Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 25.04.2002 00:00

Czy homoseksualizm jest patologią?

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Naukowcy na świecie mówią: NIE! A polscy?


Dla większości czytelników tego felietonu odpowiedź na pytanie postawione w tytule jest więcej niż oczywista: głośne i przenikliwe NIE! W mniejszości znajdzie się ten, kto poddany kulturowej indoktrynacji i religijnemu praniu mózgu zastanawia się czasami, czy ten niefart, który mu się ostatnio przytrafił, to nie kara boska za jego sodomistyczne, urągające naturze praktyki. A co grzeszne, to chyba nienormalne, no nie? Dla większości jednak traktowanie homoseksualizmu jako patologii jest raczej oznaką ciasnoty umysłu i ograniczonych horyzontów, jeśli nie ideologicznego zaślepienia. Zdajemy sobie sprawę, że duża część społeczeństwa uważa nas za zboczeńców, dewiantów i psychicznych popaprańców, ale kładziemy to na karb ich niewiedzy i uprzedzeń. Zatrważające jest jednak to, że za patologię uważa homoseksualizm także znaczna część specjalistów, odpowiedzialnych za nasz psychiczny dobrostan, tak psychiatrów, jak i psychologów. Zignorowanie przez nas tego faktu byłoby niedopuszczalną arogancją. A co, jeśli coś w tym jest?

Od razu spieszę z jasną i przejrzystą odpowiedzią: nie istnieją ani medyczne, ani tym bardziej psychologiczne powody, by homoseksualizm stygmatyzować, piętnować lub leczyć. Traktowanie homoseksualizmu jako zaburzenia to przykład ukrywania argumentacji moralno-religijnej za naukową, medyczno-psychologiczną retoryką. Wielu psychiatrów i psychologów z fundamentalistycznym zapałem stara się leczyć coś, co za chorobę już od dawna nie jest uważane. Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne wykreśliło homoseksualizm jako diagnozę zaburzenia z wydawanego przez siebie podręcznika chorób psychicznych już w 1973 roku! W 1991 roku to samo uczyniła Światowa Organizacja Zdrowia. Polska nauka wie jednak lepiej: w wydanym przed dwu laty, sygnowanym przez Uniwersytet Jagielloński, podręczniku psychopatologii homoseksualizm zamieszczony jest w dziale ?patologicznych form życia seksualnego? jako parafilia, czyli zboczenie. Tu znowu pojawia się pytanie: dlaczego? I czy jest szansa na to, żeby ten stan się zmienił?

Rzut okiem na przeszłość naukowej psychopatologii budzi nadzieję. Współczesne poglądy na homoseksualizm są bardzo podobne do wcześniejszych poglądów na masturbację. Niejaki Tissot, francuski lekarz, opublikował w 1758 roku książkę ?Onania, czyli o chorobach wywołanych masturbacją?. Naukowy ten wolumen dowodził, iż onanizm przynosi ciału i umysłowi niezliczone szkody. Najpoważniejszą z nich było szaleństwo. Przekonanie to, ochrzczone mianem ?obłędu masturbacyjnego? stało się wkrótce niepodważalnym naukowym dogmatem wyjaśniającym przyczynę wszelakich psychicznych chorób. Był to niejaki postęp, biorąc pod uwagę, że nieco wcześniej za ich powód uważano opętanie przez diabła, lub też, u kobiet, wędrującą po ciele macicę. Jeszcze na początku XX wieku lekarze straszyli pacjentów groźnymi medycznymi następstwami onanizmu, do jego konsekwencji zaliczając zaburzenia wzroku, kłopoty z trawieniem, uwiąd rdzenia, zawroty głowy, osłabienie pamięci, impotencję, padaczkę, męczliwość, obłęd, a nawet śmierć. Próbowali też oczywiście leczyć swoich pacjentów: narządy seksualne dzieci i psychicznie chorych zabezpieczane były za pomocą odpowiednich urządzeń wykonanych z gipsu, skóry lub gumy, dorosłych zaś leczono chirurgicznie: mężczyznom przecinano nerwy prącia (powoduje to zanik czucia w członku), kobietom zaś usuwano łechtaczki.

Wspomniany już przeze mnie polski podręcznik psychopatologii rozstrzelonym drukiem stwierdza zaś autorytarnie ?samogwałt, czyli masturbacja, nie jest zjawiskiem patologicznym oraz nie powoduje żadnych skutków patologicznych. Aktywność autoerotyczna (czyli masturbacja) jest nieszkodliwym sposobem zaspokojenia seksualnego u obu płci, szczególnie w okresie adolescencji (czyli u nastolatków). Samo przekonanie, że onanizm zasługuje na potępienie lub jest czymś nagannym jest błędem wychowawczym i musi być przedyskutowane oraz zmienione.? Ewidentna zmiana perspektywy, nieprawdaż? Powyższy fragment dobitnie obrazuje fakt, iż granica między normą a patologią jest płynna i w znacznej mierze zależy od panujących obyczajów. Poglądy naukowe opierać się jednak powinny na faktach, a nie na obyczajach. Kulturowy, społeczno-religijny model normalności nie jest dobrym punktem odniesienia dla naukowca, a to taki właśnie model za nienormalną traktował w przeszłości masturbację, współcześnie zaś za nienormalny uważa homoseksualizm.

