Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Wtorek, 23.10.2001 00:00

Życie gejów w komunistycznych Chinach

Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (0)

Ciekawy reportaż szwajcarskiej gazety

Są na kuli ziemskiej kraje, o których tajemnym życiu wiemy bardzo niewiele. Możemy być pewni, że prawo natury, które stanowi, że wszędzie na świecie rodzi się mniej więcej tyle samo chłopców, co dziewcząt obowiązuje w San Francisco, Warszawie i Pekinie. Jest też pewne, że to samo prawo wyposaża około 5 procent z nich w zespół cech, które nazywany homoseksualizmem,. O ile jednak o San Francisco wiemy dość sporo, o Warszawie nieco mniej, to o Pekinie nie wiemy prawie nic. Do niedawna Chiny były krajem hermetycznie zamkniętym, a "otwarcie", o jakim mówi się w ostatnich latach wcale nie oznacza szeroko otwartych drzwi. Tym bardziej interesująca jest każda wiadomość o tym, jak żyją geje w Państwie Środka. Snop światła na tę tajemnicę rzuca ciekawy reportaż, jaki zamieściła niedawno szwajcarska gazeta Neue Zuercher Zeitung.

W reportażu czytamy, że współczesne Chiny to kraj dziko rozwijającego się kapitalizmu, w którym jednak coraz bardziej widać oznaki indywidualizmu. Mieszkańcy wielkich miast, usiłują zrzucić z siebie ciasny gorset państwowej kontroli i znaleźć odpowiadające im formy życia. "Grupy homoseksualistów - czytamy - są w społeczeństwie, w którym ogromne wpływy posiada tradycja i dyscyplina grupowa pionierami indywidualizmu." Jednym z takich pionierów jest trzydziestopięcioletni właściciel trzech pekińskich restauracji nazwiskiem Ma Chaowei. Według własnego świadectwa "nie jest bogaczem w porównaniu z innymi chińskimi bogaczami. Jest tylko zamożny." Najwidoczniej "zamożność" jest pojęciem bardzo elastycznym, skoro może pozwolić sobie na bardzo luksusowe hobby, jakim jest kolekcjonowanie luksusowych motocykli. Posiada ich ponad czterdzieści i znajdują się wśród nich prawdziwe perełki, najdroższe maszyny zachodniej produkcji. Te właśnie motocykle są dla Ma i jego przyjaciół przepustką do wolności. Kiedy ma już dosyć zapachów kuchni szeczuańskiej i wrzasków gości, zbiera swoją klikę około 20 przyjaciół w wieku "od 17 do 70 lat" i wyjeżdża za miasto.

Z kontekstu, w jakim opisywany jest ów bogaty mieszkaniec Pekinu możemy się domyśleć, je on sam i jego przyjaciele są gejami. Ma wie, że jego pozycja jest wyjątkowa. I nie zależy mu wcale na tym, by swoją odmienność krzykliwie manifestować. Tradycja ma w Chinach ogromne znaczenie i każdy, kto wyłamuje się z szeregu natychmiast brany jest pod lupę. Bycie "innym" nie dotyczy przy tym wcale stanu konta, bardziej demonstrowania zamożności, ubierania się w sposób zwracający uwagę i przyznawania się do odmiennej orientacji seksualnej. Władze mają długie łapy i potrafią dosięgnąć każdego, kto chociażby potencjalnie stanowi zagrożenie dla ustanowionych przez nią dogmatów. Ma opowiada o swym życiu, wolności, spotkaniach z kumplami w jego barze, gdzie słuchali zachodniej muzyki i pili soki owocowe w skórzanych kombinezonach motocyklowych, o wyścigach, jakie urządzali w ulicznych korkach. Rychło jednak otrzymał urzędowy list, w którym władze komunikowały o konieczności wyburzenia budynku, w którym ów bar się znajdował. "Wszędzie w Pekinie likwiduje się zieleń miejską, żeby budować coraz to nowe wieżowce. A w moim przypadku - w miejscu baru powstać miał zieleniec..." O żadnym odszkodowaniu za utraconą własność nie ma oczywiście mowy.

