Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Czwartek, 18.04.2002 00:00

Ulubione zawody gejów

Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (3)

Część trzecia: Kreator mody, model

Tom Ford, Dolce & Gabbana, Gianni Versace, Jean-Paul Gaultier, Guccio Gucci, Tommy Hilfiger, Thierry Mugler, Karl Lagerfeld, Yves Saint Laurent, Christian LaCroix, John Bartlett, Neal Decker, Christian Dior, Fred Halston, Calvin Klein, Wolfgang Joop, Helmut Lang... Niewiele jest dziedzin życia tak wszechwładnie zdominowanych przez gejów jak świat mody. Podczas wielkich pokazów w Paryżu, Londynie, Nowym Jorku czy Mediolanie, gejowscy kreatorzy nadają ton. Ich kreacje są śmielsze, seksowniejsze, bardziej wyzywające i rewolucyjne niż ich heteroseksualnych kolegów. Jean-Paul Gaultier ubrał Madonnę w słynne szpiczaste i metalowe staniki a swoim modelom kazał nosić spódnice i sztyblety z lakierowanej skóry. Versace nobilitował kicz. Lagerfeld z włosami związanymi w kitkę i nieodłącznym wachlarzem jest inscenizacją samego siebie. Calvin Klein wykreował modę na seksowną męską bieliznę.

Fenomen szczególnej koncentracji gejów w świecie mody występuje na całym świecie - nawet w Japonii i w Polsce. Jak do tego doszło? Był to z pewnością bardzo długi proces. Niegdyś, designer był jednocześnie rzemieślnikiem. Na potrzeby dworu króla Francji - który dyktował obyczaje w każdej dziedzinie - pracowało wielu słynnych krawców. Ich kreacje oglądamy na portretach słynnych osobistości tamtych czasów. Trudno się oprzeć wrażeniu, że wszystkie te falbany, koronki, atłasy, pióra i krzykliwe kolory, tak uwielbiane przez Ludwika XIV i jego poddanych są połączone z manierą, którą dziś nazwalibyśmy... sporym przegięciem.

Początku fenomenu "mody", jako elementu współczesnej cywilizacji szukać trzeba w późnych latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku. W Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej wybuchła rewolucja obyczajowa. Jej motorem była młodzież - zupełnie nowa, potężna grupa konsumencka, która swój protest przeciwko mieszczańskiemu stylowi życia wyrażała przy pomocy muzyki, fryzury i ubioru. Trudno sobie dziś wyobrazić, jak bardzo szokujące były długie włosy Beatlesów i jak bardzo każdy nastolatek pragnął wyglądać dokładnie tak samo jak oni. Trzeba pamiętać, że do tego czasu istniała tylko moda dla dzieci i moda dla dorosłych. Młody chłopak, który wyrastał z krótkich spodenek, zakładał garnitur i krawat. Jak grzyby po deszczu wyrastały wtedy kluby i dyskoteki, a każda z nich była dla młodych bywalców wielką rewią mody. Na samym szczycie w hierarchii ważności stał słynny nowojorski klub Studio 54 gdzie spotkać można było największe gwiazdy. Tam właśnie rządził młodzieńczy indywidualizm i rozstrzygało się, co jest modne a co nie. Właśnie w tych czasach działał słynny Fred Halston, który potrafił doskonale podpatrywać pomysły gwiazd jednego wieczoru i przenosić je później do swych projektów. To on właśnie był jednym z pierwszych, który wykreował zapotrzebowanie na "designerskie ciuchy" i snobizm na "markową metkę."

Ubiór służył gejom od dawna jako sygnał rozpoznawczy. W latach sześćdziesiątych pojawiła się moda na skórę. Skórzane spodnie, kurtki i czapki, noszone z upodobaniem do dziś przez tak zwanych "skórzaków" zostały przejęte przez modę damską dzięki Dolce & Gabbana oraz Jean-Paul Gaultier. Potem narodził się tak zwany "hanky code", to znaczy system sygnalizowania swych upodobań seksualnych za pomocą chusteczek, noszonych w kieszeni na siedzeniu spodni. Również te chusteczki trafiły do świata mody i nosi je nadal mnóstwo heteryckich chłopaków, nie mających pojęcia, co właściwie znaczą. W latach osiemdziesiątych, wpływ mody gejowskiej nieustannie wzrastał. Mieli na nią wpływ artyści i zespoły jak David Bowie, Duran Duran, Culture Club, Elton John i Wham. Nastąpiła gigantyczna eksplozja branży odzieżowej. W miejsce dotychczasowej "konfekcji", produkowanych w wielkich ilościach jednakowych modeli, pojawił się ekskluzywny "fashion industry" czyli przemysł markowej odzieży, w którym liczyła się najbardziej się ekskluzywność, oryginalność i niepowtarzalność.

Na potrzeby tego przemysłu pracuje armia modelek i modeli. Czy wiecie, że pierwsi mężczyźni wyszli na wybieg dopiero na początku lat osiemdziesiątych?! Kto pamięta jeszcze spektakularną kampanię reklamową wody toaletowej Davidoff, w której po raz pierwszy wykorzystano nagość męskiego ciała?
Warunki, jakie spełnić musi model są surowe i jasno określone. Większość modeli ma od 17 do 21 lat, wzrost powyżej 180 cm, proporcjonalną budowę a także takie cechy charakteru jak punktualność, cierpliwość i niezawodność. Modele męscy zarabiają o wiele mniej niż ich koleżanki. Stawki zaczynają się od ok. 500 złotych dla nowicjusza do 20 tysięcy dla gwiazdora (oczywiście za każdą sesję).
Epoka telewizji i internetu sprawiła, że nawet najbardziej elitarne pokazy mody odbywają się na oczach milionowej publiczności. Wystarczy włączyć "Fashion TV" lub pokrewny kanał i już oglądać możemy skandaliczne rzekomo kreacje Arkadiusa.

Wasz - ®OME©

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (3)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
30.05.2009 18:55 asda
Arkadius.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
31.05.2002 20:34 jo
a kto to pan Weremczuk??
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
18.04.2002 22:31 treason
swoja droga...ciekawe czy Pan Weremczuk jest gejem???zaproszenie transwestytow, obsceniczne gesty i plynne ruchy przeciez o niczmy nie swiadcza :)))
a moze??? on jest po prostu slodko-cudny
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się