Miliony Amerykanów mówią "Travis" i przewracają w zachwycie oczami. Brytyjczycy zakochali się w Travisie. Niemal wszystkie gazety po obu stronach oceanu poświęciły Travisowi dłuższe artykuły opatrzone wywiadami, legendarnymi z powodu ich uroczej lakoniczności. Niebywale apetyczne i imponujące proporcje Travisa skłoniły dziennik Guardian do poświęcenia mu całej strony wraz z ankietą, przeprowadzoną wśród mężczyzn. Pytanie brzmiało: Czy na widok Travisa wpadają w kompleksy? Najistotniejsza część męskości Travisa nazwana została "pakietem śniadaniowym." Kim jest Travis? Nie wiecie? Travis Fimmel ma 22 lata i jest najnowszym modelem słynnego amerykańskiego kreatora mody Calvina Kleina. Niedawno podpisał kontrakt na sumę opatrzoną sześcioma zerami.
Swe pierwsze spotkanie z Travisem, dziennikarz Los Angeles Times opisuje tak:
"Houston Street w Nowym Jorku jest szeroką, czteropasmową arterią obramowaną billboardami, reklamującymi ekskluzywną konfekcję, sygnowaną znanymi na całym świecie nazwiskami. Przemykając obok nich w taksówce można odnieść wrażenie, że ulica jest wielką książką z obrazkami. Nagle, na rogu Houston i Broadway pojawia się coś, co sprawia, że samochody zwalniają, a ludzie wyciągają szyje i wytrzeszczają oczy. To gigantycznej wielkości reklama nowej kolekcji bielizny męskiej Calvina Kleina, w wykonaniu młodego Australijczyka Travisa, który odziany jedynie w obcisłe slipy niczym Guliwer spogląda na SoHo. Ten chłopak to marzenie wydawcy "Playgirl" a jego twarz i sylwetka wraz z przynależną do niej wydatną zawartością reklamowanej części garderoby pojawi się wkrótce na ulicach wszystkich miast świata i na stronach setek kolorowych magazynów."
Travis jest prawdziwym fenomenem. Chłopak wychował się na australijskiej farmie, gdzie z upodobaniem doił krowy. Wielu z tych, którzy się z nim zetknęli utrzymują, że nawet teraz nie przywiązuje wagi do swych cielesnych atutów. Albo tak znakomicie gra luzaka, że potrafi wszystkich zabajerować. Już sama historia jego kariery jest niezwykła. Travis Fimmel, najmłodszy z czwórki synów farmerskiej rodziny z Lockington w stanie Victoria najlepiej czuł się na wsi, gdzie mógł do woli szaleć na motocyklu i polować na lisy. "On zawsze uwielbiał przygody" - opowiada jego matka. "Często nie wracał do domu na noc, tylko rozbijał gdzieś obóz i spał pod gołym niebem. Nawet teraz, gdy wraca do domu, wsiada zaraz na motocykl i jedzie odwiedzić wszystkie stare kąty." Jako siedemnastolatek, Travis opuścił rodzinny dom. Miał 18 lat kiedy przywiało go do Melbourne, a rok później był już w Londynie. Zabawił tam dwa lata. Już w Melbourne wypatrzył go agent z firmy Chadwick Model Management kiedy ćwiczył na siłowni. Ale trudno go było namówić do współpracy. Wystąpił w teledyskach Jennifer Lopez i Janet Jackson. Pytany o rzekomy romans z Nicole Appleton - obecnie żoną Liama Gallaghera z Oasis powiada: "Ona była nudna." Taką samą opinię ma o Jennifer Lopez: "Ma tłusty tyłek, ale jest bardzo miła."
Kiedy Travis dotarł wreszcie do Los Angeles miał w kieszeni tylko 60 dolarów gotówki i kilka numerów telefonów w notesie. 20 dolców wydał na taksówkę z lotniska do miasta, 40 na nocleg. Podobno, kiedy się zjawił w agencji LA Models nie miał nawet butów! Ale agent, który przyjął go na rozmowę od razu zorientował się że "Travis to świetny towar." Pożyczył mu trochę kasy i załatwił miejsce do spania. Niedługo potem, Calvin Klein szukał właściwego chłopaka do swej nowej kampanii reklamowej. Ale Travis za nic w świecie nie chciał się zgodzić na "pozowanie w majtkach." Agencja wysłała więc jego zdjęcia na własną odpowiedzialność. Wkrótce, kilkuset żądnych sławy i pieniędzy chłopaków zjawiło się na casting. Wszystkich odesłano do domu. Z wyjątkiem Travisa. "Praca modela jest nudna" - powiada. "Trzeba zawsze godzinami na coś czekać. Siedzisz tylko i się nudzisz. Nie mam pojęcia czego oni ode mnie chcą? Wszyscy do mnie dzwonią, chcą się spotykać, zadają mi pytania. Najlepiej by było, gdybym wrócił do domu. Albo powłóczył się po świecie. Nauka? Nieeee... Szkoła też jest śmiertelnie nudna."
Wszyscy dziennikarze, którzy rozmawiali z australijskim przystojniakiem są pod wrażeniem jego uroku, bezpośredniości i humoru. Na najbardziej skomplikowane pytania Travis odpowiada najprostszymi zdaniami: Jaki jest Calvin Klein?" - "Fajny. Wcale nie jest zarozumiały. Chociaż cholernie bogaty." Co czuje na widok swych zdjęć na ulicach? "Nie patrzę na nie." Co sądzi o fankach, które mdleją na jego widok? "Ja im to sprawia przyjemność..."
Porównaniu z legendarnymi już modelami, wylansowanymi przez Calvina Kleina, Markiem Wahlbergiem, Michaelem Berginem czy Antonio Sabato, Travis Fimmel jest bardziej naturalny, szczuplejszy, chłopakowaty. Na pewno nie jest mięśniakiem. I nic nie robi, żeby utrzymać sylwetkę. Abonament w siłowni już mu się dawno skończył. Je na co ma ochotę. Prowadzi "niezdrowy tryb życia" - jak sam mówi. Jeździ na desce surfingowej po falach, wyleguje się na plaży w Malibu albo spędza czas przed telewizorem, rozbija się po ulicach starym krążownikiem szos. "Tu w Los Angeles, trudno o prawdziwą przyjaźń. Wszyscy udają. U mnie w domu to mam prawdziwych kumpli." - mówi Travis.
Marek Romiszewski - Miami
http://www.davidtoc.com/ck/modelpix.cfm?Model_ID=19