Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 05.09.2001 00:00

CityGuide IS - Tallin

Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (13)

Bałtycka piękność

Wiadomość, że wybieram się do Tallina, stolicy bałtyckiej republiki Estonii wzbudziła wśród moich znajomych najwyższe zdumienie. "Rzym, Paryż, Londyn - to są cele wakacyjne" - argumentowali. "Ale Tallin? Tam przecież nic nie ma? Po co tam jechać?" To, że jakiś cel turystyczny nie jest nawiedzany przez tłumy konsumentów turystycznej konfekcji z całego świata nie znaczy wcale, że nie warto zaryzykować. Ponieważ zaś wszystkie trzy kraje bałtyckie: Litwę, Łotwę i Estonię poznałem dość dobrze, gwarantuję, że wszystkie Wilno, Ryga i Tallin są warte zwiedzenia, a dla gejowskiego podróżnika wyprawa ta przyniesie mnóstwo wielorakich przeżyć.

Estonia jest ostatnim w szeregu krajem bałtyckim, który po długiej niewoli odzyskał niepodległość w wyniku rozpadu ZSRR. Z jednej strony graniczy z Łotwą (przepiękny kraj!) i Rosją. Do Petersburga jest od granicy estońskiej niewiele kilometrów, ale Rosja i Estonia to dwa światy. Z jednej strony orientalny chaos, samowola urzędników, biurokratyczne procedury - z drugiej czystość, uprzejmość i najwyższa w tym regionie stopa życiowa. Do Tallina najłatwiej dojechać autobusem przez Wilno (kursują z Warszawy) lub samolotem (drogo). O podróży pociągiem nie wspominam. Podczas planowania wyprawy doszedłem do wniosku, że strata aż 16 godzin po to by dostać się z Warszawy do Wilna, to stanowczo za długo. Szkoda także, że nie ma możliwości dotarcia do Estonii z Polski drogą morską. Ponieważ mieszkam nad niemiecką granicą myślałem nawet o skorzystaniu z linii, kursującej z Rostocka (ok. 200 DEM, ok. 20 godzin), ale także ta operacja wydała mi się zbyt skomplikowana. W każdym razie, widok miasta od strony morza jest fascynujący.

W ogóle, Tallin jest przepiękny, choć może nie tak malowniczy jak Ryga. Jednak mieszanka hanzeatyckich budowli średniowiecznych z wpływami Wschodu, robi wrażenie. Problemów z porozumiewaniem się z tubylcami nie ma, bo w Tallinie praktycznie każdy mówi po rosyjsku i w dalszym ciągu mieszka tam silna rosyjska mniejszość. Co prawda rodowici Estończycy nie lubią Rosjan i - co tu owijać w bawełnę - mają ku temu poważne powody. Ale turysta z Polski może czuć się całkowicie bezpieczny. Nie ma też problemów z dostępem do internetu. Pod tym względem, Bałtowie wyprzedzili Polskę o lata świetlne. Estończycy, jak wszyscy mieszkańcy Północy, robią wrażenie hermetycznych i mało kontaktowych. Ale to tylko pierwsze odczucie. W rzeczywistości są bardzo serdeczni i gościnni.

