoseksualne dyskwalifikowani są jako rodzice. Z badań prowadzonych w Europie Zachodniej wiemy, że sprawcami czynnych napaści na gejów są zazwyczaj młodzi heteroseksualni mężczyźni. Są oni grupą najbardziej dotkniętą fobiami seksualnymi. Nagminna jest też dyskryminacja w rodzinie i w miejscu pracy.

Subtelną i niebezpieczną pochodną homofobii jest ideologicznie podbudowana wrogość wobec fenomenu bogactwa orientacji seksualnych. Instrumentem tej wrogości jest popularna ostatnio zbitka słowna: "wartości". Sugeruje ona, że homoseksualizm jest zagrożeniem dla fundamentów bytu społeczeństwa poprzez niszczenie tradycji, norm moralnych, instytucji rodziny etc. Homoseksualnie uwarunkowane dzieci wychowywane są w warunkach zupełnego braku swobody wyboru i decyzji a nawet świadomości natury swojego uwarunkowania. Sprawia to, że indywidualne formowanie tożsamości seksualnej jest długim i bolesnym procesem, któremu towarzyszą nierzadko problemy psychologiczne.

Homofobia przejawia się nie tylko na poziomie jednostek, lecz także instytucji i zorganizowanych grup. Kościół katolicki odrzuca i aktywnie dyskryminuje homoseksualizm jako "niezgodny z naturą". Wiele państw dyskryminuje (szczególnie) gejów posługując się kodeksem karnym i aparatem administracyjnym. Teorie naukowe, klasyfikujące homoseksualizm jako chorobę traktowane były przez długi czas jako niepodważalny kanon medyczny.

Przyczynę homofobii próbuje się wytłumaczyć hipotezą, że cierpiący na nią ludzie usiłują zagłuszyć i odreagować własne homoseksualne tendencje. W licznych przypadkach osób, które weszły w konflikt z prawem na tle homofobii taki właśnie związek można było rzeczywiście udowodnić. Inna hipoteza mówi, że otwarta obecność gejów zagraża patriarchalnej strukturze społecznej. Mają oni rzekomo uzupełniać "męskie wartości", takie jak zdolność do rywalizacji, siłę, ambicję i emocjonalny chłód o elementy "kobiece" takie jak wrażliwość i czułość. Faktem jest, że żyjący w partnerstwie dwaj mężczyźni lub dwie kobiety nie mogą w automatyczny sposób przejąć tradycyjnych wzorców funkcjonowania partnerstwa heteroseksualnego, w którym istnieje prawnie uznana instytucja "głowy rodziny" (vide spis ludności 2002) jak również hierarchia "władzy" i przywilejów. Partnerzy homoseksualni muszą swe pożycie opierać na konsensualnej umowie. Biorąc to pod uwagę, nasuwa się podejrzenie że przyczyną homofobii wśród mężczyzn jest obawa przed utratą "władzy".

Czy z homofobią można walczyć i czy jest ona uleczalna? Jest to zadanie bardzo trudne ale konieczne. Najlepszą bronią jest informacja. W konfrontacji z rzeczowymi argumentami, wielu ludzi potrafi zmienić zdanie i zrozumieć przyczyny swych irracjonalnych obaw. Można się jednak obawiać, że bez pomocy instytucjonalnej, organizacje społeczne nie będą miały możliwości dotarcia do najbardziej potrzebujących wiedzy - czyli młodzieży. Istniejący w chwili obecnej w Polsce klimat polityczny nie nastraja optymistycznie na przyszłość.

Alexander Korwin

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (2)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (8)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
16.06.2006 18:48 ali baba
Jakie jest zatem prawdziwe znaczenie słowa homofobia?

Homo oznacza ludzki. Fobia oznacza uprzedzenie, strach. Tak więc homofobia oznacza strach przed ludźmi. Kto zatem, tak naprawdę obawia się ludzi?

Osoby, które rozwijają zwierzęcą świadomość. To one obawiają się ludzi, ponieważ z ich strony narażeni są na krytykę swojego egoistycznego, zwierzęcego zachowania. To materialiści, którzy chcąc cieszyć się „beztroskim” hedonistycznym życiem, obawiają się krytyki swoich zwierzęcych praktyk, oraz swojego zwierzęcego braku odpowiedzialności.

Zatem ze zrozumienia pojęcia homofobi wynika, że to homoseksualiści są największymi homofobami, gdyż pragną cieszyć się zwierzęcym zadowalaniem, nie ponosząc przy tym ludzkiej odpowiedzialności. Obawiają się ludzi, ponieważ ci mówią im, że nie powinni zachowywać się jak zwierzęta. Z powodu swojej fobii wychodzą na ulicę i swoimi krzykami próbują zabić wewnętrzną pustkę, która doskwiera im najbardziej.

