Strona główna Aktualności Społeczność
Profile Grupy Przewodnik Wydarzenia Wsparcie
Ogłoszenia
Towarzyskie Pokoje i mieszkania Praca Ogłoszenia drobne Edukacja Pozostałe Dodaj
Queeroteka
Książki Filmy i seriale Quizy Patronat Queer.pl
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Kontakt Reklama Regulamin
Queer.pl Portal osób LGBT+
Menu
Logowanie Rejestracja
Magazyn
Artykuły Galerie Tematy Tagi
Piątek, 23.02.2001 00:00

Mowa-trawa, głupie zaczepki...

Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)
Podziel się Tweetnij Skomentuj (7)

Jak się bronić?

Każdy z nas był nie jeden raz z pewnością ofiarą słownych zaczepek, wrednych odzywek, głupiej gadki. I to nie tylko ze strony chamskich heteryków, którzy zdobyć się mogą (co najwyżej) na komplementy w rodzaju "ty j... cioto" lub "ty p... pedale". Po świecie chodzi niestety mnóstwo gejów, którzy nie przegapią okazji, by wykazać się dowcipem kosztem bliźniego. "Chodź towarze niech cię zważę" należy jeszcze do zaczepek dość szarmanckich. "Co się gapisz, krowo" - nieco mniej. Przekłady można mnożyć - lecz nie o nie mi chodzi, lecz o to, jak się bronić.

Technika obrony przed tzw. "atakiem werbalnym" jest umiejętnością, którą można i trzeba trenować tak samo, jak trenuje się judo czy karate. Ofiarą "ataku werbalnego" stać się można wszędzie: w szkole, w pracy, na ulicy a nawet w gronie przyjaciół. I rzadko tylko można bronić się, używając siły fizycznej. Sam trening można porównać do nauki hamowania pojazdu na śliskiej powierzchni. Robi się to zwykle na bezpiecznym terenie. W sytuacji awaryjnej możemy sobie przypomnieć podstawowe zasady - i wyjść cało z opresji. Nieodwzajemniony "atak werbalny" pozostawia uczucie upokorzenia i bezsiły. Obelgi zapominamy bardzo szybko. Gorycz poniżenia, nadszarpnięte poczucie godności dają się dłużej we znaki. Gdy kilka minut po incydencie rozpamiętujemy jego przebieg, wpadają nam do głowy celne i dowcipne riposty. Niestety - za późno, bo po fakcie. Często, by "zrehabilitować się" w własnych oczach, upiększamy zdarzenia, chwalimy się swym refleksem i odwagą.

Umiejętność prawidłowego reagowania w przypadku "ataku werbalnego" ważna jest dla naszego dobrego samopoczucia. Zanim jednak zaczniemy zastanawiać się nad właściwą odpowiedzią na "głupią gadkę" - musimy samą postawą zasygnalizować, że nie tak łatwo nas zastraszyć. Nie wolno dać zbić się z tropu! Trzeba się wyprostować, patrzyć atakującemu w oczy. W postawie siedzącej można sobie wyobrazić, że siedzimy na tronie: wyprostować kręgosłup, wysunąć pierś do przodu. Nie należy krzyczeć, zdradzać irytacji. Jeśli adrenalina zbyt silnie uderzy do głowy - trzeba głęboko i równomiernie oddychać. Maskując zdenerwowanie lub niepewność - skoncentrujemy się na jakiejś czynności: Można np. wstać, żeby nalać sobie coś do picia, lub przynieść jakiś przedmiot. W żadnym wypadku nie wolno zachowywać się jak zając, sparaliżowany w świetle reflektorów!

Kolejną fazą treningu, jest zbudowanie wokół siebie nieprzenikliwej bariery. Wyobraźmy sobie po prostu, że zaczepka na w ogóle nie dotyczy, lub że atakujący jest figurą tak głupią i bezczelną - że nie warto w ogóle zwracać na niego uwagi. Zawsze celem "ataku werbalnego" jest upokorzenie ofiary, wyprowadzenie jej z równowagi. Gdy zamysł ten się nie powiedzie - atakujący traci koncept, jest zdezorientowany. Daje to cenny czas, by zastanowić się nad właściwą ripostą.

Riposta nie musi wcale polegać na jakimś błyskotliwym i wyrafinowanym dowcipie. Bo nawet, jeśli przyjdzie on nam w właściwym momencie do głowy - to wygłaszając go, przyjmujemy wyzwanie i rozpoczynamy pyskówkę. Zamiast więc odpowiadać obrazą na obrazę lub epitetem na epitet - lepiej przyjrzeć się atakującemu z wyższością i litościwym uśmiechem, lub pokiwać głową mówiąc "no coś takiego!". Jeśli obraża nas przełożony (szef w firmie, nauczyciel w szkole) można sięgnąć po łatwy i skuteczny chwyt: udać że notuje się jego słowa, mówiąc "to naprawdę bardzo interesujące stwierdzenie, muszę to zapamiętać na przyszłość". Generalnie: półsłówkami w rodzaju "no no", "ach, popatrz tylko" możemy wyjąć wiatr z żagli nawet najbezczelniejszemu chamowi. Ilustracją jest tu historia pewnego rzemieślnika, który często musiał znosić przemądrzanie się swych klientów, instruujących go, jak ma reperować zepsute pralki i krany. Od kiedy nie wdaje się w dyskusje i odpowiada "mmmchmmm" - ma święty spokój. W sytuacjach rodzinnych, lub podczas sprzeczki w gronie przyjaciół, skuteczną metodą rozładowania napięcia jest zmiana tematu. Całkowicie rozbrajające są niespodziewane komplementy. Niegrzeczna urzędniczka rozchmurzy się, gdy usłyszy "Jak pani świetnie dzisiaj wygląda!".

