Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 19.02.2002 00:00

Nieznany gejowski męczennik: Alfredo Ormando

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Jego śmierć nie wzruszyła sumienia Watykanu

Rankiem trzynastego stycznia 1998 roku, Alfredo Ormando zakończył swą długą podróż z Palermo na Sycylii do Rzymu. Kiedy wysiadał z pociągu, wschodziło słońce. Podróżni rozproszyli się we wszystkich kierunkach. Alfredo stał przez chwilę samotnie, niezdecydowany. Nie miał z sobą dużego bagażu. Powoli poszedł w kierunku stacji kolejki podziemnej i pojechał w kierunku Watykanu. Potem przeszedł jeszcze dwie przecznice, minął kolumnadę Berniniego i stanął na placu świętego Piotra. Przed monumentalnym frontonem bazyliki ukląkł jak do modlitwy. Było wcześnie, na ogromnej kamiennej przestrzeni było zaledwie kilka osób. Potem wyciągnął coś z kieszeni i nagle, zamienił się w płonącą pochodnię. Widok bijącego w niebo ognia i dymu zaalarmował przechodniów. Ktoś usiłował zdusić płomienie, ktoś inny wezwał karetkę pogotowia. Zjawiła się watykańska straż porządkowa. Ormando był już nieprzytomny. Zabrano go do szpitala, gdzie przez jedenaście dni leżał w agonii. Dokumenty i listy, jakie miał przy sobie - zabrali kościelni urzędnicy. Nie chcieli ich oddać nawet najbliższej rodzinie. Źródła kościelne, a za nimi część prasy katolickiej rozgłosiła, że przed bazyliką Piotrową podpalił się jakiś pomyleniec. I pewnie nikt nigdy nie dowiedziałby się, kto i dlaczego dokonał tam aktu samospalenia, gdyby nie przezorność. Alfredo Ormando wysłał kopię listu pożegnalnego do agencji prasowej. Pisał w nim, że jest gejem, że czuł się prześladowany i dyskryminowany przez Kościół katolicki. Jako wyraz dramatycznego protestu, wybrał śmierć w płomieniach w stolicy chrześcijaństwa. Śmierć o wielkiej sile symbolu - tak bowiem ginęli pierwsi męczennicy za wiarę.

Fragment listu pożegnalnego: "Mam nadzieję, że moje przesłanie zostanie przez NICH zrozumiane. Protestuję przeciwko Kościołowi, który demonizuje homoseksualizm - a z nim całą Naturę, bowiem homoseksualizm jest dzieckiem Matki Natury. Błagam o wybaczenie, że się urodziłem, że zatrułem powietrze mym oddechem, to samo powietrze, którym oddychacie i Wy, że ośmieliłem się sądzić, iż jestem wolnym człowiekiem, że nie zaakceptowałem twierdzenia, iż jestem inny niż Wy, że uważałem homoseksualizm za wytwór Matki Natury, za to, że czułem się równy heteroseksualistom, że chciałem zostać pisarzem, że marzyłem i śmiałem się. Przepraszam cały drogi mi i zraniony przez chrześcijaństwo świat za jego wyrodne występki przeciw naturze. Nie stawiajcie kamienia na moim grobie, by nikt nie mógł zmoczyć go łzą. Jeśli benzyna nie zamieniła mnie w popiół, spalcie me szczątki i rozsypcie po całym Rzymie..."

Homofobia zabija. Nienawiść do gejów zbiera obfite krwawe żniwo nawet w naszych czasach, kiedy nie płoną już stosy. Kto zatruwa umysły ludzi, kto zaraża ich śmiertelnym grzechem nietolerancji? Kogo należy winić za narastającą na całym świecie falę przemocy przeciwko ludziom, których jedyną przewiną jest ich odmienna orientacja seksualna? Kto dał komukolwiek prawo, by osądzać współbliźnich za to, że natura stworzyła ich innymi niż większość? Dzień samospalenia Alfredo Ormando, 13 stycznia, ogłoszony został dniem walki z nietolerancją wobec gejów na tle religijnym. Tego dnia, na placu świętego piotra w Watykanie zbierają się katolicy-geje, by protestować przeciwko kościelnej "duchowej przemocy" i żądać uznania ich "dziećmi tego samego Boga". W roku 2002, największa włoska organizacja gejowska Arcigay, zwróciła się do papieża Jana Pawła Drugiego z prośbą o wyznaczenie Alfredo świętym patronem dla gejów - wiernych Kościoła katolickiego. Do włoskich gejów zaś zaapelowała o zebranie się na placu św. Piotra na modlitwę w tej intencji.

