Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Środa, 21.03.2001 00:00

Wywiady IS

Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (6)

Carlo, 39 lat Jak się czuje w Polsce gej - cudzoziemiec?

Carlo jest typowym Włochem. Ma włoski wygląd, włoski temperament i uśmiech. Jest serdeczny i otwarty - od razu można się z nim zaprzyjaźnić. Mieszka od roku w Warszawie i pracuje w przedstawicielstwie dużej zagranicznej firmy. Czy chcecie wiedzieć, jak czuje się w Polsce cudzoziemiec - i jeszcze dodatkowo gej? Przeczytajcie wywiad!


- Jak długo jesteś już w Polsce? I dlaczego w ogóle tu przyjechałeś?
- Powodem była atrakcyjna oferta pracy. Jestem tu już od ponad roku. Ale zanim przyjechałem, o Polsce wiedziałem bardzo niewiele. To znaczy - wiedziałem tyle, ile wie ktoś, kto interesuje ogólnie się światem. Naturalnie, nigdy nie przypuszczałem, że zamieszkam w Polsce. To było dla mnie prawdziwym wyzwaniem. Teraz - otrzymałem propozycję przedłużenia pobytu o jeszcze jeden rok, a może nawet dłużej. Przyjmę ją.
- Jakie było Twoje pierwsze wrażenie, kiedy Twój samolot wylądował w Warszawie i zobaczyłeś ludzi, ulice, domy...?
- Pamiętam to doskonale. No cóż, jestem Południowcem. Kocham morze, kocham słońce... A wylądowałem w Warszawie 30 stycznia. I było strasznie zimno, padał śnieg. Pojechałem do hotelu zostawiłem bagaże i chciałem natychmiast zobaczyć warszawską Starówkę. Myślałem, że Starówka jest centralnym punktem miasta - tak jak wszędzie na świecie! Ale w Warszawie jest zupełnie inaczej! Pytałem ludzi na ulicy: "Gdzie tu jest centrum?". A oni odpowiadali "Tu jest centrum!". Nie mogłem w to uwierzyć, bo wiedziałem przecież, że Starówka jest pełna pięknych zabytków. W końcu doszedłem do Rynku Starego Miasta i natychmiast uciekłem do kawiarni, bo strasznie zmarzłem.
- Pochodzisz z kraju o bardzo starych tradycjach miłości mężczyzn do mężczyzn. We Włoszech, życie gejowskie wygląda zupełnie inaczej niż w naszej części Europy. Jak w ogóle przeżyłeś przez te pierwsze dni i tygodnie życia w Polsce?
- Starałem się zapomnieć o tym, że jestem gejem. Nie tylko przez pierwsze dni, ale nawet miesiące. Potem, próbowałem się dowiedzieć, czy w Warszawie jest w ogóle jakieś życie gejowskie. Miałem problem z językiem. Znam tylko angielski i hiszpański. Ale znajomość języków obcych jest w Polsce nadal dość mała.
- Czy tęskniłeś za życiem we Włoszech, za klimatem, przyjaciółmi?
- Tak. Naturalnie. Pochodzę co prawda z północy Włoch. To nie jest to samo co południe, gdzie życie toczy się prawie wyłącznie pod gołym niebem, na ulicach. Ale nawet u nas, przez większość roku można spacerować, chodzić na zakupy, spotykać się w kawiarniach...
- Ulice we Włoszech to ciągła uwodzicielska pokusa, spojrzenia, uśmiechy...
- O tak!
- Czy to jest ta różnica w stylu życia, o jakiej mówisz?
- Tak. To ogromna różnica. Dam Ci przykład: Kiedy widzę w Warszawie facetów na ulicy - i rozpoznaję w nich gejów - patrzę na nich, zbliżam się, a oni w ostatniej chwili opuszczają wzrok. We Włoszech jest inaczej!
- Czy sądzisz, że to rezultat tradycji? A może polscy geje nigdy nie zaznali uczucia wolności?
- Oni są po prostu przestraszeni, że ktoś ich rozpoznał.
- No tak, ale - jak mówisz - zacząłeś odkrywać, że jednak jest jakieś życie gejowskie w Polsce?
- Najpierw poznałem innych obcokrajowców, mówiących po angielsku. Trochę mi to pomogło. Ale zawsze dążyłem do tego, by nawiązać znajomości i przyjaźnie z Polakami. Chciałem poznać kulturę polską, mentalność, tradycję...
- Trochę Ci się to już udało. A tak uczciwie: Co o nas, Polakach sądzisz? Czy sądzisz, że Polacy mają szansę dorównać na polu tolerancji społeczeństwom zachodnim, tak by geje mogli żyć nad Wisłą tak samo jak nad Tybrem?
- Macie długą drogę przed sobą i mnóstwo ciężkiej pracy... W kontaktach z polskimi kolegami widzę często tak ogromny potencjał uprzedzeń, nietolerancji i niewiedzy, że załamuje ręce... Oni gejów nienawidzą!
- Czy gdyby wiedzieli, że jesteś gejem, pogorszyłoby to Twoją pozycję?
- Z całą pewnością!
- Czyli jesteś w dokładnie takiej samej sytuacji, jak polski gej. Wysokie stanowisko, przywileje - ale pełne zanurzenie?
- Tak, ukrywam się. Bo to chyba masz na myśli?
- Opowiedz mi, jak wyglądało twoje życie we Włoszech? Miałeś przyjaciela?
- Tak. Byłem z nim przez 10 lat. Ale cóż - odległość robi swoje. We Włoszech, kiedy byliśmy razem, to zawsze go zabierałem na jakieś spotkania z kolegami z pracy. Wszyscy o nas wiedzieli.
- A rodzina?
- Rodzina też wie. Powiedziałem im, kiedy miałem 18 lat.
- Jak zareagowali?
- Fatalnie! Jak większość rodziców. Ale z czasem wszystko się ułożyło. Po trzech latach ojciec przeprosił mnie za wszystkie przykrości. Teraz - jest normalnie. Moja siostra lubi bardziej mojego przyjaciela niż własnego męża.
- Czy w trakcie tego roku Twojego pobytu w Polsce nic się nie wydarzyło? Nikogo nie poznałeś?
- Poznałem kogoś. Ale wydaje mi się, że ten "ktoś" nic kompletnie rozumie, o co chodzi w związku. Przecież ludzie są ze sobą po to, by im było dobrze razem, by sobie pomagali, wspierali się, kochali, dawali sobie uczucie, przyjaźń. A on zachowywał się tak, jakby bycie gejem było strasznym nieszczęściem.
- Wielu młodych gejów w Polsce jest przekonanych, że każdy cudzoziemiec ma życie usłane różami. Kasa, podróże, luksusowy samochód, zakupy.
- Nie mam samochodu. Jeżdżę autobusami i tramwajami. Mieszkam co prawda w dużym mieszkaniu, ale tylko dlatego że firma mi je wynajęła. Jeśli chodzi o stronę materialną, moje życie wcale się nie zmieniło. Staram się utrzymywać moje przyzwyczajenia z Włoch. Główny posiłek jadam o ósmej wieczorem...
- Kocham Włochy, ale właśnie te pory posiłków były dla mnie koszmarem. Za dnia restauracje są zamknięte, a wieczorem nie lubię się napychać...
- Wiem, wiem... Pociesz się, że w Hiszpanii jedzą o dziesiątej wieczorem. No więc, jak już zjem tę kolację, to chciałbym gdzieś wyjść. A o tej porze w Polsce wszyscy siedzą w domu...
- Jednak znalazłeś już przyjaciół w Polsce? Co to za ludzie?
- Wspaniali! Oni co prawda nic o mnie nie wiedzą, ale czuję się z nimi bardzo dobrze.
- Wychodzisz czasami do gejowskich klubów i dyskotek?
- Czasami. Stoję tam z moim drinkiem i patrzę. A oni rozmawiają między sobą po polsku. A ja niewiele rozumiem! I czuję się samotnie. Więc wracam do domu, słucham muzyki i oglądam włoską telewizję.
- No cóż... Może gdybyś kogoś poznał, kto by odpowiadał Twoim oczekiwaniom (i odwrotnie) poczułbyś się bardziej w domu tu, nad Wisłą?
- Z pewnością. Będę wdzięczny za każdy list. Mój adres: [email protected]
- Dziękuję Ci za rozmowę.


Rozmowę przeprowadził Janusz Marchwiński

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (6)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
06.04.2007 22:08 miodek
Obecnie jestem we Wloszech, i tu bycie gejem nikogo nie zaskakuje, a u nas, bynajmniej w Lublinie, gdyb raz chlopak zalapal mnie za reke... szkoda gadac... latwo byc gejem za granica, jasne... ale w zyciu o to chodzi by byc soba :)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
06.12.2002 21:00 dim
Znajomośc języków jest w Polsce tak samo mała jak we Włoszech. Podobnie i życie gejowski.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
10.09.2001 0:10 ZANI
Dokladnie to samo przezylem co Carlo , tylko z ta roznica ze ja wyjechalem z polski do "wolnego" kraju jak mi sie to wtedy wydawalo - USA . Bariera jezykowa przyspaza wielu klopotow wogole wszystkim a co dopiero gayom. Amerykanie nie sa tak "zyczliwi" gayom jak by sie moglo wydawac. Srodowiska polonijne to wrecz kruciata wymierzona w srodowisko homoseksualne zarowno polonijne jak i krajowe . Wystarczy posluchac polonijnego radia w wydaniu p.Lucii Sliwy , czy komentarzy p.Leszka Dorosza by zrozumiec ze to nie raj dla NAS.Ja tu , w usa stracilem prace dlatego ze jestem gayem , w polsce nie bylo z tym problemow a znajomi z pracy wiedzieli o mnie wszystko , niektorzy z nich nawet szczegoly prywatne i zylo mi sie calkiem niezle - /gdyby nie zarobki pewnie dalej bym siedzial w polsce/.Po paru latach pobytu w stanach nauczylem sie zyc ze swoim ja-gay. Mysle ze kazdy z nas przechodzi swoista transformacje przy kazdej zmianie miejsca pracy , zamieszkania , kraju. Jest to cos nieodzownego co towarzyszy nam za kazdym razem i musimy to przechodzic czy nam sie to podoba czy nie. I jeszcze jedno na koniec /Carlo ma racje / P O L S C Y GAYe nie bojcie sie swojego "ja" , i czy to w kraju czy na obczyznie niebadzmy sobie "wilkami".Pazdrawiam CARLA . i Was wszystkich z IS . CZESC. zani
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
25.03.2001 14:14 Mulder
Carlo, se vuoi conoscere un ragazzo polacco che parla (con cinque errori in una frase...) italiano, scrivimi. Forse ci possiamo incontrare.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
23.03.2001 20:10 Mark
Nie wiem, czy w gejowskiej saunie mozna poznac przyjaciela. Sauna/klub/pikieta sa dobre na ONS. Jezeli Carlo ma jakies zainteresowania, na przyklad fitness, to na pewno znajdzie partnera do treningu na silowni. Sa tez kursy jezyka polskiego dla cudzoziemcow, na ktorych mozna spotkac czasami gejow. Z moich doswiadczen z pracy w wielu krajach wynika, ze najwazniejsze to nauczyc sie - przynajmniej troche - lokalnego jezyka.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
22.03.2001 12:42 Igor
Biedny Carlo! Dobrze go rozumiem i współczuję. My polscy geje nawet wobec siebie potrafimy być egoistyczni, obojętni i destruktywni....
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu? Sobota, 16.05.2026 Eurowizja 2026: największy bojkot w historii wydarzenia od 1970 roku. Kto i dlaczego odwrócił się od konkursu?
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się