Gdy Mo opowiada to wszystko szwajcarskiemu dziennikarzowi, jakiś przybyły z prowincji robotnik przygląda się lśniącym chromem maszynom. Robotnik posiada muła i wózek, którym wywozi odpadki z kuchni. Gdyby chciał kupić choć jeden z motocykli musiałby pracować przez 20 lat - i naturalnie nie wydawać ani grosza na życie. Tak więc zasada, że najłatwiej jest być indywidualistą (czytaj: gejem) z pieniędzmi. Ci, którzy ich nie mają, stoją przed trudnym dylematem. Kolejną osobą, jaką poznajemy w Pekinie za pośrednictwem szwajcarskiego reportera jest dwudziestoczteroletni Liu Weifang. Liu jest także gejem, a swój wolny czas spędza z przyjaciółmi w klubie "On & Off Bar" przy ulicy Xin Zhong Jie. Czasu zaś ma bardzo dużo, bo jest bezrobotny. Nie ma ani zawodu, ani pieniędzy, za to mnóstwo problemów z władzami. Właściwie - Liu niczym innym nie przewinił, jak tym, że jest gejem. Jeszcze niedawno, każdego kto otwarcie przyznał się do homoseksualizmu, kierowano w Chinach na przymusowe leczenie elektrowstrząsami. Także i dziś, "betonowi" komuniści uważają że homoseksualizm jest chorobą, a zdanie to podziela wielu konserwatywnych lekarzy. Liu był już kilka razy wzywany na posterunek milicji, a wśród jego sąsiadów kilka osób uważa, że "takich jak on trzeba zbić na kwaśne jabłko". Nie dalej jak w ubiegłym roku, sąd w Pekinie zawyrokował, że homoseksualizm jest "anormalny i nie do zaakceptowania przez społeczeństwo chińskie." Pewna kobieta, która dwa lata temu postanowiła rozstać się z mężem, by związać się z drugą kobietą, została przez rodzinę ubezwłasnowolniona i umieszczona w szpitalu psychiatrycznym - za zgodą władz.

Tym niemniej - czytamy w reportażu z Chin w szwajcarskiej gazecie Neue Zuercher Zeitung, wiele się zmieniło od czasów Mao Tse Tunga. Homoseksualne pary urządzają półoficjalne zaślubiny, powstają półoficjalne miejsca spotkań gejów i lesbijek. W sierpniu ubiegłego roku w mieście Chengdu milicja odkryła męski burdel. Jego właściciel wypuszczony został na wolność, ponieważ męska prostytucja nie jest wzmiankowana w kodeksie karnym. W Pekinie i Szanghaju gejowskie "środowisko" rośnie jak na drożdżach a w internecie znaleźć można już około 150 gejowskich witryn. Wreszcie - przełomowym wydarzeniem było skreślenie przez Chińskie Towarzystwo Psychiatryczne homoseksualizmu z listy chorób. Było to 20 kwietnia 2001 roku...

Wszystkie objawy postępu cywilizacyjnego odnoszą się jednak tylko do wielkich aglomeracji. Na prowincji - gdzie żyje przytłaczająca większość społeczeństwa, życie toczy się w starych koleinach. Geje traktowani są tam na równi z "wyrzutkami społeczeństwa": bezrobotnymi, złodziejami, bandytami i prostytutkami. Policja urządza regularne naloty na gejowskie lokale, jak na przykład w mieście Guangzhou, gdzie we wrześniu ubiegłego roku aresztowano kilkanaście osób za "niewłaściwe zachowanie." Tegoroczny "Festiwal kultury gej&les", był wydarzeniem utajnionym w maksymalnym stopniu. A zatem - konkluduje szwajcarski reporter - chińska liberalizacja jest procesem bardzo wybiórczym. Margines wolności jest spory, ale wolność kończy się tam, gdzie obywatel napotyka na grubą, czerwoną kreską, nakreśloną przez partię komunistyczną.


Opracował: Marek Kamiński - Wiedeń

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (0)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+ Czwartek, 27.08.2026 Rosyjska cenzura blokuje Queer.pl: Roskomnadzor uderza w polski portal LGBTQ+
Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli Piątek, 12.06.2026 Obejrzałem dla Was serial „Proud", żebyście... też musieli
NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych Poniedziałek, 24.08.2026 NSA: Brak zwolnienia z podatku od spadku dla związków jednopłciowych
Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy Środa, 12.08.2026 Wójt to p***. Zniszczyli publiczne mienie, aby obrazić włodarza gminy
Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci Poniedziałek, 24.08.2026 Nowe wzory odpisów aktu małżeństwa umożliwiają wpisanie małżeństw osób tej samej płci
Katarzyna Kotula w TVN24: Sejm spróbuje odrzucić weto prezydenta we wrześniu Wtorek, 25.08.2026 Katarzyna Kotula w TVN24: Sejm spróbuje odrzucić weto prezydenta we wrześniu
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na X Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościPolityka cookiesUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy
Zabronione jest pobieranie treści (web scraping) i eksploracja danych (TDM) z tego serwisu do trenowania systemów AI bez zgody operatora — zob. Regulamin.







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się