Wpływy Rosji zastąpiła w Estonii gospodarcza ekspansja Finów - etnicznych krewniaków. Do Helsinek można przepłynąć promem za kilkadziesiąt złotych, a oferta połączeń jest tak duża jak między Warszawą a Piasecznem. A propos złotówki. We wszystkich krajach bałtyckich, PLN można wymieniać w kantorach na lokalną walutę. Złotówek nie wolno co prawda wywozić w dużej ilości, ale jeśli ktoś zapomniał udać się do kantoru nie ma dramatu. Tallin liczy niespełna pół miliona mieszkańców. Większość z nich mieszka w post-komunistycznych blokowiskach na peryferiach. Centrum chętnie porównywane jest z Pragą. Może to przesada, jednak kulturowa wartość tallińskiej Starówki jest bardzo wysoka. Niemal 700 budynków wpisanych zostało na listę zabytków, romantyczne uliczki zapraszają do spacerów, podziwiać można ratusz z XIII wieku. Po Tallinie kręci się sporo turystów, ale na pewno jest spokojniej niż nad Wełtawą. Sporadycznie słychać język polski. Ceny w lokalach i hotelach porównywalne są z polskimi. Oprócz Starówki warto zwiedzić także dzielnicę Toompea, gdzie podziwiać można eleganckie fasady mieszczańskich kamienic, gmach Parlamentu, twierdzę, najstarszą świątynię w kraju Toomkiriku i cerkiew Aleksandra Newskiego. Wzmiankuję o tym, ponieważ zostałem uświadomiony, że dzielnica ta, to teren łowów miejscowych i przyjezdnych gejów (granica wieku dla kontaktów seksualnych: 16 lat!). Popularne są też plaże Pirita i Stromi Rand. Do Klooga Rand dojechać trzeba koleją (ok. 40 minut). Nawiązanie znajomości, zwłaszcza z rosyjskojęzycznymi nie nastręcza problemów.

Gwoździem tallińskiej oferty rozrywkowej to słynna dyskoteka Nightman (ulica Vineeri 4), największy gejowski klub w całym regionie bałtyckim. Atmosfera jest w nim tak świetna, że chętnie pojawia się także młodzież heterycka. Oprócz tego, organizowane są w różnych miejscach party pod nazwą Mutant Disco. O terminach i miejscach najlepiej poinformują miejscowi. Oprócz tego działają jeszcze 2 kluby gejowskie w mieście. Jeden nazywa się X-Baar, a znaleźć go można na Starówce pod adresem Sauna 1, zaś rozpoznać po łopoczącej na wietrze tęczowej fladze. Otwarty jest codziennie od 14.00. Drugi zaś to Ring Club (Juhkentali 11), lokalik położony dosłownie kilka kroków od centrum. Jest też w Tallinie gejowska sauna nazwana przewrotnie Club 69 (ulica Pärnu 27 w podwórzu, otwarta codziennie od 14.00 z wyjątkiem poniedziałków). Nocne życie toczy się też w niezliczonych restauracjach i knajpkach. Miejscowa kuchnia jest nastawiona na duże porcje mięsa i tłuszczu. Jeśli komuś to nie smakuje, może spróbować amerykańskich steków w Arizona Saloon (Viru 6). W Hot Rock Café (Mahtra 11, Lasnamäe, obok Mc Donalda) przypomnieć sobie można czasy sowieckiej okupacji. Stoły i bary to stare samochody marki Łada, bar znajduje się w sowieckim autobusie. Kuchnia... meksykańska. Przenocować można w niedrogim i gay-friendly pensjonacie Tihase B&B http://www.hot.ee/tihase/ (nocleg z śniadaniem ok. 70 PLN, własna sauna, płatna ekstra).


Miłej podróży życzy: Maciek Suszyński

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (13)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
09.03.2008 15:23 tirana
ja też byłam w Tallinie :) niestety do gay klubów nie zawitałam ;) ale przyznam, że les z Estonii są bardzo interesujące ;). Mnie odpowiada ten typ urody :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
09.03.2008 15:23 tirana
ja też byłam w Tallinie :) niestety do gay klubów nie zawitałam ;) ale przyznam, że les z Estonii są bardzo interesujące ;). Mnie odpowiada ten typ urody :-)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.02.2007 20:53 pit&pat
W Tallinie byłem ze swoim chłopakiem w październiku 2006r. Jest to miasto, które zapada na długo w pamięci. Ludzie bardzo mili, serdeczni i przyjaźni. Tu również jak w Polsce społeczność mniejszości seksualnej, pomimo szeroko pojętej tolerancji, spotykają się z wieloma problemami. Miejsce do zabawy można znaleźć nawet w ciągu tygodnia, ale podczas weekendu miasto ożywa, a dyskoteki zapełniają się blond - pięknościami :-) Uwaga!!! KLUB Nightmen JUŻ NIE ISTNIEJE!!! Pojawił się za to drugi, sympatyczny klubik - ANGEL - tuż obok X-Baar'u Warto tam zajrzeć nawet w ciągu dnia (Pozdrowienia dla barmanki:-)) Jeśli ktoś szuka bliższych kontaktów z urodziwymi chłopakami z Tallina powinien odwiedzić Ring Club. Natomiast dla miłośników imprez dyskotekowych, które serwuje w "swoich podziemiach" X-Baar polecam późne wieczory piątkowe i sobotnie. Namawiam gorąco na przyjazd do Tallina swoim samochodem. Tanie paliwo i dobra jakość dróg sprawia, że jest to najlepsza forma dotarcia z Wilna (około 600km w około 6,5 h)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
05.11.2005 18:50 arturo
Chcemy Świeta Bożegonarodzenia spedzic w Tallinie,
czy warto?, czy bary i sauna beda czynne?
Moze ktos zna dobry i tani hotel niedaleko sceny gay.
Pozdrawiamy
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
12.04.2005 14:54 drknow
Byłem w Tallinie dwa razy w ubiegłym roku samochodem, na początku maja wybieram się ponownie. Zajrzałem do X-Baar'u kilkakrotnie, za każdym razem tętnił życiem. @ nie duże sale wypełniają się między 20 a 22. Wielu gości mówi po rosyjsku. Przyjaźnie nastawienie do nowych przybyszów. Bar oferuje, co trochę mnie zdziwiło lane piwko ze słowacji. Byłem też na miejscowej pikiecie w górnej części starówki ale poza grupką miłośników plenerowego browarka nikogo "podejrzanego" nie spotkałem.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.06.2004 17:19 Anus
Potrzebuje info jak z Tallina dostac sie do Finlandii? Ile kosztuje prom i jak czesto kursuje.Dzieki..Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.08.2003 20:25 dsn
napisz maila, to odpowiem
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
24.08.2003 19:13 B
Przeczytałem komentarz D z maja 2003 do artykułu o Tallinie.Mam zamiar wybrać się we wrześniu do Tallina i byłbym wdzięczny za jakiś kontakt,chodzi mi o adresy i ceny akademików,ile wziąć kasy takie praktyczne rzeczy.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
01.06.2003 13:11 damest
Jeszcze jedno: dlaczego pierwsze zdjęcie w artykule o Tallinie jest zdjęciem zrobionym w Helsinkach? Jaśli jest taka potrzeba, mogę podesłać trochę zdjęć zrobionych w naszym pięknym mieście.
Pozdrawiam
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
20.05.2003 13:24 D
Mieszkam w Tallinie od 3 lat, obecnie mieszkam ze swoim "boy friendem" (mamy w palanach zarejestrować nasz związek i myślę, że w Estonii dokona się to szybciej niż w Polsce).
Co do miejsc gejowskich w Tallinie: Night Man już dawno nie jest klubem gejowskim (zdominiwany przez heteryków). W związku z tym powstał nowy klub pod jego domeną G punkt przy Pärnu mnt (niedaleko od klubu-sauny 69). Poza tym dalej działają X Baar (tam flaga nie powiewa, ale została namalowana na ścianie), wspomniana sauna i klub z płatnym wejściem Ring Club (najbezpieczniejsze miejsce wraz z sauną, tyle że tańsze). Obiecuje się otwarcie nowego klubu w Starym Dolnym Mieście - największego, mamy nadzieję, najlepszego :)
Jeśli chodzi o pikietę - znajduje sie ona w parku obok i pod zamkiem Toompea (Toompea to nie dzielnica Tallina, ale część Starego Miasta - tzw. Górne Miasto, NB: tam mieszkała arystokracja a nie mieszczanie).
W ogóle to zapraszam do Tallina, miasto to mi się bardzo podoba, podobnie zresztą jak wielu znajomym (z Polski i nie tylko), którzy mnie odwiedzają. Ja zawsze służę pomocą. Tak więc do zobaczenia!
cytuj zgłoś 0 0
  • 1
  • 2
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska? Piątek, 15.05.2026 Eurowizja 2026: Finlandia faworytem bukmacherów. Jakie szanse ma Polska?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się