Niekiedy jednak - nieuprzejmy przełożony lub chamski nauczyciel nie pozostawia nam wyboru. Wówczas musimy zareagować w sposób stanowczy - lecz opanowany. Można na przykład wstać i powiedzieć głośno: "Pan mnie obraził, oczekuję przeprosin!" - i wyjść z pomieszczenia. Same przeprosiny nie są tak istotne jak reakcja. Atakującemu należy pokazać że nie godzimy się na rolę ofiary, zaś świadkom incydentu, że potrafimy się bronić. Ludzie instynktownie stają po stronie ofiary. W tej sytuacji, szef zaskarbi sobie opinię nieokrzesanego prostaka.

Metod obrony przed atakiem werbalnym jest wiele. Spróbuj przyswoić sobie choć dwie podstawowe i przećwicz je kilka razy "na sucho". Zobaczysz, że ta umiejętność Ci się przyda!


Opracował: Dr Nick

OCEŃ ARTYKUŁ
Podoba mi się (0)
Nie podoba mi się (0)
Komentarze (7)
HEJT STOP!Zapoznaj się z warunkami dodawania komentarzy
Komentuj
Moja ikona
Dodaj komentarz
Komentarz od osoby niezalogowanej pojawi się po akceptacji moderatora.
Dozwolone znaczniki (BBCode):
[b], [i], [u], [url], [url=], [mail], [mail=], [color=], [code], [quote]
Ikona
15.05.2011 23:02 trener
Najlepsze co się może zdarzyć to być atakowanym. Mamy szansę na praktyczne ćwiczenia. Obronić się mozna zawsze, bo atakujący odsłonił broń. Jak wybrał kije walczysz mieczem - mówiąć w przenośni. Ja nie lubie atakować, bo nigdy nie wiem jakiego mam przeciwnika. Ale uwielbiam się bronić, bo znam juz możliwści atakującego. Potrzeba około 4 sekund żeby przanalizować systuację i można dać ripostę. Przykłąd mówię na spotaniu biznesowym o os siągnięciach firmy. "Prezes" - potencjalny klient odpowiada - żeby siętylk owam w głowie nie przewróciło od tych nagród. MOja odpowedź - Chyba nie wątpi pan panie prezesie, źe firma kierowana przez pana zasługuje na najlepszych i najwyższy poziom. Przecież szkoda pana czasu na bylejakość, prawda? No i zamknął się, a j zdobyłem zlecnie. To drobny przykłąd, ale to własnie sprawia przyjemność. Podrawim wszytkich, trener
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
08.11.2010 20:32 hmmm.. jak by tu si
zajedwabisty tekst, przyda mi się z chamskim nauczycielem od w-fu
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
15.09.2010 1:12 Kam
Osoby będące ofiarami złośliwości powinny stosować tzw. "trening masek" (podobno opracowany przez MOSAD).
Robisz to tak: wyobrażasz sobie twarz swojego przeciwnika (a najlepiej, gdy masz jego zdjęcie) i patrząc na nie równo i spokojnie głęboko oddychasz. Co to daje? Ano spokój i głęboki oddech to oznaki opanowania, równowagi emocjonalnej, a co za tym idzie kontroli sytuacji. PO kilku minutach takiego "treningu" mózg skojarzy Twoje uczucie spokoju i panowania nad sytuacją z wizerunkiem Twojego przeciwnika, dzięki czemu gdy go spotkasz, zamiast stresu Twój organizm zareaguje na jego widok spokojem. i znowu pytanie - co to da? Ano gdy jesteś spokojny, to łatwo Ci przychodzą błyskotliwe riposty prawda? i łatwo jest Ci kontrolować sytuację, co nie? No właśnie. Więc pamiętaj o tym.
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
11.12.2002 19:29 pietia27
A wystarczy sobie wyobrazić szybko przeciwnika siedzącego na klopie z zatwardzeniem.
Podobno śmiech bardziej rani niż słowa :)))
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.08.2001 23:48 Kave
To ja polece jeszcze jeden podrecznik psychologiczny "Wplywanie na ludzi" Roberta Cialdiniego
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
03.05.2001 0:27 Majtreji
mily poradnik psychologiczny;)
cytuj zgłoś 0 0
Ikona
26.02.2001 9:07 mabo
polecam ksiazke "erystyka - czyli sztuka prowadzenia sporow" Artura Schopenhauera.
Moze byc przydatna.

Mabo
cytuj zgłoś 0 0
Autor
Redakcja Queer.pl
Pierwszy polski portal ludzi LGBT
Inne tematy
Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie Wtorek, 26.05.2026 Transkrypcja małżeństw jednopłciowych: była radość - są problemy, niepewność i rozczarowanie
Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki? Czwartek, 28.05.2026 Prezydent Nawrocki zapowiada weto ws. ustawy o statusie osoby najbliższej. Będzie projekt prezydencki?
Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie" Wtorek, 19.05.2026 Minister Kierwiński o parach jednopłciowych: "będą korzystać z większości praw, które mają wszyscy polscy małżonkowie"
Kontakt Reklama Regulamin
Social media
Polub na Facebooku Obserwuj na Twitterze Instagram WhatsApp
© 1996-2026 Queermedia.pl, ISSN 2299-9019 Polityka prywatnościUstawienia prywatnościPrzerwij abonamentOdstąpienie od umowy







🌈
Odkryj więcej na Queer.pl
Zalogowani użytkownicy mogą oglądać zdjęcia innych osób, zakładać profile, komentować artykuły i oceniać filmy.
Dołącz do nas Zaloguj się