Wszyscy znają Mallorcę - ale kto wie, że pobliska Ibiza od lat cieszy się zasłużoną sławą gejowskiego raju urlopowego? Ibiza jest niewielką wysepką, położoną na morzu Śródziemnym w archipelagu Balearów. Jej stolicą jest malownicze miasteczko o tej samej nazwie z piękną starówką i położoną na wzgórzu ogromną twierdzą. Niegdyś ospałe i prowincjonalne miasto Ibiza rozbudowało się w ostatnich latach z niebywałym rozmachem i pochłonęło sąsiednie miejscowości, takie jak Figueretas, Playa den Bossa i Talamanca, gdzie znajdują się ogromne kompleksy hotelowe, mieszczące przybywających tu masowo turystów. Nieco dalej znajduje się miasteczko Santa Eulalia, zaś na przeciwległym wybrzeżu - San Antonio. Gejowskie życie, koncentruje się jednak w całości w starej części Ibizy Dalt Vila, dzielnicy portowej Sa Penya i na oddalonej o dwa kilometry od centrum plaży Figueras. Wyspa ma przepiękny, górzysty krajobraz i wiele ciekawych miejsc do zwiedzania.
Sezon turystyczny trwa na Ibizie od połowy czerwca do połowy września. Znalezienie wolnych miejsc w hotelach jest w tym okresie bardzo trudne. Jeśli więc ktoś nie przykłada większej wagi do dyskotekowych uciech i ulicznego podrywu, powinien odwiedzić Ibizę poza okresem letnich wakacji szkolnych i studenckich. Z drugiej strony - Ibiza bez młodzieży jest nieco nudna, kluby i plaże są pustawe. Ale na stromych, prowadzących w górę i w dół romantycznych uliczkach starej Ibizy nie ma tłoku i z łatwością można dostać stolik w restauracji. Jeśli zaś poza sezonem, to najlepiej wybrać się wczesną jesienią, ponieważ większość gejowskich lokali jest otwarta do końca października. Później - od listopada do Wielkanocy, cała wyspa zapada w zimowy sen (może z wyjątkiem Sylwestra, który zwabia tu znużonych chłodem Niemców).
W kraju naszego zachodniego sąsiada Ibiza jest niezwykle popularna. W biurach turystycznych w Berlinie i innych miastach natrafić można na korzystne oferty "last minute" za zaledwie kilkaset marek. Dla naszych czytelników, mieszkających w Wielkopolsce, lub na Śląsku - taka wyprawa może się opłacić! Ale przecież, na wyspę dotrzeć można także promem z Barcelony, pobliskiej Mallorki i z niewielkiego, ale bardzo malowniczego portu Denia, położonego pomiędzy Walencją i Alicante. Będąc już na miejscu, samochód nie jest potrzebny. W miasteczkach odległości są niewielkie, a całą wyspą pokrywa gęsta sieć połączeń autobusowych. Do oddalonych od hotelu dyskotek, można dotrzeć taksówką - ceny są rozsądne. Specjalny "discobus" kursuje co godzinę do wszystkich dyskotek na wyspie.
Oferta noclegowa jest na Ibizie ogromna. Zatrzymać się można w luksusowym hotelu, lub młodzieżowym schronisku. Oczywiście, istnieją także hotele czysto gejowskie, niektóre bardzo luksusowe z własnym ogrodem i basenem. Ibiza gwarantuje piękną pogodę. W dzień temperatury osiągają 25-30°C, w nocy nie jest chłodniej niż 20°C. Trzeba mieć ogromnego pecha, by trafić na porę deszczową. Jeśli jednak pada, to z reguły nie dłużej niż jeden dzień. Gejowski turysta może naturalnie biedzić się i szukać najkorzystniejszych ofert - ale po co? Czy nie lepiej poprosić o pomoc turystycznego eksperta Innej Strony?
