Jeśli prawdą jest, że w niektórych środowiskach zapanowała moda na gejostwo, to z pewnością przyznanie się do bi-seksualności jest absolutnie hip! Łatwo to zrozumieć: Biseksualni mężczyźni są istotami tajemniczymi. Oscylują pomiędzy dwoma światami, otwarci są na świat gejowskiego seksu, do którego wkraczają jedną nogą, drugą pozostawiając w heteryckim raju. Posądzeni o homoseksualizm uśmiechają się ironicznie, ściskając talię żony lub kochanki. Sytuacja wręcz idealna.
Słynny amerykański seksuolog, Alfred Kinsey, którego badania z lat 50-tych stanowią do dziś fundament wiedzy o ludzkiej seksualności stwierdził, że biseksualizm występuje o wiele częściej niż homoseksualizm. Już pół wieku temu, aż 46 procent badanych przez Kinsey'a mężczyzn i 12 procent kobiet przyznało, że miało kontakty seksualne z osobami tej samej płci.
Wiemy także, że biseksualizm jest fenomenem młodości. Wielu młodych gejów przyznaje, że formowanie stabilnej orientacji homoseksualnej poprzedza okres dezorientacji, wątpliwości, prób i eksperymentów. Wtedy to często zdarza się, że młody chłopak przerzuca się bez trudu z jednej strony na drugą.
W najbardziej nawet tolerancyjnych społeczeństwach, homoseksualizm akceptowany jest z oporami. Biseksualizm przeciwnie. Dla osobników żywiących się nienawiścią do gejów jest przykładem "miękkiego pedalstwa", z którego można powrócić w szeregi obywateli, żyjących w zgodzie z naturą. Dla gejów natomiast, biseks jest, co prawda pozbawionym wyższych uczuć łotrem (bo nie spala się w poszukiwaniu "wiecznej miłości") - ale zaspokaja złudzenia, że "wszyscy faceci to ukryte koleżanki" lub, że można złowić i skonsumować "prawdziwego heteryka".
Biseksualny mężczyzna jest w stanie utworzyć normalny związek uczuciowy z innym mężczyzną - lub żyć z kobietą, przechodząc od czasu do czasu na drugą stronę. Jedni - z biegiem lat zatracają zainteresowanie takimi wypadami. U innych, wręcz przeciwnie - biseksualizm się utrwala. Jeszcze inni zostają zadeklarowanymi gejami.
Seksualność człowieka jest wielką tajemnicą dla niego samego. Niechętnie daje się szufladkować. Biseksualizm jest specyficzną formą seksualności, a biseksualni mężczyźni i kobiety są rodzajem pomostu, pomiędzy światem hetero i homo. W miarą umacniania w społeczeństwie postaw tolerancyjnych, biseksualizm nie tyle staje się modny - ile powszechniej akceptowany. Łatwiej jest się do niego przyznać.
Bo jakaż to satysfakcja, opowiadać heteryckim kolegom o swoich wycieczkach do gejowskich klubów - a przyjaciołom-gejom o tym, jakie to uczucie przespać się z długonogą blondynką!
Opracował: Piotr Sobieski
BYCIE BI TO PRZEKLEŃSTWO!!
Jestem dziennikarką, przygotowuję program o kobietach, które są w związkach z biseksualnymi mężczyznami.
Jeżeli temat Cie dotyczy, chętnie wysłucham Twojej historii.
Kontakt: bachonska_(at)_interia.pl