"Sfinx, kochanie, właśnie wszedłeś do pokoju TOWARZYSKI.
Jesteś tu sam"
Samotność nie jest najgorsza...
"Poczekaj chwilę aż ktoś się zjawi"
...najgorszy jest brak tego, co ty nazywasz dopełnieniem.
Uciekam.
"Sfinx, właśnie wszedłeś do pokoju CIEMNOŚĆ. 265 osób."
Oddycham z ulgą. W liście obecnych wprawnie szukam imienia, pod którym jak wiem się ukrywasz. Może twoja ciemność zaprowadziła cię właśnie tutaj?
Nie znajduję.
To przez ciebie kolejną noc wariacko lustruję czaty dla gejów.
Wiem, że już wszystko skończone, ale chcę zobaczyć co Gej w Tobie ma do powiedzenia. Uporczywie nie pozwalałeś mu ze mną rozmawiać.
Chociaż twierdziłeś, że to ja budzę go do życia.
Z drugiego telefonu dzwoni Travi. Dobry kumpel.
- Zwiąż mnie - prosi. -Nie pozwól mi do niej iść
Travi jest zakochany w pewnej dziewczynie i co noc biega do niej do domu. Problem w tym, że ona nie kocha Traviego, a ciągle go potrzebuje. Myślę, że jemu nie jest lepiej niż mi, mimo, że kocha kobietę i relacja jest na pozór zwyczajna.
- A ty zwiążesz mnie? - pytam nieszczęśliwym głosem.- odetniesz mnie od sieci?
- Co jest grane? Co się właściwie stało? - chciałby wiedzieć Travi, ale muszę milczeć. Tajemnica należy do ciebie.
Wracam do poszukiwań i bez nadziei wertuję kanał "Gaynot". Mój kumpel, Drue twierdzi że to miejsce dla gejów na poziomie. Geje na poziomie rozmawiają o polityce i kulturze, więc nie spodziewam się zastać ciebie tutaj. Kiedy dajesz ujście swojej Ciemności przestajesz być delikatny. Gej w Tobie którego na co dzień starasz się zabić jest jak niekochane dziecko. Nienawidzi całego świata.
I pieprzy wszystkich.
Szukam twojego imienia. Chcę usłyszeć co mówisz. Może nigdy już nie będziemy ze sobą rozmawiać. Nigdy nie obejrzymy razem filmu. Nigdy nie pojedziemy razem do Ameryki. I nigdy nie zrobimy tej jednej rzeczy, która dla mnie jest spełnieniem bliskości.
- Czy seks jest taki ważny?!- wrzeszczysz na mnie pewnego dnia, bo od kiedy zrozumiałeś że jesteś inny seks cię boli.
Wchodzę na kanał "Gejepleje" do pokoju "SM"
"Chciałbym cię przeruchać Sfinx" błyskawicznie reaguje niejaki FullMacho.
Nie chciałbyś, FullMacho, wierz mi.
Ciebie tutaj nie ma.
Może mijamy się o jeden impuls.
Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy udawałeś hetero. Byłeś taki kurwa hetero, że nikt z obecnych, łącznie ze mną się nie poznał.
Patrzyłeś na mnie.
Drugie spotkanie było takie zwykłe, niezobowiązujące.
Może pospacerujemy, bo ty uwielbiasz takie niezwykłe osoby, mężczyzn, kobiety, jest ci wszystko jedno.
Nikt by nie zrozumiał czego właściwie ode mnie chcesz.
Wtedy jeszcze nie rozumiem.
Kiedy spacerowaliśmy już zbyt długo i było nam zbyt dobrze powiedziałeś nagle
- Nie przywiązuj się do mnie za bardzo.
Zdumiałeś mnie.
- O co ci chodzi? Czy jest coś co chciałbyś mi powiedzieć?
Zmieniłeś wszystko w żart. Powiedziałeś że za dużo wypiłeś i przepraszasz.
Nie wziąłeś odpowiedzialności za swoją ciemność.
Ale nie mam do ciebie żalu.
Dla ciebie spotkanie z samym sobą było trudniejsze niż dla mnie. Powiedziałeś kiedyś, że jesteś nieszczęśliwy, że nikt dobrowolnie nie wybrałby sobie orientacji homo.