W rytmie pór roku
Ibiza żyje w rytmie pór roku. Pierwsi turyści spadają z nieba niczym szarańcza podczas świąt Wielkanocnych. Gdy zaludniają się plaże - pustoszeją wioski i osady, których mieszkańcy dawno porzucili swe tradycyjne zawody. Zamknięte w zimie hotele, otwierają podwoje. Otwarte też są niektóre lokale gejowskie. Robi się coraz cieplej - choć wieczorem trzeba założyć kurtkę lub sweter. W maju - nocne życie jeszcze nie kwitnie, ale zawiązuje pąki. Dopiero czerwiec przynosi przełom. W połowie miesiąca zaczynają działać wielkie dyskoteki. Gości nie ma jednak zbyt wielu, dlatego można liczyć na promocje, takie jak tańsze drinki lub bezpłatne wejście. Lipiec jest gorący, w klubach i dyskotekach i na plażach tłoczno. Pełnia sezonu trwa do końca września. Dla fanatyków nocnych rozrywek, najlepszym miesiącem na Ibizie jest sierpień. Upalne dnie i ciepłe noce. Niemal każdego dnia coś się dzieje. Specjalne programy w dyskotekach, ognie sztuczne (8-go sierpnia), party uliczne (Figueretas). Wszędzie masy pięknej młodzieży, wśród której dominuje międzynarodowa sekcja branżowa.
Początek roku szkolnego i akademickiego wymiata (dosłownie!) urlopowiczów z Ibizy. Niektóre kluby zamykają już w połowie września. Ale i w tym okresie załapać się można na świetne imprezy "końcowe", takie jak np. 24-godzinne party w "Extravaganza". Październik jest miesiącem spokojnym, sennym. Sklepy i butiki pozbywają się towaru, wszędzie trwają gorączkowe akcje wyprzedaży. Markową odzież kupić można dosłownie za grosze. Później - Ibiza zapada w sen zimowy. Kelnerzy, kucharze, taksówkarze, sprzedawcy sklepowi wracają do swoich wiosek, lub wyjeżdżają na kontynent. W ostatnich latach przyjął się obyczaj świętowania na Ibizie Sylwestra. Szczególnie turyści niemieccy korzystają z krótkich wakacji, by uciec od śniegu i mrozu. W grudniu, na Ibizie za dnia jest względnie ciepło - 15-20°C, ale wieczory są naprawdę chłodne, zaś niewiele hoteli dysponuje centralnym ogrzewaniem. Grudzień jest wymarzony do zwiedzania uroków wysepki. Panuje spokój, cisza...
Ibiza gejowska
Jak powiedzieliśmy, gejowskie życie koncentruje się w Ibizie na starówce (Dalt Vila) - i w porcie (Sa Penya). Jednak całe miasto jest bardzo "gay friendly". Całujące się i trzymające za ręce gejowskie parki nie są niczym niezwykłym. Tłumy wędrują zaułkami w górę i w dół, jako że starówka położona jest na dość stromym wzgórzu, do którego niczym jaskółcze gniazda przylepione są domy. Nasz spacer rozpocząć możemy od "Calle de la Virgen" (ulicy Niepokalanej), gdzie jeden klub leży obok drugiego. Typowy wieczór spragnionego rozrywki gejowskiego turysty rozpoczyna się około godziny 23.00. Zwiedzanie kolejnych barów, poznawanie nowych przyjaciół, nawiązywanie znajomości w kolejnych klubach zajmuje czas do 2.00 w nocy. Potem, wszyscy lądują w Angelos, a następnie (dopiero o 3-4 nad ranem) cała zgraja przenosi się do dyskoteki Anfora. Ponieważ jednak stare i tworzące się kliki, grupy przyjaciół lub po prostu całe gejowskie stada kierują się owczym pędem - niektóre bary mogą być pełne po brzegi, inne znów zieją pustką i nikt nie wie dlaczego...
A oto lista niektórych, godnych uwagi klubów. Za uwagi i uzupełnienia - redakcja jest wdzięczna:Teatro (Calle de la Virgen 83). Tradycyjny klub i galeria sztuki, położony na końcu uliczki. Z balkonu jest przepiękny widok na leżący w dole port. Jest też taras. Najlepszy czas: od 23.30 do 1.00 w nocy. JJ
(Calle de la Virgen 79). Mały i przyjemny barek z galerią. Około północy przesiadują tu niemal wyłącznie geje. Zaraz obok znajduje się Leon, klub i galeria, prowadzona przez mieszkającego na Ibizie Niemca imieniem Erwin. Capricco (Calle de la Virgen 42) to bar dla młodzieży. GC Bar (Calle de la Virgen 32) przyciąga z kolei wielbicieli skóry i mundurów. Urządzane są tu piątkowe "party bieliźniane". Jest też dark room. Pheno Men (Calle de la Virgen 22) to zupełnie nowy, otwarty w sezonie 200 klub z parkietem do tańczenia i darkroomem oraz pięknym tarasem, z którego widać, co dzieje się na ulicy.
Przenieśmy się teraz nieco dalej. Wspomniany już Angelos (Calle d'Alfonso XII nr. 11) to prawdopodobnie największy bar gejowski w Ibizie (mieście). Są tam dwa tarasy (jeden na dachu) i dość niedroga restauracja. Właściciele prowadzą także dyskotekę Anfora, o której przeczytaj niżej. Najlepszy czas do odwiedzin: po północy. Nad Angelos leży Incognito (Calle Santa Lucia 23 - 21), a oba lokale położone są u stóp gigantycznego muru oporowego, należącego do umocnień miejskich. Warto też zajrzeć do Dome (Calle d'Alfonso XII nr. 5) gdzie przychodzi sama elita "młodych i pięknych". Lokal jest mieszany. La Muralla (Calle Santa Carrossa 2) znaczy po prostu "mur" (od wspomnianego, imponującej wielkości muru oporowego). Można tu przyjść pogadać, wypocząć, wypić cocktail i zjeść ciastko. Miły właściciel ma na imię Daniel. Najlepszy czas: 13 -16. Zaraz obok jest jeszcze jeden bar - Camp Nonsense, którego właścicielem(lką) jest drag queen Simona.
Słońce, piasek, woda - i nowe znajomości
No właśnie: a co robić po południu? Odpowiedź jest prosta: Iść na plażę. Skoro jedziesz na Ibizę by się bawić (a w innym celu przyjazd tu ma niewiele sensu), to śpisz do południa. Jedyna możliwość by poleżeć na plaży lub przy basenie, to godziny popołudniowe. Mimo to, w kilku lokalach ruch jest już po południu a nawet od rana. Kitsch (Calle Ramon Muntaner) w dzielnicy Figueretas to nowy lokal, gdzie można wpaść na drinka, zanim rozpocznie się wielki obchód innych lokali na starówce. Podobnie do Monroe's (Calle Ramon Muntaner 33, też Figueretas), gdzie można nawet zjeść śniadanie. Ponieważ w pobliżu znajduje się sporo kompleksów hotelowych i apartamentowych, branżowe towarzystwo przesiaduje do samego wieczora.
Dyskoteki
Dyskoteki Ibizy słynne są na całym świecie. Nie istnieje też ścisły podział na kluby "heteryckie" i "gejowskie", ponieważ niemal wszystkie są gay-friendly. Ich właściciele starają się przyciągnąć publiczność gejowską, organizując imprezy i pokazy, takie jak "gay nights", "manumission" w Privilege. Z wyjątkiem Anfory, wszystkie wielkie dyskoteki położone są poza centrum Ibizy. Najlepiej zapytać kogoś w barze, lub przyłączyć się do grupy, ładującej się do taksówki. To popularny sposób oszczędzania pieniędzy (i poznania miłych ludzi!) Wstęp do dyskotek jest dość drogi: od 6000 do 8000 pesetów. W barach rozdawane są czasami flyery, uprawniające do zniżek lub sprzedawane tańsze bilety. Oczywiście, najlepiej przyłączyć się do lokalnej kliki chłopaków, którzy zawsze wiedzą gdzie są najlepsze imprezy. Można przy tym podszkolić znajomość języków. Generalnie - każdy sezon jest inny a popularność dyskotek zmienia się jak w kalejdoskopie. Oto lista z krótkim opisem:
Anfora (w centrum). Otwarta od 1.00 do 6.00 rano. Bardzo popularna dyskoteka! 4 bary, podest na pokazy, wielki i tłoczny dark room, klimatyzacja, czyste toalety. Muzyka od dance po house. W sobotę spotyka się tu lokalna młodzież.Privilege jest klubem mieszanym i leży ok. 5 kilometrów w kierunku na San Antonio. Gigantyczna dyskoteka na 10 tysięcy osób (!!!). Codziennie inna impreza, w każdy poniedziałek manumission z bardzo dekoracyjnymi tancerzami go-go. Koniecznie odwiedź ten klub, zachowasz wspomnienia do końca życia!
Amnesia leży nieco bliżej, bo tylko kilka kilometrów poza centrum w tym samym kierunku co Privilege. Jest to wielki lokal z odsuwanym dachem. Największą atrakcją tej dyskoteki jest espuma, co znaczy, że około piątej nad ranem cały parkiet wraz z tańczącymi pokrywa się pianą. Uwaga na oczy! Amnesia urządza najlepsze party gejowskie na całej wyspie.
Najstarszy klub Ibizy, Pacha leży na przeciw portu, około 20 minut spacerkiem z centrum. Jest tam wielki parkiet, kilka barów, taras na dachu. Zaletą jest to, że Pacha otwarty jest przez cały rok i organizowane są różne gejowskie imprezy. Dla kogoś - kto lubi bardziej kameralną atmosferę, świetne miejsce do zabawy. Jednym z najnowszych klubów Ibizy jest El Divino (Maritimo Nuevo), położony tuż nad morzem, na przeciw portu. Z tarasu oglądać można niesamowity widok na rozświetloną starówkę i katedrę. I wreszcie rodzynek: Space (Playa Del Bossa). Lokal ten otwierany jest dopiero o 7.00 rano i zamykany po południu - coś dla absolutnych dyskotekowych freaks! Na parkiecie dudni twarde techno, na tarasie grany jest house. Do Space przychodzą młodzi geje - z racji wieku mają najwięcej energii. Jest co oglądać. Najbardziej zagejowiona publiczność oczywiście - w soboty.
Na Ibizę naprawdę warto się wybrać! Słońce murowane, czysta woda, doskonałe hotele, piękne widoki, zwiedzanie, romantyczne miasteczka i rozrywka, jakiej nie zapomnisz przez lata.
Opracował: traveller
Muszę to zobaczyć na własne oczy i sam ocenić!
Nie znam nikogo kto tam był! tyle co zTV!
Niemogę się doczekać!!!!!!!
i to bylem sam !!
chcialem sie przekonac czy to faktycznie taka dygrengolada i zboczenie ...............??????????
hehehe
nic z tego
nikt nikomu nie rozdaje z plecaka narkotykow ( juz dawno policja sie za handlazy wziela )
nikt nikogo nie ruch.... na ulicy i nigdzie nie widac rucha...... sie i cpajacych par !!
to totalny stary przesad !
ja bylem sam
chodzilem do tradycyjnych slawnych clobow typu el divino , space ,
jak i do malych ponoc-gejowskich !! clobow w figueretas ( tam mieszkalem )
szef portierow z mojego hotelu jest wlascicielem fajnego (ponoc gejowskiego) clubu
ale sie tam zajebiscie bawilem
w ogooooooole to caly tydzien sie wszedzie zajebiscie bawilem
tylko nie dalem rady do la muralla
w soap i angelos bylo super