JPG to symbol, marka i ideał. Powiększanie kolekcji drobiazgów autorstwa jednego z największych kreatorów mody naszych czasów to cel życia tysięcy jego wielbicieli. Z cyniczną i bezwzględną przyjemnością oznajmiam im: Posiadam przepiękny czarny garnitur Jean Paul Gaultier, w którym w odległej przyszłości każę się pochować żeby nie wpadł w ręce jakiegoś ignoranta!
Jean Paul Gaultier wydaje się wiecznie młody, a ma już przecież 48 lat (jeśli wierzyć oficjalnej biografii). Urodził się pod Paryżem i pierwszym jego modelem był ukochany pluszowy miś którego przefarbował na kolor lila. Potem zradykalizował się i jako pierwszy kreator mody ubrał mężczyzn w spódnice. Publiczność łyka jego prowokacje na wybiegu niczym młody pelikan. Jak sam opowiada, szpiczasty biustonosz z satyny, którym ozdobił Madonnę, wykonał jako model dużo wcześniej dla rzeczonego misia. Ogromną inspiracją był dla JPG gorset babci z fiszbinami (któż pamięta, co to jest?), znaleziony na strychu.
Jean Paul Gaultier kształcił się jako asystent u legendarnego Pierre Cardina. I bardzo wcześnie odkrył swe powołanie: modę dla mężczyzn. Jasne, że męskie spódniczki nigdy się nie przyjęły, a mało która piękna pani pali grube hawańskie cygara jak modelki JPG na wybiegu. Ale mistrza nudzi codzienność, musi doprawiać swe pokazy szczyptą erotyki. Publiczność chce piękna i młodości? JPG posyła na wybiegi starsze kobiety, grubasów, zezowatych i brzydali.
Na początku, modele Jean Paul Gaultier wyglądali niczym przybysze z kosmosu. Prawdziwy przełom przyszedł dla niego dopiero w 1997 roku wraz z premierą filmu "Piąty element" Luca Bessonsa. Kostiumy do filmów i przedstawień teatralnych stały się dla niego osobnym, ambitnym wyzwaniem. JPG nareszcie przeszedł do historii. A przecież dla zyskania popularności robił wszystko. Zaprezentował się nawet jako showman w TV, prowadząc wraz z Antoine de Caunes serial "Eurotrash". Nagrał nawet płytę, która (na szczęście!) nie zrobiła kariery.
JPG to luksusowa konfekcja, perfumy w flakonach stylizowanych na postacie chłopca i dziewczyny i liczne akcesoria.
Jego najnowsza kolekcja w stonowanych kolorach (kolory mieszkania babci - jak sam mówi) to moda do noszenia: dwurzędowe garnitury w jodełkę. Na okrasę, by tradycji stało się zadość - spódniczka dla modnego chłopaka.
Chcecie pooglądać? JPG zaprasza na swą stronę internetową http://www.jpgaultier.fr/.
opracował: ®ome©