logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
18.12.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
11

Zdaniem Koosiego: Małe kompendium zerwań

Każda chwila jest dobra - ale co potem?

Dodano: 16.07.2002, Aktualizacja: 16.07.2002

Zasada 1: CHWILA NIGDY NIE JEST DOŚĆ ODPOWIEDNIA, A ZATEM KAŻDA JEST RÓWNIE DOBRA. Niezwykle trudno jest wybrać moment na zerwanie związku. Jednostki co bardziej litościwe wyczekują sprzyjających temu krokowi okoliczności, które - rzecz jasna - nigdy nie nastąpią. Zwłaszcza jeśli druga strona wyczuje, co się święci, i całkowicie uniemożliwi dokonanie ostatecznych rozstrzygnięć. Do dyspozycji ma po temu przynajmniej dwie techniki: nagle okazuje się, że niechcianego kochanka przytłacza tak duża ilość życiowych problemów, że nieludzkim wydawałoby się brutalnie go odstawić, albo też: relacje pomiędzy oboma gwałtownie tak bardzo się poprawiają, że myśl o rozstaniu wydaje się wręcz nie na miejscu. W pierwszym wypadku strona porzucająca postrzegana jest jako nieczuły potwór, w drugim - zwykle - jako idiota. W ten sposób zabawiać się można latami, ku uciesze wszystkich wtajemniczonych i życzliwych osób. Zasada 2: JEŚLI ZERWAĆ, TO ZA JEDNYM ZAMACHEM! Właściwa rozmowa może mieć oczywiście najróżniejszy przebieg, w zależności od temperamentu i nastroju zaangażowanych osób. Należy przyjąć, że strona porzucana nie przyswoi podawanych wiadomości za pierwszym podejściem, trzeba zatem umiejętnie dawkować atrakcje, na przykład podając informacje etapami lub stosując kombinację różnych technik zerwania dla podkreślenia nieodwracalności zdarzeń. Można więc sobie na przykład wzajemnie wyliczać dawno popełnione grzechy i wyrzucać zabliźnione żale (tzw. czarne listy niedoszłych kochanków), a w skrajnych przepadkach zwalić winę na drugą stronę; można podawać kluczowe fakty z rozbrajającym (acz zimnym) uśmiechem obojętnej życzliwości na twarzy; można zostawić notatkę na drzwiach lodówki; można wreszcie wyprowadzić się bez słowa. Co bardziej wytrawni w sztuce porzucania gracze potrafią swoim niejasnym zachowaniem doprowadzić kochanka do takiego stanu, że sam postanawia zakończyć związek. Najbardziej skuteczne i higieniczne wydaje się jednak chyba klasyczne pożegnanie przyjacielskie, okraszone łzami żalu i poparte klasycznymi w wymowie deklaracjami. Poniżej prezentujemy kilka zagajeń, nawiązujących do zaprezentowanych myśli, a pomocnych w przygotowaniu przebiegu decydującej rozmowy. JAK UMIEJĘTNIE ZAGAIĆ TEMAT? PO KOLACJI "Kochanie, sałatka była wyśmienita ale wiesz, że nie mogę jeść czosnku." PO ZAKUPACH "A pamiętasz może, kto kupił ten chiński czajniczek rok temu: ty czy ja?" PO NAMIĘTNEJ NOCY "To zdumiewające, że seks wciąż jeszcze sprawia nam tyle satysfakcji" PO WSPÓLNYM URLOPIE "Chyba teraz będziemy musieli od siebie trochę od...   ( Pozostało znaków: 10876 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 185947   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku