logo Queer.pl Dawniej Innastrona.pl
26.09.2017    STARTSKLEPKONTAKT

...
0
0
9

Coming out: listy czytelników

Charlie - Świat nie jest taki straszny...

Dodano: 03.05.2001, Aktualizacja: 03.05.2001

W marcu 2001 opublikowaliśmy list od czytelnika Innej Strony, który podpisuje się ksywą Charlie. Oto kolejna korespondencja od niego. Przeczytajcie koniecznie! Na wstępie bardzo chciałbym podziękować za opublikowanie mojego listu z 25.03.2001 roku. Mniej więcej wtedy do Was po raz pierwszy napisałem. Nie chcę się powtarzać ,więc tylko krótko zaznaczę, że minęły prawie dwa miesiące a moje życie nabrało barw. Jak wynikało z poprzedniego listu, byłem w Gdańsku. Ten wyjazd w zasadniczy sposób mnie odmienił. Już o tym pisałem. Wytyczyłem sobie kilka celów i dzisiaj jestem pewien, że wszystko zaczyna układać się w jakąś całość. To bardzo mnie cieszy, bo zawsze w podświadomości się tego panicznie bałem. Okazuje się, że tylko myśli w naszych głowach są straszne. Jeśli komuś na czymś zależy to naprawdę można wiele osiągnąć. Chyba zaczynam lać wodę. Moje serce przepełnia nieopisana radość. Chciałbym aby każdy mógł poczuć ten wyjątkowy stan.Pragnę podzielić się niektórymi faktami z ostatniego czasu... Więc...od czego zacząć ? Może dla tych którzy nie pamiętają - w maju (już wkrótce) ukończę 23 latka i jestem zupełnie normalnym nie przegiętym gostkiem który przez całe lata oszukiwał samego siebie oraz otoczenie. Ten gostek wstał pewnego dnia z ciepłego łóżeczka i popatrzył w lustro. To co zobaczył, bardzo go przeraziło. Kłębek nieszczęścia i wewnętrznych rozterek. Brrr...aż niemiło wspominać. Wstałem i zacząłem się zastanawiać nad moim życiem. Myślę sobie- mam 22 latka i wspaniałe układy z rodzicami, przyjaciółmi. Pracuję, studiuję. Miałem dziewczynę i ogólnie jest ok. Więc dlaczego jesteś nieszczęśliwy? Pytanie proste i prosta odpowiedź.Tak wydaje mi się teraz, ale wtedy... Jestem człowiekiem który jest otwarty i nie lubi robić sobie problemów. Miałem niezwykłe opory by poinformować o moich odczuciach otoczenie. Napisałem do wspaniałego Radka -redaktorka IS (pozdrawiam serdecznie) z zapytaniem, czy mam powiedzieć o sobie moim znajomym i rodzinie. Udzielił mi mądrej i szczerej odpowiedzi i podał jeden piękny przykład. I cóż? Stwierdził, że nie ma potrzeby opowiadać o sobie komukolwiek jeśli się tego nie chce. Ale ja chciałem, bo niby dlaczego nikt nie ma o tym wiedzieć. Czy ja nie mam prawa do takiego szczęścia jak heterycy. Wiem, niektórzy powiedzą, że mamy głupiutkie społeczeństwo. Myślę jednak(teraz wreszcie z własnego d...   ( Pozostało znaków: 10148 )
Autor: Brak informacji

Ten artykuł został przeniesiony do archiwum

Dostęp do archiwalnych artykułów (starszych 4 tygodnie) możliwy jest dla abonentów serwisu »Przyjaciel Queer.pl. Dostęp do pojedyńczych artykułów z archiwum możliwy jest także za pomocą wiadomości SMS.

UZYSKAJ DOSTĘP DO ARCHIWALNYCH ARTYKUŁÓW
» Zostań abonentem Przyjaciel Queer.pl by czytać materiały bez kodów i bez ograniczeń lub...


WPISZ KOD

OK
System mikropłatności SMS-owych dostarczany jest przez:
Logo Mobiltek
UZYSKAJ DOSTĘP DO TEGO ARTYKUŁU

Wyślij SMS na numer 7268 o treści:
IS CZYTAJ 185704   (koszt: 2zł + VAT)
Otrzymasz kod, dzięki któremu uzyskasz dostęp do materiału przez 48 godzin.

Zapisz Zapisz stronę Magazyn+ Magazyn Pełny ekran Pełny ekran
REKLAMA
REKLAMA

© 1996-2017 Prawa autorskie zastrzeżone, ISSN 2299-9019
666
Bądź queer na facebooku