logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
21.10.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
1
0
3

Lekcja tolerancji - webnowela

Odcinek 4

Dodano: 29.10.2001, Aktualizacja: 29.10.2001

Tata wciąż był w delegacji i miał wrócić dopiero za kilka dni. Co się wtedy stanie? Czy mama mu wszystko opowie? Czy tata wyrzuci mnie z domu? A może przestanie się do mnie odzywać? A może mama w ogóle mu nic nie powie? Ale czy będzie umiała ukryć przed nim swój smutek? Nie miałem o tym zielonego pojęcia, ale nie myślałem o tym zbyt głęboko, bo to miało dopiero nastąpić. W domu czekała na mnie siostra. - Mama jeszcze nie wróciła z pracy? - spytałem. - Nie była w pracy. A teraz jest na spacerze. Ciągle jest w podłym nastroju. - A jak się czuła rano? - Beznadziejnie. Oczy miała całe opuchnięte i wilgotne. Zresztą co się pytasz? Sam chyba widziałeś. - Nie widziałem. - Co ci się stało z butami? - Aaa... długa historia... - Tata dzwonił. - I co? - Ma jakieś problemy w Hiszpanii. Mówił, że powrót opóźni się o kilka dni. - Mówiłaś mu, w jakim stanie jest mama? - Nie. - A nie pytał o nią? - Pytał. Powiedziałam, że jeszcze jest w pracy. - Rozumiem, że nie chciałaś go martwić? - Dokładnie. - Możesz mi zrobić kawę? - Tak wcześnie? Przecież nie ma jeszcze czwartej. - Spałem dzisiaj krótko. Kilka godzin. Jestem niewyspany, a mam sporo nauki. - Przecież była dziesiąta, jak poszedłeś spać. - Dziesiąta była jak zgasiłem światło w pokoju. Długo nie mogłem zasnąć. - Martwiłeś się o mamę? - Tak. Po powieszeniu na suszarce w łazience skarpetek i butów, poszedłem do swojego pokoju. Łóżko było zaścielone. Pomyślałem, że to dobry znak. Skoro mama nie brzydziła się go dotknąć, to chyba nie było tak źle. Zasiadłem do nauki. Otworzyłem podręcznik, notes, wziąłem do ręki ołówek i tak siedziałem przez dłuższą chwilę. Nie byłem w stanie się skupić na nauce. Nigdy bym nie pomyślał, że moja orientacja może być przyczyną tak wielkiego rozproszenia w moim życiu. Co prawda gdy rozstaliśmy się z Piotrkiem, też byłem nieswój przez długi czas i wszyscy domownicy to zauważyli, ale zwaliłem to na uczelnię, na sesję, do której rzekomo musiałem opanować tak dużo materiału, że sypiałem zaledwie po kilka godzin. Na całe szczęście nie zauważyli, że to po tej niby arcyciężkiej sesji Piotrek więcej nie pokazywał się u nas. Raz mama zapytała o niego, ale odpowiedziałem, że przeniósł się na studia na drugi koniec Polski i dlatego już się nie widujemy. Sylwia przyniosła mi kawę. - Dziękuję, jesteś kochana. - Dla mojego kochanego brata zrobię wszystko. - Nawet dla takiego, co się na ciebie rzuca, tak jak wczoraj? - Nawet dla takiego - uśmiechnęła się. - Przepraszam cię. - Już przepraszałeś. Zresztą rozumiem, że martwiłeś się o mamę. Wiesz, że ona nawet nie zaścieliła ci dzisiaj łóżka? - Nie? A kto to zrobił? - No a kto mógł to zrobić? Krasnoludki? - O rany, dziękuję ci jeszcze raz! Czym ja sobie na ciebie zasłużyłem? - Nie mam pojęcia, mój drogi. Więc mama jednak nie ruszyła łóżka. Chociaż na początku byłem przekonany, że jeśli tego nie zrobi, to będzie to oznaczało jej obrzydzenie moją innością, to teraz przyszła mi do głowy inna wersja: może po prostu była taka zdruzgotana, że nie myślała o sprzątaniu. Chociaż to by było naprawdę do niej niepodobne. Tak czy inaczej - było źle. Czuje do mnie wstręt, a nawet jeśli nie wstręt, to jest to dla niej ogromny ból. Miałem zapytać Moniki, czy mama posprzątała może resztę domu, ale nagle przypomniało mi się, że wczoraj wieczorem, będąc w coming-out'owym szoku bezmyślnie schowałem czasopisma do łóżka. Monika zaścielając mogła je zobaczyć. Czułem ogromną potrzebę, żeby to wybadać, ale nie wiedziałem jak ją o to zapytać. Przez głowę przechodziły mi różne dziwne wersje pytań o ścielenie łóżka: "I jak się zaścielało?", "Czy zaścielając nie zauważyłaś czegoś niepokojącego?"... Zanim przyszło mi do głowy, żeby zapytać po prostu, czy po raz pierwszy zaścielała moje łóżko, Monika już wyszła z pokoju. Chciałem za nią pójść, ale dotarło do mnie, że to by dziwnie wyglądało, gdyby brat latał za siostrą pytać, czy nie miała problemów z jego łóżk...   ( Pozostało znaków: 16868 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 185805   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku