Sauna jest jednym z najulubieńszych gejowskich przybytków na całym świecie. Bez dobrze wyposażonej sauny trudno wyobrazić sobie gejowską infrastrukturę. Służy do odpoczynku, zachowania zdrowia, jest centrum spotkań towarzyskich i wielu innych zajęć, o których nie trzeba tu wspominać. Gejowskie sauny istnieją w Polsce w każdym większym mieście, a jeśli ich tam nie ma, to i tak branżowe towarzystwo przesiaduje w saunach publicznych. Można się jednak założyć, że duża część ich bywalców niewiele wie na temat tradycji wygrzewania ciała w wysokiej temperaturze, pochodzenia sauny, jej znaczenia dla zdrowia a także sposobu, w jaki należy korzystać z niej korzystać.
Słowo "sauna" pochodzi z języka fińskiego i jest jednym z niewielu pojęć tego trudnego idiomu, które przejęte zostały do niemal wszystkich języków świata. W Finlandii, istnieje półtora miliona saun - należą one do standardowego wyposażenia domów. Finowie korzystają z sauny regularnie. Jest ona centralnym punktem ich tradycji i kultury, promieniującej na inne obszary życia, takie jak obyczaje kulinarne, higiena, moralność, wychowanie dzieci i wiele innych. Mimo jednak, że wielu Finów sądzi, iż to właśnie oni wymyślili saunę, jej historia jest z pewnością dużo starsza. Niewątpliwym wynalazkiem Finów jest jednak połączenie dwóch technik: Sauny parowej (gorąca para) i suchej (gorące powietrze). Najstarszy opis sauny fińskiej pochodzi z powstałej w 1113 roku kijowskiej Kroniki Nestora. Czytamy tam, że "nago obijają się witkami, ból sobie miast czystości czyniąc a na koniec zimną wodą na głowę leją". Relacje podróżników z dawien dawna są świadectwem fascynacji saunowym rytuałem. Niewiele rzeczy robiło wrażenie w tym odległym, północnym kraju: Zorza polarna, białe noce, narty i - ciemne, gorące sauny, które każdemu nowicjuszowi wydawały się najpierw groźne i niebezpieczne - później upojne i zbawienne.
Podczas uroczystości inauguracji Uniwersytetu w mieście Turku w roku 1640, znany historyk i polityk, profesor Mikael Wexionius opowiadał jak to "Finowie nawet podczas ostrego mrozu wybiegają z sauny i polewają się lodowatą wodą z studni, rzeki lub jeziora, śmiejąc się głośno i baraszkując". Rozproszeni po świecie fińscy emigranci, zapominają języka często już w drugim pokoleniu. Tradycja korzystania z sauny, zachowuje się w ich rodzinach często przez dziesięciolecia i dłużej. Można jeszcze wspomnieć, że narodowy epos fiński - Kalevala (1835, 1849), zapewnia saunie godne miejsce w literaturze. Narzeczona pouczana jest w nim, by zaraz po przybyciu do domu przyszłego męża rozpalić ogień w saunie, tak by teściowie mogli się w niej wygrzać. Bohater eposu Lemminkäinen, jego matka i siostra obowiązkowo idą do sauny, zanim dokonają swoich heroicznych czynów. Wyobraźmy sobie takie opisy w "Panu Tadeuszu", gdzie w żadnym miejscu nie ma mowy o tym, by ktokolwiek porządnie się umył (Zosia ledwie że chlapie się wodą).
Ci, którzy saunę traktują jako miejsce taniego podrywu i przygody seksualnej niech wiedzą, że popełniają świętokradztwo - bowiem w dawnych wiekach było to miejsce święte. W gorącej saunie leczono chorych, kobiety rodziły dzieci, zmywane były grzechy, a podrastające dzieci przyjmowano do społeczności dorosłych. Rozpowszechniony jeszcze niedawno zwyczaj "stawiania baniek" czy przystawiania pijawek jako środka na przeziębienie - pochodzi właśnie z tradycji sauny. Polewanie kamieni wodą, z czego prawdziwy miłośnik sauny czerpie główną rozkosz, było kiedyś zabiegiem magicznym, poświęconym bogini Auteretar. Znana jest historia popularyzacji fińskiej tradycji na świecie: Podczas Olimpiady w Paryżu w 1924 roku, ekipa fińska przywiozła do Francji własną saunę. Była ona zbudowana z belek i desek starego wozu, służącego do transportu zboża - co po rozgrzaniu do odpowiedniej temperatury dawało prawdziwie swojski zapach. Gazety na całym świecie opisywały to dziwne urządzenie, z którego sportowcy fińscy korzystali z ogromnym upodobaniem. Późniejszy ich sukces w dyscyplinach biegowych zdawał się być najlepszym dowodem skuteczności kuracji wysoką temperaturą. Gdy wiadomość o sukcesach legendarnego biegacza Paavo Nurmi dotarła do Stanów Zjednoczonych, długodystansowcy, studiujący na uniwersytecie Harvard zadali sobie trud dotarcia do mieszkających w Bostonie Finów. Po wyjściu z ich sauny oświadczyli, że jeśli Nurmi zażywa tej terapii przez dwie godziny dziennie, to "jest najbardziej wytrzymałym człowiekiem świata". Dziennikarz, obecny przy tej próbie napisał, że "sauna to nie jest przeżycie pojedyncze, lecz coś, co przypomina spotkanie przy ognisku". Dziś - sauna jest eksportowym szlagierem Finlandii, choć często w tanim wydaniu. Na jej cześć ustanowiono nawet święto - obchodzone w drugą sobotę czerwca.
Niedawne badania wykazały, że dla zdrowego człowieka, pobyt w gorącej saunie nie niesie żadnego zagrożenia dla zdrowia. Wręcz przeciwnie - hartuje ciało, spowalnia procesy starzenia, przyśpiesza przemianę materii. Intensywne pocenie oczyszcza pory skóry, temperatura łagodzi stany zapalne w mięśniach i stawach. Lekkie zmęczenie sprzyja zdrowemu snu. Złotą regułą użytkownika sauny powinno być jego dobre samopoczucie. Sauna nie jest miejscem, gdzie bije się rekordy. Jeśli więc czujesz że masz dosyć - wyjdź, by ochłodzić się pod zimną wodą. Procedurę tą możesz powtórzyć dowolną ilość razy. Bardziej uważać powinni chorzy na serce, wysokie ciśnienie, astmę lub choroby skóry. Choć i w tych przypadkach nadwrażliwość nie jest wskazana. Prawidłowa temperatura w saunie powinna wynosić około 90 stopni Celsjusza - choć osoby chore lub osłabione lepiej znoszą temperaturę niższą (70°C). Nigdy nie odwiedzaj sauny po użyciu alkoholu i nie wierz bajkom, że pomaga ona na kaca!
Na koniec - saunowy regulamin dla początkujących:
- Na wizytę w saunie zarezerwują sobie sporo czasu - co najmniej 1,5 godziny. Zabierz z sobą czystą bieliznę, którą włożysz przy wyjściu, klapki na nogi i ręcznik, na którym będziesz mógł siedzieć (nigdy nie siadaj gołym tyłkiem na deski ławki!).
- Przed wejściem do kabiny weź prysznic - nawet wtedy, gdy przychodzisz do sauny po kąpieli. Woda nawilża skórę i usuwa ew. zapachy kosmetyków - które nie mają w saunie nic do szukania.
- Wejdź na pierwszą rundę. Zalecana jest temperatura od 80 do 90°C, najwyżej 100°C. Im wyżej usiądziesz - tym będzie goręcej, bowiem nagrzane powietrze gromadzi się pod sufitem. Używanie witek brzozowych lub ostrych gąbek podczas pierwszej rundy nie jest zalecane, ponieważ pory skóry nie otworzyły się jeszcze dostatecznie.
- Wyjdź, gdy poczujesz się dobrze nagrzany. Weź zimny prysznic, popływaj (jeśli w saunie jest basen), lub po prostu posiedź na zewnątrz. Pij soki lub wodę mineralną.
- Zalicz drugą rundę (max. 12 minut)
- Ochłódź się ponownie
Cykle te można powtarzać dowolną ilość razy. Na koniec - wymyj dokładnie ciało łagodnym mydłem. Teraz możesz odpocząć na leżance lub w fotelu albo zdrzemnąć się. Pamiętaj też, żeby przed nałożeniem (czystego) ubrania porządnie się wychłodzić - inaczej będziesz się nadał pocił.
Sauna gejowska niczym nie różni się od normalnej sauny. No, może tylko niestosownym zachowaniem niektórych jej użytkowników... Nie musisz jednak zwracaś na nich uwagi - i połączyć przyjemne z... przyjemnym. Na zdrowie!
Opracował: Tomek Juszkowski
Zobacz: Gejowskie sauny w Polsce w "Przewodniku IS" - http://www.gej.net/samsw.phtml