Alfredo pozostawił po sobie setki listów, wierszy i opowiadań. Na ich podstawie, o jego życiu i śmierci nakręcony został film dokumentalny pod tytułem "Płomień Alfreda". Przemierzamy w nim po jego śladach ulice monumentalnego i pokrytego patyną Palermo, odwiedzamy wioskę, w której się urodził i klasztor, gdzie spędził w zamknięciu dwa lata. Staramy się zrozumieć, dlaczego zdecydował się na tak desperacji krok jak męczeńska, samobójcza śmierć. W klasztornej celi, nad łóżkiem w którym spał, wisi krzyż. W jednym z listów napisał "Pomiędzy piątkiem i sobotą zniszczyłem wszystkie moje fotografie. Nie pozostawiłem żadnej, z wyjątkiem zdjęcia w prawie jazdy i bilecie miesięcznym na autobus. Tak jakbym nigdy nie istniał. Jednym ruchem uwolnię się od wszystkiego. W ciągu całego 39-cio letniego życia nie osiągnąłem wiele. Nie obawiam się śmierci. Powrócę do mego prawdziwego domu, który opuściłem, by narodzić się w ohydnym ciele, by doświadczyć ohydnej dyskryminacji i moralnej degradacji".

Tomek Juszkowski

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
30.06.2012 18:34 39079288
Boże! Ty widzisz i nie grzmisz! Tylu zboczeńców obraża bezkarnie Twój Kościół, dobrze, że choć jeden dostał za swoje.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.01.2005 15:13 mundus4i4
Obrażasz Boga, który po to Cię stworzył gejem, byś obdarzył drugiego mężczyznę miłością i dał jej dowód, dowód człowieczeństwu i miłości człowieczej.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
29.01.2005 15:09 mundus4i4
Brak Ci tylko rozumu czy też człowieczeństwa? W ogóle nie zrozumiałeś artykułu. Kościół sprowadza miłość do oprawy rozmnażania, Boga do hodowcy a ludzi do pastewnej trzody. Zdolność homoseksualna dowodzi, iż gatunek ludzki jest w stanie prawdziwie kochać.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
21.01.2004 17:48 Leszek
Chyba Marks powiedział, że religia to "opium dla ludu"
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
04.09.2003 15:50 florenzer
Wstrzasające. Wzruszyłam się naprawdę, choć krok taki jak ten jest przerażający i nie podzielam tego sposobu na zwracanie uwagi na problem.
Myśle jednak, że byl to w tym przypadku krok pelen nie tyle przemyślenia co rozpaczliwej determinacji i ucieczki.
Ogarnia mnie gniew, że odrzucenie zmusza ludzi do takich posunięć.
Kościół miłości jaki był ideą pierwszych chrześcijan jest w czasach nowożytnych instytucją obłudy i zacofania, co najwyżej z trudem kryjacą wstret wobec tych ktorzy nie spelniaja kryteriów dobrego katolika, a w nastepstwie jest przez to propagatorem nietolerancji.
Zderzenie mentalności czlowieka wychowywanego w w wierze katolickiej z naglym objawieniem wlasnej "inności" bywa ogromnie bolesne. Nagle okazuje się, że czegoś co uważałeś za swoje nie jesteś godzien...to jest dopiero gwalt na naturze...
Na szczeście ludzie czesto znajdują inne drogi, zmieniają wyznania, ale czasem nie godzą sie na kompromis...Tylko czy mogą wygrać ?
Rest in pace.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
14.07.2003 3:45 Niewazme!
Ja tez sie estydze tego ze jestem gejem...i bardzo chciałbym to zmienic...Kosciuł przeciez ma racje!
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
30.01.2003 2:36 AJ
To jest bardzo diwne.
Ja kiedys mialem bardzo powazna rozmowe z proboszczem ktury mi sie zwiezyl ze wiele jego najlepszych przyjaciol i ludzi ktorycz kocza sa gej. Dlaczego kosciol jest "in denial" ze duzy procent ksiedzy sa gej.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.01.2003 20:19 Anonim
Mimo wszystko szkoda, ze Alfredo zginał. Możliwe, ze gdyby spotkał jakąs organizację chrześcijańską, która by mu pomogła byłoby inaczej. To prawda, ze Watykan zignorował to wydarzenie. Rzecznik wprawdzie wypowiedzial się co zamieszczały dzienniki włoskie, ale pismo Stolicy Apostolskiej całkowiecie nie wspomniało tego wydarzenia. A przeciez na podwórku Kościoła zginal człowiek. Jestem katolikiem wierzącym i przykro mi, że władze Kościoła nie umiały zareagować na te tragedię.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
06.12.2002 20:53 dim
Mieszkałem wtedy w Rzymie i nie pamiętam takiego przypadku. Dziwne.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.10.2002 18:24 bogus
Pełen bólu, żalu muszę powiedzieć, że ten artykuł jest niezwykle wzruszający. Dla mnie ten człowiek to bohater - osoba, która przeciwstawia się narastającej nietolerancji, to człowiek godny siebie, jest dla mnie drogą... umarł nie tylko za mnie, ale za cały wredny świat, który codziennie daje o sobie znać.... głęboko poruszony, przedzierając się przez kolejne linijki z zapartym tchem czytałem fascynując się tym człowiekiem. To prawda, że ważne idee, ktore zmieniają świat, ponosiły ofiary i będą ponosić....
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się