Ale- odpowiadam. - Nie ma żadnego wyboru.
Szukam cię na kanale "Inni" na kanale "Homorajce" i na kanale "Drugqueen".
Brakuje mi rozmowy z tobą.
Mówiłeś moimi myślami.
Kiedy po raz pierwszy mnie dotknąłeś bałeś się i szybko cofnąłeś rękę. Trudno było zrozumieć co wyraża ten dotyk. Może przyjaźń. W każdej chwili mogłeś się wycofać.
Ja niekoniecznie.
Twierdzisz, że nie jesteś zdolny do miłości.
Inaczej ja. Nie boję się uczuć. Może za jakiś czas spotkam innego mężczyznę. Może nawet spotkam kobietę. Seks z kobietą może być miły, naturalny, ale ...nieważny.
Nie mogę wejść w głęboki związek z kobietą.
Żadna kobieta nie dorówna mężczyźnie.
Czy jakiś mężczyzna dorówna kiedyś tobie?
Po północy zadaję sobie pytanie po co tak biegam po sieci jak najebany pająk. Okazuje się, że chcę udawać kogoś innego i porozmawiać z tobą.
"Sfinx, właśnie wszedłeś do pokoju SAMOTNI"
Powiedziałeś, że dla ciebie liczy się spotkanie dwojga jaźni, bycie ze sobą, dopełnienie.
Seks jest dla ciebie śmiercią.
Dla mnie seks jest spełnieniem bliskości.
Dla ciebie spełnienie bliskości z mężczyzną jest śmiercią.
Może moglibyśmy wyrzec się seksu.
Nigdy nie spotkasz nikogo takiego jak ja - to twoje słowa.
Nigdy nie spotkam nikogo takiego jak ty - to także twoje słowa.
Powiedziałeś, że może kiedyś, za wiele tysięcy lat znowu się spotkamy. W innych ciałach, albo w ogóle bez ciał.
Dla mnie tysiące lat to bardzo dużo. Jesteśmy tylko teraz i tutaj, w tych ciałach które mamy.
- Dlaczego chcesz związać się z kobietą? Udawać, że wszystko jest w porządku? - pytam gdy spotykamy się po raz ostatni i naprawdę nie mam żadnego interesu w tym co mówię.
Chciałbyś mieć normalny dom, rodzinę, być taki jak wszyscy.
Tylko nie wiadomo jacy są wszyscy.
Pewnie tacy jak ty.
Przekonuję cię, że nie można znaleźć szczęścia w kłamstwie. Nie można wyrzec się samego siebie.
Te słowa karmią Geja w Tobie. Ale ty przez to cierpisz.
A ja...wcale nie wiem czy mam rację.
Może znalazłbyś szczęście z kobietą.
"Sfinx, właśnie wszedłeś do pokoju SZYBKI SEX. Jesteś 478 osobą"
Wertuję imiona pod literką, pod którą mogę cię znaleźć.
Tylko czy naprawdę znajdę ciebie.
Nie znam cię takiego.
Szukam cię nie po to żeby cię zmienić. Chcę tylko popatrzeć na twoją Ciemność.
W pokoju SZYBKI SEKS pojawiają się bramkarze. Z jakiegoś powodu udało im się zobaczyć mój adres mailowy.
"Jesteś kobietą" piszą oskarżycielsko i każą mi się wynosić.
"Nieprawda" odpowiadam "To tylko pseudonim artystyczny". Tak jak te wszystkie Livie, Desdemony i Vicki.
Uwierzyli i pozwalają mi zostać na kanale dla gejów.
Ale ja nie chcę zostać bo ciebie tutaj nie ma.
Mam wiele męskich cech
Może mogłabym być mężczyzną..
Czasem przy tobie chciałabym nim być.
Powiedziałeś, że jesteśmy pierdolnięci, warci siebie nawzajem.
Czy ja mam swojego Potwora?
Oczywiście, ale ja swojego lubię. Nie jest tak straszny jak twój, którego przez lata trzymałeś w ciemności, biłeś i głodziłeś.
Twój jest naprawdę niebezpieczny.
Eva Mroczek
świetne...=)