Dociekliwy czytelnik mógłby jednak powątpiewać, czy zacny akademik z profesorskim tytułem, nie wspominając już o rzeszach zwyczajnych psychiatrów i magistrów psychologii, mogą być do tego stopnia przesiąknięci kulturą i religijną doktryną, że ślepi i głusi stają się na naukową prawdę. Wydaje się niestety, iż istotnie tak właśnie jest. Miejmy więc nadzieje, że za kilka lat traktowanie homoseksualizmu jako zaburzenia będzie uważane za podobny absurd, za jaki dziś uważa się niegdysiejsze próby leczenia onanistów.

Branko [email protected]

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
30.06.2004 0:56 Dariusz
Ja tam nic przeciwko homoseksualistom nie mam dopóki zaden nie chce czegos ode mnie. Sam jestem hetero i to chyba jasne, ze nie byloby to dla mnie przyjemne. Mam inny problem, dziewczyna ktora mi sie podoba, powiedziala, ze nie moze ze mna byc bo woli kobiety i co ja mam w takiej sytuacji zrobic? Chyba tylko sie zalamac.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.11.2003 8:10 Eliza
mam pytanie - jak wyjasnic za pomoca argumentow rzeczowych (naukowych) - a więc natury nieemocjonalnej, ze homoseksualizm nie jest zboczeniem? osobie, ktora tak uwaza i twierdzi, ze opiera sie na argumentach? ...
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
19.11.2003 23:06 gina
wiesz, to nie do końca tak.. wiele nieporozumień wynika z niewiedzy, strachem przed nieznanym i wstydliwością zadawania intymnych pytań, to nasza mentalność troche potrwa zanim nauczymy się przynajmniej normalnie rozmawiać... myślę że to będzie nauka dwustronna....
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
16.05.2002 18:55 Niezalogowany
homoseksualizm nie jest patologią a wręcz przeciwnie panowie szukają inności
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.05.2002 4:15 Tomek
Myślę, że problem negatywnego postrzegania homoseksualizmu polega na nieporozumieniu natury lingwistycznej, a wlasciwie nomenklaturowej... czy nie prościej uświadonić sobie, że 'normalny' i 'naturalny' to dwa różne słowa ? 'Jestem naturalnie nienormalny' - ta sekwencja słów opisuje to prawidłowo. Homoseksualizm bez wątpienia nie jest zgodny ze statystyczna normą. I powstaje
najzupełniej naturalnie. Moim zdaniem właśnie na tym powinniśmy zakończyć wszelkie dywagacje. Odwoływanie się do 'najnowszych badań amerykańskich naukowców' czy rozstrzygnięć WHO ... chyba nie tędy droga - przecież oni nie wiedzą nic poza tym, że homoseksualizm istnieje. Nie wiem, po co napisałeś ten tekst - ale jeśli 'ku pocieszeniu dusz', to mogles to zrobic lepiej :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
27.04.2002 4:44 Kostek
Czy orientacja niezgodna z ego to taka egzotyka to można by dyskutować...to tak jak niektórzy uważają 'geje - to chyba w Ameryce' Osobiście znam kilka żywych przykładów że nie jest to tylko akademicka klasyfikacja diagnostyczna wydumana przez oderwanych od życia naukowców. A pewnie jest więcej...nawet nie wiadomo o ile więcej. We wszyskich prawie badaniach na temat gejów które zdarzyło mi ise czytać pojawiaja się wątpliwości autorów na ile tak naprawdę trafny jest dobór próby badanej. Chodzi o 'szarą strefę' - tych wszystkich gejów którzy żyją zupełnie na uboczu środowiska, nie czytaja branżowych pism, nie bywaja na gejowskich stronach, nigdy w życiu nie całowali sie z chłopakiem i tak dalej... nikt dokadnie nie wie jak duża to liczba (niejako z definicji ta część gejów umyka większości badań psychologicznych) ale mam wrażenie (i nie tylko ja) ze całkiem spora. Trudno podejrzewać aby wśród tych, którzy pozostają w ukryciu panowała pełna samoakceptacja, skoro tak naprawdę brakuje jej czasem tym bardziej 'otwartym' gejom.

A skąd to się bierze to inna sprawa... tutaj zgadzam sie z Anonimowym Autorem. Nie znam heteryka który źle czułby sie ze swoją orientacją...chociaż przewrotnośc każe zapytać jak może czuć się heteryk któremu przyszło np. żyć w dzielnicy zamieszkałej przez gejów..jakieś San Francoisko czy gdzieś w Niemczech ;-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.04.2002 18:42 Niezalogowany
Uzupełniając - w słowniku psychologicznym za wymagający leczenia uważa się tylko homoseksualizm odrzucony, nie akceptowany przez ego, czyli przez samego zainteresowanego... Wydaje mi się, że gdyby istniała powszechnie tolerancja wobec nas, ta skądinąd egzotyczna kategoria nie miała by racji bytu... Ale cóż, mogło by być gorzej...
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się