Wiecej tutaj: http://www.ateista.org/?p=44

pozdrawiam, ali baba
www.ateista.org
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.04.2005 13:59 normalny
Do leczenia a nie sankcjonować obrzydliwość ,wstretność która jest wynikiem złego wychowania człowieka od urodzenia czyli w przypadku gejów nie przelania miłośći na syna przez ojca i odwrotnie z lesbami nie przelanie miłości od matki na dziewczynke od urodzenia.Przecież nie ma mozliwości genetycznie dziedziczenia poniważ bliźniaki jak sie rodzą to co sa oboje gejami? A przede wszystkim człowiek jak sie rodzi nie ma świadomościchyba do 2 lat.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.02.2005 22:19 noise
Czesc kolego,
Mam nadzieje, ze piszac iz Pismo Święte zostało napisane pod wpływem natchnienia, masz na myśli, że wierzysz iż Pismo Święte zostało napisane pod wpływem natchnienia - bo wiedzieć a wierzyć to myśle trochę różne pojęcia.
Skoro mówimy o wierze, to wierzmy a nie wiedzmy. :)

Pozdrawiam!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.05.2004 19:30 chris
Chciałbym zadać ważne pytanie: czy to homofobia jest chorobą czy homosexualizm? Bo jak dotąd to jedni piszą tak, drudzy tak. Ale nie o to mi chodzi. Piszecie modne ostatnio hasła: "Religia to brednie i zabobony", a założę się że Biblii nie mieliście w ręku. Nie jestem nietolerancyjny, ale taka jest prawda. A jeśli chodzi o ludzi, którzy atakują homoseksualistów, to wierzcie mi - oni z religią mają mało wspólnego. Chodzi im raczej o to, że nie lubią inności. Popieram "misia", jednak prosze cie, byś nie pisał tych rzeczy o Piśmie Świętym. Jestem katolikiem, ale uważam, że powinniśmy pozostać, jakby to powiedzieć, w tej sprawie neutralni, bo jeszcze dojdzie tu do konfliktu na tle religijnym. Dobrze wiem o co ci chodzi, ale rozumiesz, co nie? A jeszcze raz do forum mówicie o propagandzie religijnej. Istnieje tylko propaganda pseudo-religijna (np. ks. Rydzyk "Radio Maryja"). Ale istnieje też propaganda ateistyczna, która nie jest całkiem tolerancyjna. Przyznacie, że hasła typu "kościół to zabobon" nie są tolerancyjne, co? Pomijając te typu "korzystaj z życia, a nie bądź świętoszkiem". Pamiętajcie, że gdy znajdziecie paru, którzy chodzą do kościoła na pokaz, to znaczy że cały Kościół jest taki.

Pozdrawiam! (to nie jest propaganda, mogę chyba was pozdrowić, żeby było miło.)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.01.2004 23:06 misiek
czesc kolego. ja wcale nie uwazam ze ludzie kojarza homoseksualizm z podofilią. to przeciez 2 rozne rzeczy. a jesli chodzi o argumenty przeciwko wierze ze to ciemnogrod to sie nie zgadzam. psmo swięte jest objawione, nie wymyślone. tzn. że nie napisal to zwykly pisarz bo tak mu sie podobalo a potem kosciól to zaaprobowal i tak juz zostalo. Pismo święte zostało objawione, tzn że sam Pan Bóg je podyktował, To tak jakby Sam do Ciebie przemówił, tyle ze zamiast mowy czytasz Biblie którą ludzie natchnieni Duchem Bożym uwiecznili na zwojach skór.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.08.2002 1:40 xyz
drogi xyx, prawdę piszesz, świętą prawdę. Ludzie opętani religijnym amokiem nie są w stanie rozsądnie myżleć. Ciemnogród triumfuje!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.07.2002 12:10 Xyx
Od wielu miesięcy biegam po dyskusjach na forum ONETu i jako żywo nie zdarzyło się jeszcze, żeby "rzetelna informacja" czy też "rzeczowe argumenty" kogokolwiek przekonały. Wychodzi mi, że jak ktoś czegoś nie chce wiedzieć, to po prostu nie przyjmie tego do wiadomości. Powtarzam w kółko i do znudzenia: "Homoseksualizm NIE jest zaraźliwy"; "Homoseksualizm i pedofilia to NIE to samo" - i temu podobne truizmy. Groch o ścianę, bo wiem, że w następnej dyskusji na ten temat znów pojawi się parę setek zapluwających się świętoszków-półanalfabetów. Oczywiście zdarzają się i przeciwieństwa, ludzie rozsądni, myślący i pozbawieni uprzedzeń. Ale też jedna kobieta wstrząsnęła mną: napisała, że ma wielu przyjaciół gejów, a potem plunęła zwykłą religiancką propagandą. Wygląda to tak, jakby religijne wczesne pranie mózgu stwarzało blokadę przeciwko logicznemu myśleniu.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.07.2002 19:51 PG
Oczywiście ze podstawową bronią powinna być informacja. I tylko jeszcze dobrze by było zlikwidować tzw. parady gejowskie bo to jest skuteczna dezinformacja.
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się